12 grudnia
czwartek
Dagmary, Aleksandra, Ady
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Ścieki i polityka

Ocena: 0
876

Warszawska oczyszczalnia ścieków Czajka ma strategiczne znaczenie dla regionu Morza Bałtyckiego. Przypomniała o tym jej awaria, pokazując zarazem istotne nieścisłości w naszym systemie samorządowym.

fot. PAP / Rafał Guz

Kiedy oddajemy ten numer do druku, w Warszawie dobiega końca budowa specjalnego mostu pontonowego. Na nim ułożona ma zostać rura kanalizacyjna prowadząca do oczyszczalni Czajka. Do czasu usunięcia awarii przesyłane będą nią ścieki, które od 27 sierpnia spływały bezpośrednio do Wisły. Jak informowały Wody Polskie, w wyniku problemów w Czajce do rzeki dostawało się 3 tys. l nieoczyszczonych ścieków na sekundę (w ciągu doby – 260 tys. m3 ścieków).

Skutki awarii mogą sięgać aż po Szwecję. Mogą też pojawić się żądania odszkodowań za katastrofę ekologiczną, zarówno ze strony szwedzkiej, jak i ze strony organów UE. Mimo to rządzący Warszawą woleli chyba liczyć na cud samonaprawy kolektorów oczyszczalni, niż informować o zdarzeniu. Stołeczny samorząd o awarii poinformował bowiem przynajmniej dobę po tym, jak przestał działać jeden z kolektorów głównych odprowadzających ścieki.

Choć sprawę bada prokuratura, to co dobiega do opinii ogółu wskazuje na polityczne tło zaniechania informacji publicznej ze strony prezydenta Rafała Trzaskowskiego. Takie też wywołuje komentarze.

– PO nie może i nie chce prosić przeciwnika politycznego; Warszawa skończy w politycznym szambie; To zaniechania PiS – takie i bardziej dosadne opinie publikowali np. twitterowicze pod #Czajka.

Nie inaczej zachowywali się tzw. zawodowi politycy, zwłaszcza pretendującej do przejęcia władzy w kraju opozycji. Według nich przede wszystkim „zarząd stolicy atakowany jest bezpodstawnie, bo nic się nie stało”. Podobnie problemy w Czajce komentowali też ekolodzy z organizacji niesprzyjających obecnie rządzącym; Greenpeace, które jeszcze niedawno broniło kornika w Puszczy Białowieskiej przed resortem ochrony środowiska, dziś nie opowiedziało się już tak radykalnie po stronie eko. Czeka na werdykt prawny.

W sprawę zaangażował się premier, co niekoniecznie odpowiada politykom opozycji. Ponieważ rząd nie ma odpowiednich kompetencji do natychmiastowej ingerencji, gabinet Mateusza Morawieckiego musiał czekać aż warszawski zarząd przystąpi do rozmów. Ostatecznie, rurociąg na moście to rozwiązanie zaproponowane i finansowane przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów (KPRM).

– Rozwiązanie, właśnie z tym zapasowym rurociągiem, pozwoli na bezpieczny transport nieczystości do oczyszczalni Czajka przez wiele tygodni, bo zapewne właśnie tyle potrwa naprawa rurociągu biegnącego pod dnem Wisły – mówił 30 sierpnia, cztery dni od zdarzenia (!), po spotkaniu z władzami stolicy szef KPRM Michał Dworczyk. Władze miasta mają zaś wodę w Wiśle oczyszczać przez ozonowanie.

Dziś z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że dalszemu tłoczeniu nieczystości do królowej naszych rzek uda się przeciwdziałać. Ale czy przy eskalującej rozbieżności polityki władz lokalnych i rządowych unikniemy czegoś podobnego w przyszłości? Prawnicy są niemal zgodni, że sprawy nie ułatwiłoby przyjęcie, postulowanej przez opozycję, regionalizacji kraju czy innego uniezależnienia samorządów (!). Związałoby to ręce organom centralnym jeszcze mocniej i utrudniło działania w sytuacjach kryzysowych – jak choćby w Czajce – lub ważnych państwowo, jak w Gdańsku, gdzie samorząd w istocie utrudnił zorganizowanie państwowych obchodów rocznicy 1 września.

Prócz kwestii powyższych, otwarte zostaje pytanie, czy w samej Czajce nie zabrakło odpowiedniego nadzoru, skoro do awarii na taką skalę w ogóle doszło. Obiekt jest nie tylko najnowocześniejszym tego typu w Polsce, ale i najnowszym. Zmodernizowano go za gigantyczną kwotę niemal 3,5 mld zł (wliczając budowę spalarni) niespełna 7 lat temu. Bo choć samą oczyszczalnię uruchomiono na początku lat 90., dwie dekady później zaczęto już jej rozbudowę. Do tego czasu przy ul. Czajki oczyszczano ścieki wyłącznie z prawobrzeżnych dzielnic Warszawy i okolicznych gmin: Legionowa, Zielonki, Jabłonny, Marek i Ząbek (ok. 180 tys. m3 na dobę). W lipcu 2012 r. kolektorami przesyłowymi położonymi pod dnem Wisły i pod wodociągami, dopłynęły ścieki z centralnej i północnej części Warszawy lewobrzeżnej (ok. 240 tys. m3 na dobę). Dziś Czajka teoretycznie może przyjąć 435 tys. m3 ścieków w ciągu doby, teoretycznie, bo już pojawiają się głosy, że przepustowości odpowiedniej nie ma i awarie mogą się w niej zdarzać częściej.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 12 grudnia

Kto ma uszy, niechaj słucha!
Dziś w Kościele:
+ czwartek, II tydzień Adwentu, wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Guadalupe
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Iz 41,13-20; Ps 145,1bc.9-13; Mt 11,11-15
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane artykuły



Nasze patronaty


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -