26 września
sobota
Wawrzynca, Kosmy, Damiana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Syndrom papugi

Ocena: 0
1256

To nie przypadek, że wielu współczesnym Polakom europejskość kojarzy się z moralnym permisywizmem

fot. ks. Henryk Zieliński/Idziemy

Uwaga, nie jest to autentyczny wiersz Wyspiańskiego. Pozwoliłem sobie w nim zmienić aż trzy wyrazy:

Wyuczono papugę w zaklinania sztuce,
przyznać trzeba, że łatwość miała w tej nauce;
więc gdy wyraz „Europa” wymawiać pojęła,
witała tym wyrazem wszystkie nowe dzieła. (...)
Czekać trzeba cierpliwie, aż po pewnym czasie
nowy frazes papudze w pamięć wbić znów da się.
Jakkolwiek rzecz ta kształtu życia nie odmieni,
frazes jednak wystarczy, by MYŚL diabli wzieni.

Papuga z wiersza Wyspiańskiego miała inny ulubiony wyraz, ale w naszych czasach polska papuga najczęściej mówi o Europie. Prawdę powiedziawszy, znała go już dawno, teraz tylko przypomniała sobie na nowo dawną melodyjkę-obsesyjkę. Niech zaświadczy o tym współczesny Wyspiańskiemu Stanisław Brzozowski. Temu myślicielowi nie da się zarzucić, że broni swojszczyzny z perspektywy własnego zatabaczonego zaścianka.

„Powtarzając nieustannie frazesy o przynależności naszej do kultury Zachodu – pisze Brzozowski – uwalniamy się od zastanowienia nad zagadnieniem, co się dzieje w nas siłami psychicznymi, których wynikiem jest ta kultura. Pod powłoką pietyzmu dla »europejskości«, »kultury łacińskiej« itp., pod powłoką pocieszającego przekonania, że jesteśmy zachodnim społeczeństwem – wylęga się w nas swoisty, sielankowy, sentymentalny, obłudny nihilizm – dojrzewa psychologia życiowej niedojrzałości, zanika samo pojmowanie mężnej, odpowiedzialnej woli i, rzecz najdziwniejsza, ta rozkładowa psyche, ta tafla zastoju – ukazuje się nam jako jakiś szczyt. Gdy się analizuje różne formy, jakie przybiera tak zwana postępowa myśl polska, odnajdziemy w niej zawsze tajną łączność z tą psychiką niemocy i niewoli. Bo nie trzeba się łudzić: niewola wyhodowała w nas już całe mnóstwo organicznych trucizn; narzuciła nam ona bezwład i zaszczepiła poczucie nieodpowiedzialności; żyjemy na tle kultury Zachodu, ale nie zdajemy sobie sprawy z tego twardego trudu zbiorowego, z jakiego ta kultura wyrasta”.

Kazimierz Brandys to zatrucie duchowe nazywa „psychologią zwolnienia z obowiązku”. Podobnie jak Brzozowski, przyczyny tych postaw Brandys szuka raczej w długiej niewoli narodowej niż w geograficznym położeniu naszego kraju: „Dzieje tego kraju wytworzyły osobliwą strukturę duchową, którą można by nazwać psychologią zwolnienia z obowiązku. W kraju skreślonym przez półtora wieku z wykazu nominalnej obecności w świecie musiał się zmieniać stosunek do świata. Wspólnota uniwersaliów – ludzkości, postępu, cywilizacji – traciła tu konkretność w miarę jak malało uczestnictwo w ogólnoludzkich interesach i pracach. Świat coraz mniej o nas wiedział i my coraz mniej wiedzieliśmy o świecie. Wyrabiał się pewien typ mentalny człowieka poza powszechnością”.

 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 2 (588), 8 stycznia 2017 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 18 stycznia 2017 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 26 września

Sobota, XXV Tydzień zwykły
+ Dzień Powszedni albo wspomnienie Najświętszej Maryi Panny w sobotę albo wspomnienie świętych męczenników Kosmy i Damiana albo wspomnienie świętych męczenników Wawrzyńca Ruiz i Towarzyszy
Usuń przygnębienie ze swego serca i oddal ból od twego ciała
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Koh 11, 9 – 12, 8; Ps 90, 3-6. 12-14 i 17; Łk 9, 43b-45
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

- Reklama -


Najczęściej czytane artykuły

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter