20 lutego
czwartek
Leona, Ludomira, Zenobiusza
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Spór o muzeum

Ocena: 0
2120

W pierwotnej wersji zabrakło miejsca dla Ulmów i Maksymiliana Kolbego. Największą cenę ponieśli Niemcy i Rosjanie, a Polacy to antysemici – tego można było dowiedzieć się w Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Za gigantyczne pieniądze powstała placówka, która zrównywała katów i ofiary. Obecne władze muzeum zaczynają przywracać historyczną prawdę.

fot. ks. Henryk Zieliński/Idziemy

Nowoczesna bryła muzeum jest imponująca. Wyrosła w ważnym miejscu, dwieście metrów od budynku Poczty Polskiej w Gdańsku i trzy kilometry drogą wodną od Westerplatte. Muzeum II Wojny Światowej zaczęto budować w 2008 r., za czasów premiera Donalda Tuska i z jego inicjatywy. Zanim placówkę otwarto w marcu ubiegłego roku, narosło wokół niej wiele kontrowersji. Wystawę tworzył prof. Paweł Machcewicz, historyk z Warszawy, do kwietnia 2017 r. dyrektor muzeum, powołany za rządów PO. Aż do otwarcia placówki w tajemnicy utrzymywany był scenariusz ekspozycji. Jak się okazało, nie bez powodu.

 

Wszyscy tacy sami

– Ekspozycja realizowała scenariusz zjednania wszystkich ofiar i rozmycia odpowiedzialności za II wojnę światową. Konsekwentnie wycinała z historii rolę Kościoła katolickiego – mówi dr Karol Nawrocki, dyrektor placówki, powołany przez obecnego ministra kultury i dziedzictwa narodowego. – A nie można zgadzać się z takim prezentowaniem historii, ukrywaniem polskich bohaterów II wojny światowej i Sprawiedliwych wśród Narodów Świata czy braniem na siebie winy za Holokaust.

Komunistyczny terror przedstawiony jest jak zabawa: kolorowe plakaty, muzyka. Ukryte w głębi monitory pokazujące sowieckie zbrodnie może zobaczyć tylko ktoś spostrzegawczy. Podobnie przedstawiony jest pierwszy etap nazistowskiego terroru. A patriotyczne hasła o budowie Gdyni zostały zestawione z totalitarnymi hasłami Stalina, Mussoliniego i Hitlera. Z kolei brytyjskie plakaty wzywające do oszczędności i zaangażowania w walkę z Niemcami prezentowane są równolegle do propagandy hitlerowskiej. Nie ma winnych i ofiar. Wszyscy są jednacy.

 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 26 (664), 1 lipca 2018 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 11 lipca 2018 r.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarka, absolwentka SGGW i UW. Współpracowała z "Tygodnikiem Solidarność". W redakcji "Idziemy" od początku, czyli od 2005 r. Wyróżniona przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich w 2013 i 2014 r.

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 20 lutego

Słowa Twoje, Panie, są duchem i życiem
Dziś w Kościele: czwartek, VI tydzień zwykły wsp. dowolne św. Zenobiusza, prezbitera i męczennika
Czytania liturgiczne (rok A, II): Jk 2, 1-9; Ps 34, 2-7; Mk 8,27-33
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań
SalveNet zaprasza na Duchową siłkę o. Szymona Janowskiego OFMCap.

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -