2 lipca
sobota
Jagody, Urbana, Marii
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Świętowanie

Ocena: 0
1023

Nie ma większej radości niż dzielenie dobra.

fot. pexels.com

Nie żyjemy tylko po to, by pracować i biadolić na tym łez padole. Wielka Uczta – to nasze przeznaczenie. Spróbowanie czegoś, na co możemy sobie pozwolić raz na jakiś czas, podarowanie tego, o czym wiemy, że ktoś na to czeka z niecierpliwością, lub poczęstowanie przyjaciół tym, co mamy najlepszego, to sposoby na przeżywanie naszej wiary w świątecznym duchu.

Nie ma większej radości niż dzielenie dobra: „Dawaj, bierz i staraj się o rozrywki dla siebie” (Syr 14, 16). Najbardziej intensywne radości życia rodzą się wówczas, kiedy można spowodować szczęście innych. „Przypomnijmy radosną scenę z filmu «Uczta Babette», gdzie hojna kucharka otrzymuje wdzięczny uścisk i pochwałę: «Ach, jakże zachwycisz aniołów!». Urocza i pocieszająca jest radość wypływająca ze sprawienia w innych zachwytu, gdy widzimy, że się cieszą. Taka radość, będąca skutkiem braterskiej miłości, nie jest radością próżności człowieka, który troszczy się o siebie, ale radością kogoś, kto kocha i ma upodobanie w dobru osoby ukochanej” (Franciszek, „Amoris laetitia”, nr 129).

Film opowiada o duńskiej osadzie, gdzie upływa życie dwóch sióstr, w pobożnej atmosferze, której ton nadaje ich ojciec, miejscowy pastor. Zasady ascetycznej religijności, pod pozorami tolerancji i dobroci, narzuca on w bezwzględny sposób. Siostry otarły się w młodości o szansę poznania miłości i wielkiego świata, ale obie odrzuciły ją w imię ojcowskich nauk. Nawet po śmierci ojca wciąż żyją pod jego wpływem. Nadchodzi rok 1871. Babette Harsant, uciekinierka z ogarniętego rewolucją Paryża, przybywa do nadmorskiej duńskiej wioski. Zostaje służącą. Otoczona jest ludźmi, którzy wychowani zostali według reguł purytańskich. Pewnego dnia kobieta wygrywa na loterii oszałamiającą sumę pieniędzy. Postanawia urządzić za nie wykwintną ucztę.

Narracja przeciwstawia dwa sposoby patrzenia na życie, przy dobrej woli obu: katolicki i protestancki. Jest to hymn na cześć radości życia i faktu, że człowiek składa się z ciała i duszy. Kwestie takie jak zrozumienie, otwartość, miłość i przebaczenie są prawdziwie obecne, a ułatwia je coś tak pozornie prozaicznego jak dobry posiłek.

Pan Jezus, jako dobry syn kultury śródziemnomorskiej, lubił ucztować i z tego powodu był krytykowany; nazywano go obżartuchem, pijakiem i rozrzutnikiem. Taka jest tajemnica wcielenia, którą świętujemy: Bóg staje się człowiekiem i cieszy się tymi samymi rzeczami, co my: je, pije, śmieje się, śpiewa… Bóg, który przychodzi, aby zasiąść przy naszym stole.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest duchownym Prałatury Opus Dei w Warszawie

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 2 lipca

Sobota, XIII Tydzień zwykły - Dzień Powszedni albo wspomnienie Najświętszej Maryi Panny w sobotę
Będę słuchał tego, *
co Pan Bóg mówi:

+ Czytania liturgiczne (rok C, II): Mt 9, 14-17
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz



POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter