19 listopada
wtorek
Seweryny, Maksyma, Salomei
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Ostatni obrońca Modlina

Ocena: 0
700

Jest najstarszym żyjącym obrońcą Twierdzy Modlin: 12 kwietnia ppłk Stanisław Sierawski skończył 104 lata. Kiedy wybuchła wojna, był w pełni wyszkolonym żołnierzem.

Fot. Katarzyna Kasjanowicz / Idziemy

Wielokrotnie odznaczany za walkę w obronie ojczyzny, 9 sierpnia otrzymał od prezydenta Medal Stulecia Odzyskanej Niepodległości.

 


MŁODY DOWÓDCA

Dekoracji szacownego weterana dokonał wicewojewoda mazowiecki Sylwester Dąbrowski, w asyście władz samorządowych, członków rodziny i przyjaciół. Wydarzenie miało miejsce w Gminnym Domu Kultury w Chotomowie. Pan Sierawski, Honorowy Obywatel Gminy Jabłonna, jak zawsze w podobnych sytuacjach, uśmiechał się delikatnie i skromnie, jakby cała uroczystość dotyczyła kogoś innego. Z portretu na ścianie spoglądał na bohaterskiego żołnierza kampanii wrześniowej Marszałek Piłsudski.

W długim życiu żołnierza Września’39 uzbierało się wiele odznaczeń. Stanisław Sierawski otrzymał m.in. Krzyż Walecznych, a w dniu setnych urodzin Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski. W tych niewielu momentach, kiedy jeszcze opuszcza dom, aby wziąć udział w uroczystościach patriotycznych, lub gdy przyjmuje dziennikarzy, chętnie opowiada o dawnych czasach. A pamięć ppłk Sierawski ma zaskakującą!

Do wojska został powołany w 1937 r. Służył w 32. Pułku Piechoty stacjonującym w Modlinie. W następnym roku skończył szkolenie podoficerskie, ale zamiast do rezerwy został skierowany do Twierdzy Modlin. Tam od 14 września 1939, jako 24-letni dowódca granatników, odpierał ataki Niemców na pierwszej linii frontu.

Zbudowana ponad 200 lat temu Twierdza Modlin stanowi największą atrakcję Nowego Dworu Mazowieckiego. Prace rozpoczęto z rozkazu Napoleona Bonaparte. Zasadniczy zrąb powstawał od wiosny 1807 r. do sierpnia 1812 r., kiedy to działania fortyfikacyjne zostały przerwane wobec ofensywy napoleońskiej. W trybie pilnym budowę podjęto w grudniu 1812 r. po niepowodzeniu wyprawy na Moskwę. W kolejnych dekadach, już za carów, twierdza była rozbudowywana i modernizowana, co było podyktowane zmieniającą się sytuacją geopolityczną i naturalnym zużywaniem się obiektu. Koszary wojskowe na terenie fortecy są najdłuższym budynkiem w Europie – mają 2250 m długości. Twierdza była broniona czterokrotnie: w roku 1813,1831,1915 i 1939. Latem 1939 r. w obrębie pierścienia wewnętrznego fortów zbudowano 5 schronów żelbetonowych, a także utworzono szereg przeszkód z drutu kolczastego i zapór przeciwczołgowych. Wydarzenia ostatniej wojny były szczególnie dramatyczne.

 


BOHATERSKA OBRONA

Naloty na Modlin rozpoczęły się już 1 września, a 10 dni później zaczęły się zbliżać pierwsze jednostki niemieckie 2. Korpusu Piechoty. Głównym zadaniem żołnierzy stacjonujących w twierdzy było zachowanie łączności ze stolicą i umożliwienie przejazdu przez Wisłę jednostkom wracającym do Warszawy. 17 września rozpoczęło się regularne oblężenie Modlina, ale dawne rosyjskie fortyfikacje pozwoliły Polakom na skuteczną i zaciekłą obronę. Kolejne dni to był nieustanny ostrzał artyleryjski. Przybywało rannych, a licznych pożarów już nikt nie miał siły gasić. Niemcy, łamiąc konwencję haską, celowo bombardowali dobrze oznaczony szpital znajdujący się w budynku koszar. 25 września twierdza była już pogrążona w ciemnościach i pozbawiona wody. Po upadku Warszawy wycieńczeni żołnierze mieli świadomość bezsensowności dalszej walki. Bez żywności i amunicji, z trzema tysiącami rannych dalsza obrona wydawała się niemożliwa. Kapitulacja nastąpiła 29 września. Pan Stanisław przeżył cudem.

 


WOLAŁ UMRZEĆ

Po kapitulacji polscy żołnierze trafili do Niemieckiego Obozu Koncentracyjnego – Soldau KL w Działdowie, który był obozem przejściowym dla jeńców wojennych kampanii wrześniowej. Obóz miał trzy filie: w Iłowie, Mławce i Nosarzewie, przez które przewinęło się łącznie ok. 30 tys. żołnierzy. Zbiegiem okoliczności podczas drogi do obozu młodsza siostra pana Stanisława – Zofia, wypatrzyła go w tłumie mężczyzn. Przyglądała się godzinami pędzonym jeńcom i w końcu pośród nich ujrzała znajomą twarz. Niemcy odebrali obrońcom twierdzy wszystko, zatem pakunek z żywnością, który kobieta podała wtedy bratu, ocalił mu siły. Te okazały się warunkiem bezwzględnym przetrwania wobec tego, co hitlerowcy zgotowali jeńcom.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 19 listopada

Bóg pierwszy nas umiłował i posłał swojego Syna jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy.
Dziś w Kościele:
+ wtorek, XXXIII tydzień zwykły, wspomnienie dowolne bł. Salomei, dziewicy
+ Czytania liturgiczne (rok C, I): 2 Mch 6,18-31; Ps 3,2-7; Łk 19,1-10
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane komentarze



Nasze patronaty

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -