29 września
czwartek
Michala, Gabriela, Rafala
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Powrót do Rwandy

Ocena: 0
3426

– Rany wciąż krwawią i mimo wielu zaklęć napięcia wciąż trwają. Żywimy nadzieję, że czas uleczy rany i ten piękny kraj wejdzie w okres harmonijnego rozwoju – o współczesnej Rwandzie opowiada abp Henryk Hoser SAC

Z abp. Henrykiem Hoserem SAC, wieloletnim misjonarzem w Rwandzie, rozmawia Monika Odrobińska

 

Co zaskoczyło Księdza Arcybiskupa po dwudziestu latach nieobecności w tym kraju?

Do Rwandy przyjechałem w sierpniu 1975 r. W sierpniu 1993 r. wyjechałem na tzw. rok szabatowy (Jerozolima, Warszawa, Rzym) i wróciłem w sierpniu 1994 r. jako wizytator apostolski, by dwa lata później opuścić ją na dobre. Teraz pojechałem na III Afrykański Kongres Miłosierdzia Bożego. I zobaczyłem inny kraj. Przed wojną Rwanda była krajem rolniczym – uprawiano głównie kawę i herbatę. Dziś trwa industrializacja: powstają zakłady przemysłowe, przetwórcze, mniej produktów sprowadzają, a więcej starają się wytwarzać na miejscu. Na jednym ze wzgórz widziałem przygotowania terenu do produkcji stali zbrojeniowej wykorzystywanej w budownictwie.

 

Uprzemysłowieniu zwykle towarzyszy urbanizacja – czy podobnie jest w Rwandzie?

Tak, stolica państwa Kigali powiększyła się chyba trzykrotnie. Jest teraz rozległym miastem, na ulicach rzuca się w oczy duża liczba samochodów, motocykli, autobusów, mikrobusów. Kigali jest dziś chyba najczystszym miejscem w Afryce – nie wolno używać toreb plastikowych, zabrano je nam jeszcze na lotnisku. W nocy służby sprzątają całe miasto. Pojawiły się wspaniałe bulwary wysadzane palmami.

Dawniej zabudowania na wzgórzach – bo Rwanda to kraj górzysty – znajdowały się w rozproszeniu, teraz skupiono je w dolinach. Znakiem rozpoznawczym tych zmian są blaszane dachy, które zastąpiły – zakazane dziś – dachy ze strzechy lub eternitu. Myślę, że wszystkie te zmiany były możliwe dzięki dostępowi do dużych kapitałów, których Rwanda nie miała przed wojną.

 

Prezes rwandyjskiej Rady ds. Zarządzania twierdzi, że w najbliższym czasie władze chcą się pozbyć pomocy rozwojowej z Zachodu. Jeszcze 10 lat temu 70 proc. środków budżetowych pochodziło z zewnątrz, a 30 z zasobów własnych. W tej chwili ten stosunek wynosi 48:52.

W Rwandzie postępuje rozwój szkolnictwa. Powstały uniwersytety – na razie wątpliwej jakości, bo brakuje kadr. Ale z drugiej strony 95 proc. dzieci kończy podstawówkę, 85 proc. idzie do liceum, jest więc szansa, że tych kadr będzie przybywać. Widać pęd do nauki.

Nacisk kładzie się też na informatyzację, silnie rozwijają się inwestycje, trwa walka z korupcją. Rozwija się służba zdrowia, powstają nowe placówki. Rozwój widać także w gospodarce – spod jeziora Kiwu wydobywany jest metan, są go tam miliardy metrów sześciennych. Rozbudowywana jest sieć oczyszczania wody i wodociągów. Projektowane jest nowe lotnisko międzynarodowe, bo Rwanda leży na skrzyżowaniu dróg w środkowej Afryce i jest świetną bazą eksportowo-importową. Rwanda eksportuje też koltan wykorzystywany w telefonii komórkowej.

 

Czyli słusznie Rwandę nazywa się „drugim Singapurem” czy „tygrysem Afryki”?

Jak wspomniałem, podobny rozwój nie byłby możliwy bez wsparcia z zewnątrz. A taka pomoc zawsze wiąże się z jakąś transakcją. Krajom afrykańskim Zachód udziela jej w pakiecie z ideologią antynatalistyczną – nakłanianiem do antykoncepcji i aborcji. Rwanda to niewielki kraj – liczy 26 tys. km² – ale też jest jednym z najgęściej zaludnionych krajów w Afryce. Na 1 km² przypada tu blisko 400 mieszkańców; dla porównania w Polsce są to 123 osoby. Bezpośrednio po ludobójstwie, w którym zginęło niemal milion osób, żyło w Rwandzie 7 mln obywateli. W tej chwili jest to 11 mln – przyrost naturalny jest duży, kilka lat temu wynosił 2,84 proc. – i to pomimo narzucanej z zewnątrz ideologii antynatalistycznej. Jak widać, Rwanda na szczęście nie daje się ideologii; dziecko ma nadal ogromną wartość.

 

Jan Paweł II powiedział o niej, że jest „krainą tysiąca wzgórz i tysiąca problemów”. Dziś niektórzy dopowiadają: „i miliona uśmiechów”. Jacy są Rwandyjczycy?

Na ich twarzach widać spokój, ale nie pokój. Rany po ludobójstwie wciąż są niezabliźnione, przenoszą się na kolejne pokolenia – jak grzech pierworodny. Wątek ludobójstwa przypominany jest przy różnych obchodach, budowane są kolejne pomniki. Te rany wciąż krwawią. Urodzeni w 1994 r. mają dziś 22 lata. Średnia wieku wynosi tam blisko 19 lat – Rwanda jest więc krajem o młodym społeczeństwie. Rzeczywiście, na ulicach widać tłumy dzieci i młodzieży.

 

Wiara katolicka też jest w Rwandzie młoda…

Urbanizacja, dostęp do mediów zwykle powodują sekularyzację, a w Rwandzie – nie. Tam pierwsze misje katolickie pojawiły się w 1900 r. Dziś chrześcijanie to 93 proc. społeczeństwa – z czego prawie połowa to katolicy, ponad 40 proc. stanowią protestanci. Islam, religie plemienne czy ateizm to w sumie niecałe 5 proc. społeczeństwa. W Sierra Leone proboszcz błogosławi kilka ślubów w ciągu kilku lat, w Rwandzie – kilkadziesiąt rocznie. W innych krajach katolicyzm nie ma takiej gorliwości, jaka cechuje rwandyjskich wiernych.

W sferze duchowej panuje ogromne ożywienie – kościoły są przepełnione, trzeba mnożyć Msze, by świątynie pomieściły wszystkich wiernych. Prężnie działa ruch charyzmatyczny, popularne są Msze o uzdrowienie – w Ruhango raz w miesiącu jest Msza dla 30 tys. osób! Ferwor religijny przejawia się też w postaci pielgrzymek do Kibeho, gdzie w latach 1981-89 miały miejsca objawienia maryjne – jedyne, jakie Kościół uznał na kontynencie afrykańskim. Przyjeżdżają tu pielgrzymi z całej Afryki, a nawet ze świata.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Absolwentka polonistyki i dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim, mężatka, matka dwóch córek. W "Idziemy" opublikowała kilkaset reportaży i wywiadów.

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 29 września

Czwartek, XXVI tydzień zwykły, święto świętych Archaniołów Michała, Gabriela i Rafała
Błogosławcie Pana, wszyscy Jego aniołowie,
wszyscy słudzy, pełniący Jego wolę.

+ Czytania liturgiczne (rok C, II): J 1, 47-51
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz

- Reklama -


Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.

POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)



Newsletter