23 listopada
czwartek
Adelii, Klemensa, Felicyty
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Papież na terenach dotkniętych trzęsieniem ziemi

Ocena: 0
458

Franciszek odwiedził we wtorek miejscowości w prowincji Rieti we Włoszech, które 24 sierpnia nawiedziło katastrofalne trzęsienie ziemi.

2016-10-04 13:59, aktual. 21:58
st, tom, pb (KAI) / Amatrice, mz
fot. PAP/EPA/ALESSANDRO DI MEO

Wizytę rozpoczął od miasteczka Amatrice, gdzie zginęło 230 osób, a 250 ocalałych nadal mieszka w namiotach. Następnie papież udał się do domu pomocy św. Rafała w Borbonie, do Cittareale, Accumoli, Pescara del Tronto, Arquata del Tronto i San Pellegrino di Norcia w Umbrii. Na swoją wizytę wybrał dzień, w którym przypada uroczystość św. Franciszka z Asyżu, patrona Włoch i swojego pontyfikatu.

Zapowiadana, ale bez konkretnego terminu, papieska wizyta była całkowitym zaskoczeniem. W samolocie w drodze z Baku do Rzymu Franciszek mówił: – Wizytę tę odbędę prywatnie, sam, jako kapłan, jako biskup, jako papież. Ale sam. Tak chcę jej dokonać. Chciałbym być blisko ludzi.

Jak donoszą media, papież wyruszył z Watykanu dziś ok. godz. 6 rano, bez eskorty, a jedynie w towarzystwie oficerów Żandarmerii Watykańskiej. Krótko po godz. 9 Volkswagen Golf z zaciemnionymi szybami pojawił się w Amatrice. Papież rozpoczął swoją wizytę od szkoły. Została ona prowizorycznie utworzona przed rozpoczynającym się w połowie września rokiem szkolnym, gdyż budynek szkolny został całkowicie zniszczony 24 sierpnia. Ok. 250 dzieci uczy się teraz w czerwonych kontenerach. Papież przez pół godziny rozmawiał z nauczycielami i uczniami. Wielu z nich przekazało papieżowi rysunki związane z kataklizmem. Spotkał się także z osobami, które w katastrofie straciły najbliższych członków rodziny.

Po wyjściu ze szkoły papież powiedział do zgromadzonych mieszkańców Amatrice: – Słusznie myślałem w pierwszych dniach tego wielkiego cierpienia, że moja wizyta może być bardziej ciężarem niż pomocą, pozdrowieniem, a nie chciałem przeszkadzać i dlatego minęło trochę czasu, aby pewne rzeczy można było uporządkować, jak na przykład szkoła. Ale od pierwszej chwili czułem, że muszę do was przybyć, aby wam po prostu powiedzieć, że jestem blisko was, nic więcej. I że modlę się za was! Bliskość i modlitwa to mój dar dla was. Niech Pan błogosławi was wszystkich, niech Matka Boża was strzeże w tej chwili smutku, bólu i próby.

Franciszek odmówił ze zgromadzonymi modlitwę "Zdrowaś Maryjo". – Idźmy dalej, zawsze jest przyszłość. Jest tak wiele bliskich, którzy nas opuścili, którzy tutaj polegli pod gruzami. Módlmy się za nich do Matki Bożej. Uczynimy to wszyscy razem. [Zdrowaś Maryjo...] Zawsze trzeba patrzeć w przyszłość. Naprzód, odwagi, i pomagać sobie nawzajem. Lepiej idzie się razem, samemu się nie da. Naprzód! Dziękuję – powiedział papież.

Przytulał i pocieszał wielu zgromadzonych. Wyjaśnił, że nie przybył na te tereny wcześniej, aby swoją obecnością nie powiększać zamieszania. Następnie udał się w towarzystwie biskupa Rieti, Domenica Pompili do strefy zamkniętej ze względów bezpieczeństwa. Tam strażacy przeprowadzili go przez zwały gruzu. Franciszek na chwilę zatrzymał się i pogrążył w cichej modlitwie. Ten całkowicie zniszczony przez trzęsienie ziemi teren jest niedostępny i otoczony kordonem bezpieczeństwa.

– My, księża, nic nie wiedzieliśmy o wizycie papieża – powiedział proboszcz z Amatrice, ks. Savino d’Amelio. – Nagle zobaczyliśmy siły bezpieczeństwa i dziennikarzy, a potem papieża! Jego spotkanie z uczniami było bardzo piękną chwilą... To, że przyjechał do nas – tego zupełnie nie spodziewaliśmy się, ale to się stało, było nieoczekiwane i trochę jak trzęsienie ziemi. Dla ludzi mojej parafii było to mocne przeżycie – powiedział ks. d’Amelio.

Potem Franciszek udał się do liczącego nieco ponad 600 mieszkańców Accumoli, gdzie życie w kataklizmie straciło 11 osób. Stamtąd pojechał do domu pomocy św. Rafała w Borbonie w prowincji Rieti. Są w nim hospitalizowane osoby starsze, które nie są samodzielne i nie mogą korzystać z pomocy w domu. Jest w nim 60 łóżek. Papieżowi towarzyszył biskup Rieti. Franciszek pozdrowił chorych, kierując do nich słowa pociechy. Tam także zjadł z nimi obiad.

Po niemal dwugodzinnym pobycie w Borbonie papież zatrzymał się na chwilę w komendzie strażackiej w Cittareale, będącej bazą dla działań w regionie objętym trzęsieniem ziemi. Następnie dotarł do Accumoli, jednego z miast najbardziej dotkniętych katastrofą. Przywitał się z burmistrzem Sergio Pirozzim, a na placu św. Franciszka modlił się przed zniszczonym w trzęsieniu ziemi kościołem św. Franciszka. Stamtąd pojechał do Pescara del Tronto, gdzie trzykrotnie zatrzymał się, aby pozdrowić stojące przy drodze grupy osób.

W końcu Franciszek przybył do Arquata del Tronto, gdzie przed dwoma miesiącami zginęło 51 osób. Spotkał się z mieszkańcami przebywającymi w miasteczku namiotowym, które daje im tymczasowe schronienie po tym, jak stracili dach nad głową. W sumie papież przywitał się z ponad stu osobami.

Krótko też do nich przemówił: – Dzień dobry wam wszystkim. Chciałem być blisko was w tej chwili i powiedzieć wam, że jesteście w moim sercu i wiem o waszym cierpieniu oraz waszych udrękach. Wiem także o tym, że wielu waszych bliskich zginęło. Jestem z wami i dlatego chciałem dziś tutaj przybyć. Teraz pomodlimy się do Pana, aby was pobłogosławił i pomodlimy się także za waszych bliskich, którzy pozostali pod gruzami... i poszli do nieba. – Wraz ze zgromadzonymi Franciszek odmówił modlitwę „Zdrowaś Maryjo” i udzielił im błogosławieństwa, po czym dodał: – Ufajcie, idźcie zawsze do przodu, zawsze do przodu. Czasy się zmienią i będzie można iść do przodu. Jestem blisko was, jestem z wami.

Papież odwiedził także szkołę znajdującą się w miasteczku namiotowym. Po dwudziestominutowym pobycie opuścił Arquata del Tronto.

Podczas wizyt w Pescara del Tronto i Arquata del Tronto Franciszkowi towarzyszył bp Giovanni D’Ercole, ordynariusz diecezji Ascoli Piceno.

Przed powrotem do Watykanu papież zatrzymał się jeszcze na chwilę w San Pellegrino di Norcia w Umbrii. Towarzyszył mu biskup diecezji Spoleto-Norcia, Renato Boccardo. Papież pomodlił się przed poważnie zniszczonym kościołem św. Peregryna. Następnie pozdrowił oczekujące go osoby i za pomocą policyjnego mikrofonu powiedział: – Pozdrawiam was wszystkich. Byłem blisko was i czuję się bardzo blisko w tej chwili smutku. Modlę się za was, prosząc Pana, aby wam dał moc, aby iść naprzód. A teraz zachęcam was do odmówienia wspólnie "Zdrowaś Maryjo". – O godz. 15.30 Franciszek wyruszył w drogę powrotną do Watykanu, gdzie powrócił o 17.40. Całą podróż odbył samochodem.

Wstrząsy o sile 6,2 w skali Richtera nawiedziły 24 sierpnia nad ranem miasteczka w regionach Umbria, Lacjum i Marche. Najbardziej poszkodowane zostały miejscowości: Accumoli, Amatrice, Posta i Pescara del Tronto. Kataklizm pochłonął w sumie 290 ofiar śmiertelnych. W Amatrice i innych rejonach nadal trwają prace przy usuwaniu gruzów.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:


Najczęściej czytane artykuły

SALON DZIENNIKARSKI



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły