22 marca
piątek
Katarzyny, Boguslawa
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Podopieczni Fundacji "Mimo wszystko" zdobyli swoje K2

Ocena: 0
613

Fundacja Anny Dymnej "Mimo wszystko" obchodzi 15. rocznicę istnienia. Z tej okazji podopieczni Fundacji w środę zdobyli swoje K2 - krakowski Kopiec Kościuszki. We wspinaczce towarzyszyli im himalaiści: Kinga Baranowska, Ryszard Pawłowski i Krzysztof Wielicki.

fot. PAP/Jan Graczyński

– Osoby z niepełnosprawnościami uświadamiają nam, co jest w życiu najważniejsze – mówiła Anna Dymna. Aktorka podkreślała, że dla nich zdobycie Kopca Kościuszki jest jak zdobycie K2. – Nie umiemy sobie wyobrazić, jak to jest, gdy ktoś cały czas leży, nie wychodzi z domu, a nagle wspina się na Kopiec Kościuszki. A to są ludzie tacy jak my, chcą wyjść na spacer, zobaczyć niebo, nawet zachmurzone – dodała.

Podczas konferencji prasowej poprzedzającej wspinaczkę Anna Dymna przywołała oddychającego za pomocą respiratora Janusza Świtaja, uczestnika wyprawy i laureata konkursu „Człowiek bez barier”. Z dumą opowiadała, Świtaj znalazł w sobie siłę, aby pracować i studiować. Człowiek, który swoim dramatycznym apelem o zakończenie uporczywej terapii rozpoczął w Polsce dyskusję o eutanazji, dziś kończy psychologię na Uniwersytecie Śląskim i jest – jak określiła aktorka – „królem życia".

Janusz Świtaj zdobył K2 jako pierwszy. Wspierał go himalaista Krzysztof Wielicki i grupa GOPR-owców. – Dla człowieka, który przez 15 lat siedział zamknięty w czterech ścianach, podpięty do respiratora i mający sprawną tylko głowię, kopiec Kościuszki jest jak K2, a wejście na niego jest wielkim przeżyciem, wielkim wyzwaniem, bo droga na kopiec jest wąska i kręta – podkreślał w rozmowie z dziennikarzami.

– Znam losy, życie moich podopiecznych. Ich życie, każdy dzień to pięcie się po drodze z przepaściami, pełnej cierpienia, często samotności – komentowała Dymna. Według niej, wyprawa na K2 jest symboliczna, bo dla jej podopiecznych Kopiec Kościuszki może być jak ośmiotysięcznik.

Aktorka towarzyszyła w wejściu na Kopiec Łukaszowi Waśniowskiemu z zespołem Downa. Po drodze uzdolniony muzycznie chłopak zwierzył się jej: „Aniu, ofiaruję ci siłę i miłość”.

Na Kopcu Kościuszki zawisła obok polskiej flagi flaga Fundacji „Mimo wszystko”, a trębacz z Wieży Mariackiej odegrał hejnał mariacki.

Uczestnicy wyprawy na K2 reprezentują realizowane przez Fundację projekty, m.in. ośrodki terapeutyczno-rehabilitacyjne „Dolina Słońca” i WTZ w nadbałtyckim Lubiatowie, Festiwal Zaczarowanej Piosenki, Ogólnopolskie Dni Integracji „Zwyciężać Mimo Wszystko” czy Akademię Odnalezionych Nadziei. Do udziału w wyprawie zaproszono 15 osób z niepełnosprawnościami. Wśród nich są m.in. poruszający się na wózkach Agnieszka i Grzegorz Sajnajowie, Mirosław Pawłowski i Michał Ziomek, a także osoby niepełnosprawne intelektualnie. W gronie bohaterów „Każdy ma swoje K2” znalazł się również Krzysztof Globisz, wieloletni przyjaciel fundacji.

W ciągu 15 lat działalności Fundacja Anny Dymnej „Mimo wszystko” wsparła leczenie, rehabilitację i edukację blisko 27 tys. osób w całej Polsce.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:
 

Najwyżej oceniane artykuły



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -