26 października
poniedziałek
Lucjana, Ewarysta, Damiana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Pożytki z dzidziusia

Ocena: 3.8
1036

Dziękuję ci, mamo, że mi urodziłaś tę małą, śliczną dzidzię! Nadal co jakiś czas słyszę to pełne czułości i autentycznej wdzięczności zdanie od któregoś z dzieci.

Wprawdzie najmłodsze z rodzeństwa coraz mniej jakby do dzidzi podobne. Ale braterskie i siostrzane uczucia nadal potrafią wezbrać w sercu na tyle, by znaleźć ujście w cytowanym powyżej spontanicznym okrzyku. Przyznają się do nich jednomyślnie wszyscy, od poważnego gimnazjalisty po trzpiotowatego czterolatka, któremu nie poczytałoby się wszak za grzeszek raczej niechęci do kogoś, kto odebrał mu przywilej bycia rodzinną maskotką. Obiekt owych ciepłych uczuć nieświadomie, lecz z naturalnym wdziękiem i prostotą podtrzymuje ich temperaturę. Taka już rola najmłodszej osoby w rodzinie.

Jakie są pożytki z dzidziusia? Ano, że wypełnia jakąś jednak pustkę w domu – twierdzi starszy brat. Bo jeśli dobrze pomyśleć, to nam go brakowało. Rodzina bez niego była niepełna. Od kiedy zaś się pojawił, każdemu z nas pomaga wychodzić z jego małych, szczeniackich egoizmów. Przecież w oczywisty sposób potrzebuje pomocy, opieki, starań. A te, choćby w najmniejszej części, jest w stanie okazać mu każde z rodzeństwa, nawet to liczące sobie zaledwie trzy lata więcej. Jak przyjemnie móc poczuć się przy beniaminku starszym, tym, który jest większy, silniejszy, bardziej znający się na rzeczy. Niechby nawet i na tym tylko, w jaki sposób malucha zabawić albo wywołać jego radosny, zaraźliwy śmiech. Żeby ów śmiech usłyszeć, bracia i siostra są gotowi wyleźć ze skóry. I szybko się uczą, zdobywając coraz więcej wprawy w jego prowokowaniu, mnożąc coraz to nowe pomysły, chwyty i sztuczki do pokazania. Dzidziuś potrafi za owe starania jak najlepiej się odwdzięczyć. Jego promienny uśmiech, nieokiełznane chichotanie, bezinteresowne przytulenie, zarzucenie rączek na szyję, a nawet samo spojrzenie: kryształowo szczere, ufne, pogodne, bezwarunkowo akceptujące, mówiące ci, że jesteś jedyną w swoim rodzaju, najwspanialszą osobą na świecie – są żywym źródłem pociechy, jak jasny promień słońca w krótki, ponury dzień grudniowy.

Dzidziuś uczy całą rodzinę kochać – za nic, po prostu za to, że się jest. Jakimś tajemnym sposobem czyni każdego z nas trochę lepszym, radośniejszym, bardziej oddanym. Przypomina, że każdy z nas był kiedyś taki jak on piękny, prosty i czysty, i że chodzi o to, by starać się choć trochę stać się takim znów. Daje nadzieję, bo nowy człowiek – to nowy świat. A skoro tak, to kto wie, co nas jeszcze czeka, czego razem doświadczymy, co przeżyjemy, co się w nas zmieni, czego się nauczymy, co zrozumiemy, jak pokochamy, do czego staniemy się zdolni wbrew własnym ograniczeniom...

Tak, dziękuję Ci, Mamo, że nam wszystkim urodziłaś tę małą, śliczną Dzidzię!

***
Felietony publikowane w cyklu "Obrazki na Boże Narodzenie" znajdziesz pod hashtagiem "Obrazki na Boże Narodzenie" i na stronie głównej w sekcji "Rodzina i życie".

Obrazki rodzinne na Boże Narodzenie

Dziecięce święta

Święte wieczory

Od Mikołaja

Czas dziecka

O narodzeniu

Czas na Dobrą Nowinę

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Redaktorka i felietonistka "Idziemy". Autorka książek "Cudownie być mamą" i "Pierwsza Biblia mojego dziecka". Wraz z mężem wieloletnia animatorka Spotkań Małżeńskich. Mama dwóch córek i czterech synów.

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 26 października

Poniedziałek, XXX Tydzień zwykły
+ Dzień Powszedni
Albowiem droga sprawiedliwych jest Panu znana,
a droga występnych zaginie.

+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Ef 4, 32 – 5, 8; Ps 1, 1-4 i 6; Łk 13, 10-17
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)



Najczęściej czytane artykuły

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter