14 listopada
czwartek
Rogera, Serafina, Wawrzynca
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Pakt przyjaźni dwóch tyranów

Ocena: 0
640

Osiemdziesiąt lat temu, 23 sierpnia 1939 r., dwa dotychczas wrogie sobie państwa, Niemcy i ZSRR, zmieniły całkowicie front i zawarły układ o nieagresji zwany paktem Ribbentrop-Mołotow.

Fot. Ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego / Domena publiczna

Komisarz ludowy Wiaczesław Mołotow (pierwszy z lewej) u ministra spraw zagranicznych Rzeszy Joachima von Ribbentropa (z prawej, na pierwszym planie), listopad 1940

Za sprawą tego paktu Niemcy mogły bez przeszkód uderzyć na Polskę, a Sowiety zapewniły im przychylność w zamian za oddanie im m.in. wschodnich terenów II  Rzeczypospolitej. Traktat zawierał tajny załącznik, wyznaczający „strefy interesów” obu krajów, którego treść poznaliśmy dopiero po wojnie, a Rosjanie do dziś się jej wypierają.

Ale pakt Ribbentrop-Mołotow ma jeszcze jeden ważny podtekst. Zaledwie kilka godzin po jego podpisaniu osobisty sekretarz ambasadora Niemiec w Moskwie Hans von Herwarth przekazał całą treść układu tajnych protokołów amerykańskiemu dyplomacie Charlesowi E. Bohlenowi, zresztą późniejszemu ambasadorowi USA w Moskwie. Są sprzeczne informacje, czy wiadomości te dotarły do Anglików i Francuzów; polscy historycy sądzą, że tak się stało, zwłaszcza że podobno wieści o tajnym protokole dotarły też do władz francuskich innymi drogami. A jednak z Londynu i Paryża nie przesłano do Warszawy żadnego ostrzeżenia.


 

OD NIENAWIŚCI DO PRZYJAŹNI

Przez lata komuniści byli głównymi wrogami niemieckich narodowych socjalistów. Hitler, doszedłszy do władzy, zdelegalizował Komunistyczną Partię Niemiec i prześladował jej działaczy. W 1936 r. mówił na zjeździe NSDAP: „stoimy bezwzględnie w śmiertelnie wrogim stosunku wobec bolszewizmu”. I rok później w Reichstagu: „Naukę bolszewicką uważam za największą truciznę”.

Z kolei narodowi socjaliści byli głównymi wrogami komunistów. Dla bolszewików od końca lat 20. wrogiem byli „faszyści”, a tym mianem określali wielu swoich przeciwników, nawet Józefa Piłsudskiego. Z początku bolszewicy cieszyli się z rządów Hitlera, bo byli przekonani, że „faszystowska dyktatura” w Niemczech szybko doprowadzi do rewolucji. Tak się jednak nie stało – i dlatego Międzynarodówka Komunistyczna w 1935 r. postanowiła, że komuniści będą w całej Europie budować jednolity front antyfaszystowski. Hitler stał się przeciwnikiem numer jeden.

Historycy twierdzą, że Hitler i Stalin czerpali ze swoich doświadczeń – tych, które nam wydają się najbardziej ponure. I że pomysł na nawiązanie współpracy pojawił się nie w sierpniu 1939 r., lecz znaczenie wcześniej.

Tak czy owak, kiedy w listopadzie 1938 r. Polska odrzuciła żądania Niemiec (m.in. przyłączenia Gdańska do III Rzeszy oraz przystąpienie do paktu antykominternowskiego – czyli antykomunistycznego) było już pewne, że wcześniej czy później dojdzie do polsko-niemieckiego starcia. Władze w Warszawie liczyły, że stanie się to nie wcześniej niż w latach 1940-1941, stąd też w 1939 r. do wojny nie byliśmy gotowi.

Ostatecznie Polskę wsparła Francja i Wielka Brytania. Później miało się okazać, że ani Francuzi, ani Anglicy nie zamierzali wyjść poza słowne deklaracje. Z pozoru jednak sojusz polsko-francusko-niemiecki zapewniał nam spokój, bo wspólnie mieliśmy więcej wojska niż Niemcy.

Dziś wiemy, że oficjalna oferta sowiecka dla Berlina pojawiła się już w kwietniu 1939 r. Ostatecznie Hitler wyraził zgodę dopiero cztery miesiące później i po krótkich rozmowach w Moskwie, 23 sierpnia, układ został podpisany przez szefa niemieckiego MSZ Joachima von Ribbentropa oraz sowieckiego ludowego komisarza (ministra) spraw zagranicznych ZSRR Wiaczesława Mołotowa.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarz, politolog, analityk, działacz społeczny. W przeszłości związany z "Tygodnikiem Demokratycznym", "Kurierem Polskim" i "Rzeczpospolitą". Specjalizuje się w tematyce wschodniej.

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 14 listopada

Czuwajcie i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli stanąć przed Synem Człowieczym.
Dziś w Kościele:
+ czwartek, XXXII tydzień zwykły, wspomnienie dowolne bł. Marii Luizy Merkert, dziewicy
+ Czytania liturgiczne (rok C, I): Mdr 7,22-8,1; Ps 119,89-90.91.130.135.175; Łk 17,20-25
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Nasze patronaty


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -