4 czerwca
czwartek
Kwiryny, Franciszka
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Słowo niemieckich biskupów

Ocena: 0
984

Ze zdumiewającym brakiem rozgłosu spotkał się ogłoszony 29 kwietnia dokument „Słowo biskupów Niemiec na 75. rocznicę zakończenia II wojny światowej”.

fot.pixabay.com/CC0

Ze zdumiewającym brakiem rozgłosu spotkał się ogłoszony 29 kwietnia dokument „Słowo biskupów Niemiec na 75. rocznicę zakończenia II wojny światowej”. Katoliccy biskupi Niemiec dokonali w nim krytycznej oceny zachowań swoich poprzedników w tamtym czasie. – W tej kwestii istnieje nie tylko luka w pamięci, ale także „luka w przyznaniu się” – powiedział przewodniczący Konferencji Episkopatu Niemiec bp Georg Bätzing,

Tekst składa się z czterech części. W pierwszej, „Współczesność pamięci”, niemieccy biskupi zwracają uwagę, że 75 lat po zakończeniu II wojny światowej nadal mamy do czynienia z wielorakimi jej konsekwencjami dla Niemiec, Europy i świata. „Również biskupi niemieccy doświadczyli i nadal doświadczają tego piętna. Dlatego też od 1945 r. wielokrotnie i krytycznie analizowali oni narodowy socjalizm i jego konsekwencje. Refleksja ta była często bolesna, ponieważ oprócz uznania dla ofiar musiała być to kwestia poczucia winy i porażki” – czytamy. W części drugiej, „Postawa biskupów katolickich w Niemczech podczas II wojny światowej”, hierarchowie przypominają, że Kościół katolicki w Niemczech był „częścią społeczeństwa czasu wojny” – prawie 2 mln Polaków zostało wywiezionych na roboty przymusowe do niemieckich przedsiębiorstw, w tym do wielu instytucji Kościoła katolickiego w Niemczech (!). Są jeszcze dwie części: „Dążenie do zrozumienia” oraz „Nauka na przyszłość”.

Trudno w tym miejscu nie wspomnieć, że nie było tej refleksji w odpowiedzi biskupów niemieckich na słynne orędzie polskich biskupów z listopada 1965 r., nazywane dziś kluczowymi jego słowami: „Przebaczamy i prosimy o przebaczenie”. Orędzie polskich biskupów, przekazane w Rzymie, w dniach zakończenia Soboru Watykańskiego II, ściągnęło wtedy na Kościół w Polsce niewiarygodny wprost – i dziś nie do pojęcia – atak nie tylko partyjnej (co, oczywiście, oznacza PZPR) władzy każdego szczebla, ale też – inspirowany przez partyjne gremia – atak wszystkich właściwie mediów i kręgów społecznych. Prymas Stefan Wyszyński oraz cały episkopat był lżony i opluwany, a intencje tego ewangelicznego aktu nie zostały powszechnie zrozumiane (skądinąd wiadomo dziś, że zabrakło przygotowania społeczeństwa). W dodatku odpowiedź biskupów niemieckich była wtedy tak dalece niesatysfakcjonująca, że kard. Wyszyński odmawiał przyjęcia zaproszenia episkopatu Niemiec – pojechał tam dopiero we wrześniu 1978 r.

W arcyciekawym komentarzu abp Stanisław Gądecki podkreślił w wypowiedzi dla KAI, że „Słowo biskupów niemieckich jest jednostronnym, wyjątkowo odważnym aktem wyznania win. Odwagę widać szczególnie w tych fragmentach dokumentu, w których niemieccy biskupi mówią, jak bardzo Kościół w Niemczech był nieodłączną częścią społeczeństwa czasów wojny, i przyznają, jak przez to był bardzo uwikłany w wojnę. Najważniejsze jest to, że biskupi przyznają, że ich poprzednicy w jakimś sensie zawiedli”.

Czy można więc powiedzieć, że „Słowo biskupów Niemiec na 75. rocznicę zakończenia II wojny światowej” jest również zadośćuczynieniem za tamte chwile? I przyznaniem racji Wielkiemu Prymasowi?

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Sekretarz redakcji tygodnika "Idziemy"

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 4 czerwca

Czwartek, IX Tydzień zwykły
+ święto Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana
Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie; duch wprawdzie ochoczy, ale ciało słabe
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Rdz 22,9-18 lub Hbr 10,4-10; Ps 40,7-11b.17; Mt 26,36-42
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy


- Reklama -


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter