31 października
sobota
Urbana, Saturnina, Krzysztofa
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Święte wieczory

Ocena: 0
785

Boże Narodzenie u dziadków obchodziło się z dwutygodniowym „poślizgiem”. Tych więc świąt, w odróżnieniu od Wielkanocy, która co cztery lata przypadała w tym samym terminie, nigdy nie spędzaliśmy z rodziną na wsi.

U nas wtedy już się pisało święconą kredą na drzwiach i nie było mowy, żeby się urwać ze szkoły czy pracy. Ale dziadek z babcią nieraz zjeżdżali na „nasze” święta, mimo że była to wielka wyprawa z dwiema przesiadkami, i bywało, że pociąg, utknąwszy w zaspach, na wieczerzę wigilijną nie dojechał.

Świętowanie z dziadkami miało szczególny smak. Może dlatego, że przy babci Nadzi świąteczne obrzędy nabierały głębi i prawdziwości? Wszystko działo się jakoś „bardziej”: wymagało większego zaangażowania, ale i zostawiało więcej śladów. Taki wigilijny post. Próbowałam babcinym wzorem „suszyć” z pustym żołądkiem aż do pierwszej gwiazdki. Albo kolędowanie. Nie dziwiło mnie, że dziadkowie znają wszystkie „nasze” kolędy, lecz że mają do nich większe zacięcie niż cała reszta rodziny razem wzięta. Więc i nas porywali do śpiewu. Bo – o nieba! – jak oni śpiewali! Babci Nadzi łzy leciały grochem, kiedy zawodziła swoje ulubione: „Jezus malusieńki”. I dla odmiany uśmiechała się łobuzersko, nucąc: „Aniołowie się radują, pod niebiosy wyskakują…” – No, przecież z radości wyskakują – tłumaczyła. Wizja owych skaczących z radości aniołów będzie mi towarzyszyć już zawsze.

Kiedyś, korzystając z wolnego, zabierałam się w drugi dzień świąt do dziergania swetra. – Nie wolno robić na drutach! – oznajmiła babcia. – Teraz są święte wieczory! Aż do Nowego Roku należało, jej zdaniem, jak w niedzielę, wstrzymać się od pracy. Bardzo mi się to nie spodobało, no bo co niby w takim razie robić? – Posiedzimy, pokolędujmy, porozmawiamy – dla babci sprawa była jasna. I choć wyjechała, nie sięgnęłam po robótkę aż do końca świętych wieczorów. Dowiedziałam się, że Boże Narodzenie może trwać dłużej niż dwa czerwono znaczone w kalendarzu dni. Że czas świąteczny to czas komuś ofiarowany, wspólnie spędzony. I to właśnie bezinteresowne spotkanie sprawia, że nie ucieka on, lecz trwa. 

***
Felietony publikowane w cyklu "Obrazki na Boże Narodzenie" znajdziesz pod hashtagiem "Obrazki na Boże Narodzenie" i na stronie głównej w sekcji "Rodzina i życie".

Obrazki rodzinne na Boże Narodzenie

Dziecięce święta

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 31 października

Sobota, XXX Tydzień zwykły
+ Dzień Powszedni albo wspomnienie Najświętszej Maryi Panny w sobotę
Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode Mnie bo jestem cichy i pokornego serca.
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Flp 1,18b-26; Ps 42,2-3.5; Łk 14,1.7-11
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)



Najczęściej czytane artykuły

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter