22 lipca
niedziela
Marii, Magdaleny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Śmiertelna wyliczanka

Ocena: 0
1505

WORD w Warszawie jako pierwszy wystartował z pomysłem udziału skazanego w kursach na prawo jazdy i dla zdających egzaminy na prawo jazdy po tym, jak stracili je za kierowanie po pijanemu. – Jednemu motocykliście spieszyło się do pracy, był pijany, spowodował wypadek. Jednocześnie stał się jego ofiarą, bo stracił w nim rękę i nogę – mówi Dariusz Szczepański ku przestrodze.


Ostatni sms

– Przerażające jest to, jak zmienia się życie sprawcy wypadku – mówi Michał Piórkowski, psycholog więzienny. – Jego cierpienie jest wielowymiarowe: to cierpienia psychiczne, załamanie nerwowe, stany depresyjne, brak perspektyw i myślenie: „Utraciłem wszystko”. To są konsekwencje rodzinne, bo nie może spotykać się z najbliższymi. Tracą pracę, czasem upadają przez to ich firmy. Trudno im spojrzeć w oczy rodzinie ofiary na sali sądowej. Jeśli ta dodatkowo występuje o odszkodowanie, osadzony zmaga się z poczuciem narastającego długu finansowego, który będzie musiał spłacić po odbyciu kary. A tego wszystkiego można było uniknąć przez stosowanie się do zasad bezpieczeństwa drogowego.

Za kierownicę siadaj trzeźwy i wypoczęty, zapnij pasy i nie przyspieszaj.

Osoby odbywające kursy reedukacyjne po uzbieraniu punktów karnych tłumaczą jazdę po alkoholu: „Chciałem tylko przestawić samochód”, „Znam tę drogę”. Ich optykę zmienia wysłuchanie historii osadzonego, który przed wypadkiem myślał podobnie: „Od bezpieczeństwa ważniejsze jest, aby zdążyć na czas, wysłać SMS, zatelefonować”.

Przybywa zdarzeń drogowych, ponieważ miasta się rozprzestrzeniają, wzrasta liczba dróg i kierowców. Z roku na rok spada, na szczęście, liczba ofiar śmiertelnych. W 2013 r. na terenie garnizonu Stołecznej Policji wypadkom uległy 214 osoby (74 śmiertelnie), rok później – 195 (65 zgonów), w 2015 r. – 173 (62 zgonów), w 2016 – 161 (58 zgonów).

    Główne przyczyny wypadków:
Wypadki
Zabici
Ranni
    nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu
422
19
521
    nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu na przejściu dla pieszych
314
30
310
    niedostosowanie prędkości do warunków ruchu
313
32
420
    kierujący nietrzeźwi
48
3
55

Dane KSP w Warszawie za 2017 r.

– Widać, że przyjęte programy i działania przynoszą rezultaty – mówi mł. insp. Piotr Jakubczak, radca Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji. – W 2017 r. na stołecznych drogach zginęło 50 osób, ale nawet na tę liczbę nie ma zgody.

– Kiedy żołnierz wybiera się na wojnę, liczy się z niebezpieczeństwem, szykuje się do niego – mówi Magdalena Kozak, ratowniczka WIM, która towarzyszyła także polskim żołnierzom w Afganistanie; to ona ma pierwszy kontakt z ofiarami wypadków. – Wsiadając do samochodu, zakładamy, że wszystko będzie dobrze. Wyobraźmy sobie wtedy, że udajemy się w niebezpieczne rejony, co może skończyć się tragedią, i okiełznajmy brawurę. Jest jeszcze jeden problem: w więzieniach przebywa ponad 1300 sprawców wypadków, w tym śmiertelnych, które popełnili, jadąc po alkoholu czy narkotykach.


Wolniej!

Do wypadków dochodzi zwykle na początku sezonu urlopowego oraz motocyklowego. Blisko 80 proc. pacjentów urazowych trafia na oddziały traumatologiczne i chirurgiczne między kwietniem a październikiem.

 
Oddział urazowy Wojskowego Instytutu Medycznego przy ul. Szaserów w Warszawie to największe centrum urazowe w Polsce. Trafiają do niego ofiary większości wypadków komunikacyjnych. Ich średnia wieku to 45 lat. W połowie to osoby do 45. roku życia, a w jednej trzeciej po 55. roku życia. Wśród ofiar dominują mężczyźni, ten trend jest najbardziej widoczny w przedziale wieku 35-45 lat. Różnica płci wśród ofiar zanika po 55. roku życia.
 
 
Jakie zachowania przed ruszeniem w drogę dają nam bezpieczeństwo?
Sławomir Molak, ekspert firmy fotelik.info:
Przede wszystkim prawidłowo zapnijmy pasy: fotel należy ustawić tak, by dolny pas przylegał do kolców biodrowych, górna część pasa powinna przebiegać przez środek mostka i środek barku. Nieprawidłowe poprowadzenie pasa sprzyja urazom wewnętrznym – głównie wątroby i śledziony. Prawidłowe – skutkuje najwyżej siniakami. Częstym, poważnym błędem jest niezapinanie pasów na tylnych siedzeniach.
Przy przewożeniu dzieci ważny jest fotelik dobrany do ich wagi, wzrostu i wieku. Nie wszystkie dostępne na rynku foteliki przeszły testy uderzenia – zastanówmy się, czy chcemy, by pierwszym testującym było nasze dziecko. Jednak nawet drogi, bardzo dobry fotelik nie spełni zadania, jeśli dziecko będzie w nim źle zapięte, będzie miało niewyregulowany zagłówek czy niedociągnięte pasy uprzęży. Trzeba też kupić taki fotelik, który będzie pasował do samochodu – podczas ostrego hamowania nie powinien nawet drgnąć.
Do 12. roku życia dzieci nie mają kolców biodrowych, więc dolny pas powinien przebiegać po udach, a nie po miednicy. Górna jego część nie powinna iść zbyt blisko szyi. Dzieci co najmniej do czwartego roku życia powinny jeździć tyłem do kierunku jazdy – przy hamowaniu głowa wciska się w fotel, inaczej może dojść do rozerwania kręgów szyjnych. Dopiero trzeci fotelik (15-36 kg) można ustawić przodem do kierunku jazdy. I kwestia nie mniej ważna: drogie mamy, nie siadajcie obok dziecka na tylnym siedzeniu, nie nachylajcie się do niego – nawet przy wpadnięciu w wyrwę w jezdni możecie uszkodzić je swoją masą, która rośnie przy uderzeniu. Nie dawajmy dzieciom pić i jeść w trakcie jazdy – zachłyśnięcie to najczęstsza przyczyna śpiączki u dzieci.
Kolejną sprawą jest przewożenie rzeczy. Ciężkie i twarde przedmioty powinny jeździć w bagażniku. Każdy z nich pod wpływem uderzenia nabiera masy 30-krotnie większej od własnej. I żadnych roletek na oknach – kiedy wypadną, ważą kilka kilo, są twarde i działają jak pocisk.
 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Absolwentka polonistyki i dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim, mężatka, matka dwóch córek. W "Idziemy" opublikowała kilkaset reportaży i wywiadów.

 

SALON DZIENNIKARSKI