7 czerwca
niedziela
Roberta, Wieslawa
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Syndrom papugi

Ocena: 0
1214

To nie przypadek, że wielu współczesnym Polakom europejskość kojarzy się z moralnym permisywizmem

fot. ks. Henryk Zieliński/Idziemy

Uwaga, nie jest to autentyczny wiersz Wyspiańskiego. Pozwoliłem sobie w nim zmienić aż trzy wyrazy:

Wyuczono papugę w zaklinania sztuce,
przyznać trzeba, że łatwość miała w tej nauce;
więc gdy wyraz „Europa” wymawiać pojęła,
witała tym wyrazem wszystkie nowe dzieła. (...)
Czekać trzeba cierpliwie, aż po pewnym czasie
nowy frazes papudze w pamięć wbić znów da się.
Jakkolwiek rzecz ta kształtu życia nie odmieni,
frazes jednak wystarczy, by MYŚL diabli wzieni.

Papuga z wiersza Wyspiańskiego miała inny ulubiony wyraz, ale w naszych czasach polska papuga najczęściej mówi o Europie. Prawdę powiedziawszy, znała go już dawno, teraz tylko przypomniała sobie na nowo dawną melodyjkę-obsesyjkę. Niech zaświadczy o tym współczesny Wyspiańskiemu Stanisław Brzozowski. Temu myślicielowi nie da się zarzucić, że broni swojszczyzny z perspektywy własnego zatabaczonego zaścianka.

„Powtarzając nieustannie frazesy o przynależności naszej do kultury Zachodu – pisze Brzozowski – uwalniamy się od zastanowienia nad zagadnieniem, co się dzieje w nas siłami psychicznymi, których wynikiem jest ta kultura. Pod powłoką pietyzmu dla »europejskości«, »kultury łacińskiej« itp., pod powłoką pocieszającego przekonania, że jesteśmy zachodnim społeczeństwem – wylęga się w nas swoisty, sielankowy, sentymentalny, obłudny nihilizm – dojrzewa psychologia życiowej niedojrzałości, zanika samo pojmowanie mężnej, odpowiedzialnej woli i, rzecz najdziwniejsza, ta rozkładowa psyche, ta tafla zastoju – ukazuje się nam jako jakiś szczyt. Gdy się analizuje różne formy, jakie przybiera tak zwana postępowa myśl polska, odnajdziemy w niej zawsze tajną łączność z tą psychiką niemocy i niewoli. Bo nie trzeba się łudzić: niewola wyhodowała w nas już całe mnóstwo organicznych trucizn; narzuciła nam ona bezwład i zaszczepiła poczucie nieodpowiedzialności; żyjemy na tle kultury Zachodu, ale nie zdajemy sobie sprawy z tego twardego trudu zbiorowego, z jakiego ta kultura wyrasta”.

Kazimierz Brandys to zatrucie duchowe nazywa „psychologią zwolnienia z obowiązku”. Podobnie jak Brzozowski, przyczyny tych postaw Brandys szuka raczej w długiej niewoli narodowej niż w geograficznym położeniu naszego kraju: „Dzieje tego kraju wytworzyły osobliwą strukturę duchową, którą można by nazwać psychologią zwolnienia z obowiązku. W kraju skreślonym przez półtora wieku z wykazu nominalnej obecności w świecie musiał się zmieniać stosunek do świata. Wspólnota uniwersaliów – ludzkości, postępu, cywilizacji – traciła tu konkretność w miarę jak malało uczestnictwo w ogólnoludzkich interesach i pracach. Świat coraz mniej o nas wiedział i my coraz mniej wiedzieliśmy o świecie. Wyrabiał się pewien typ mentalny człowieka poza powszechnością”.

 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 2 (588), 8 stycznia 2017 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 18 stycznia 2017 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

NIEDZIELNY NIEZBĘDNIK DUCHOWY - 7 czerwca

Niedziela, X Tydzień zwykły, Uroczystość Najświętszej Trójcy
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu,
Bogu, który jest i który był, i który przychodzi.

+ czytania liturgiczne (rok A, II): Wj 34,4b-6.8-9; Dn 3,52-56; 2 Kor 13,11-13; J 3,16-18
+ komentarz Bractwa Słowa Bożego
+ komentarz tygodnika Idziemy

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy


- Reklama -


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter