4 kwietnia
sobota
Izydora, Waclawa
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Samotni czy single?

Ocena: 4.96667
1146

Przystań Rozwoju to miejsce, w którym zatrzymujemy się na chwilę, by odpocząć, zastanowić się i podjąć dalszy kurs. - mówi ks. Stanisław Szlassa w rozmowie z Moniką Odrobińską

fot. Monika Odrobińska / ks. Stanisław Szlassa

Woli Ksiądz mówić „single” czy „samotni”? A co ze „starą panną” i „starym kawalerem”?

Wbrew pozorom, nie ma nic pejoratywnego w tych dwóch ostatnich określeniach. W dawnej Polsce kobietę po 24. roku życia urzędowo określano „starą panną”, także podczas zapowiedzi przedślubnych proboszcz mówił: „Anna Kowalska, stara panna z parafii tutejszej”. Z kolei nieżonaci mężczyźni po 21., a od lat 70. XX w. po 25. roku życia musieli płacić podatek popularnie nazywany „bykowym”, z którego dochód przeznaczany był na domy dziecka, domy samotnych matek, cele charytatywne. To pokazuje, że człowiek nie może być sam, pracować tylko dla siebie. Człowiek kształtuje swoją tożsamość poprzez odniesienie do drugiego.

 

Współczesny świat przekonuje o czym innym.

I na tym polega jego bieda. Egoizm dzieli się na zdrowy, wynikający z natury, który ma na celu budowanie, rozwój, i niezdrowy – nastawiony na siebie bez uwzględnienia innych. W dokumencie „Światłość świata” Benedykt XVI zwracał uwagę, że nie zastanawiamy się dziś, co zostawimy przyszłym pokoleniom. Chcemy wyższych emerytur, emerytur w ogóle, ale nie chcemy sobie uświadomić, że pracować na nie będą dzisiejsze dzieci. A tych dzieci jest coraz mniej.

 

To czym różnią się „single” od „samotnych”?

Single są samotni z wyboru – tak im łatwiej, wygodniej, bo nie rezygnują z wolności, samodecydowania, czasu tylko dla siebie, większych pieniędzy tylko na swoje wydatki, nie biorą na siebie zobowiązań, odpowiedzialności, nie muszą się ograniczać. W Szwecji buduje się już całe osiedla wyłącznie dla singli! Zamieszkują je młodzi, produktywni, zaradni i majętni ludzie, zawsze dyspozycyjni, jeśli chodzi o spotkania towarzyskie, imprezy czy „niezobowiązujący” seks. Nie ma na tych osiedlach ani dzieci, ani osób starszych.

Nie ukrywam, że „singiel” to określenie pejoratywne i krzywdzące dla tych, którzy są samotni przejściowo – odkryli powołanie do małżeństwa, ale jeszcze są stanu wolnego. W moim duszpasterstwie Przystań Rozwoju niewielu jest singli, za to wiele osób, które chcą założyć rodzinę i cierpią na jej chwilowy brak. Owszem, są i „oblatywacze”, których spotkamy na wielu spotkaniach dla samotnych – tu zje ciasteczko, tam czekoladkę, ale nic z tego nie wynika, nie decyduje o tym, by odpowiedzialnie wejść w relację.

 

Czy nazwa „Przystań Rozwoju” skrywa w sobie plan na wychodzenie ze stanu wolnego?

Zdecydowanie tak. Choć w ciągu sześciu lat mojego duszpasterzowania samotnym pobłogosławiłem 19 ich związków, nie czuję się swatką. Może na początku miałem na celu kojarzenie par, ale szybko spostrzegłem, że wychodzenie ze stanu wolnego człowiek musi zacząć od pracy nad sobą samym.

Przystań Rozwoju to miejsce, w którym zatrzymujemy się na chwilę, by odpocząć, zastanowić się i podjąć dalszy kurs. Ruszenie w ten kurs wyznacza linia rozwoju – to drugi człon naszej nazwy, bo w życiu wciąż należy się rozwijać. Na nasze spotkania przychodzą więc także osoby w relacjach.

 

Jeśli nie swatanie, to jaki jest cel duszpasterstwa?

Małżeństwa, które się dzięki niemu rodzą, to tylko pozytywny efekt uboczny. Celem jest otwarcie się na siebie, na świat, na Boga, bo tylko z Nim związek może być udany. W czasie Adwentu i Wielkiego Postu w kościele Najświętszego Zbawiciela w Warszawie organizuję rekolekcje dla samotnych. Przychodzą ci, którzy pragną założyć rodzinę, spotykają takich jak oni i… często nic. Są w nich blokady, uprzedzenia, mylne wyobrażenia.

Czasem zaczynać trzeba od podstaw: pokazania młodym, jak spędzać wolny czas tak, by poznać innych ludzi. Nie „zapoznać”, ale poznać. Na liście mailingowej mamy 1,2 tys. osób – organizują sobie wyjścia, potańcówki, spływy kajakowe, wycieczki rowerowe, wyprawy w góry, ogniska itd. Moja rola ogranicza się do inspirowania do rozwoju. Poddaję im pod refleksję tematy, które pozwolą im zobaczyć samych siebie. Odkrywają swoje lęki – przed odpowiedzialnością, utratą wolności, utratą złudzeń o związku jako idylli – i zdają sobie sprawę, dlaczego są sami. Niektórzy mówią wtedy: jak to dobrze, że jeszcze nie jestem w związku, dużo jeszcze muszę w sobie przepracować.

W duszpasterstwie są osoby po nieudanych relacjach, pozbawione wiary w czysty, udany, uczciwy związek. Są osoby, które w rodzinie i bliższym otoczeniu nie znalazły pozytywnego wzorca relacji – nie wierzą w jej trwałość i szczęście. Przed nimi także sporo pracy. Niektórzy decydują, aby podjąć psychoterapię.

 

Ciekawe, jaka dziś byłaby dolna granica płatników „bykowego”?

Psycholodzy mówią, że jakiś czas temu wiek osiągnięcia dojrzałości przesunął się o dekadę; dziś to 35. rok życia. To raz, a dwa to światopogląd postmodernistyczny promowany przez media i popkulturę: popróbuj różnych rzeczy, wybierz, co ci się podoba, ale nie decyduj raz na zawsze; a jak przestanie się podobać, wybierz rzecz kolejną. Nie ma w tym głębszych relacji, także z Bogiem, wszystko to jest płytkie i naznaczone asekuranctwem.

Nie jestem jednak zwolennikiem „motywowania” do ożenku ustawowo – kolejna danina może zrodzić tylko bunt. Potrzebna jest zmiana mentalności, większej promocji rodziny i trwałych związków, wiary, że być w związku ma sens i wartość.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Absolwentka polonistyki i dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim, mężatka, matka dwóch córek. W "Idziemy" opublikowała kilkaset reportaży i wywiadów.

- Reklama -
- Reklama -

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 4 kwietnia

Wielu Żydów ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.
Dziś w Kościele: sobota, V Tydzień Wielkiego Postu
Czytania liturgiczne (rok A, II): Ez 37,21-28; Jr 31,10-13; J 11,45-57
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań
+ Wielkopostne Kościoły Stacyjne
4 kwietnia – Parafia Zmartwychwstania Pańskiego (ul. Księcia Ziemowita 39, DW-P)
+ "Ziarna Słowa" Jana Pawła II

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy

- Reklama -

- Reklama -

- Reklama -


Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter