22 października
czwartek
Halki, Filipa, Salomei
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Ofiarom ludobójstwa

Ocena: 4.8
244

W tych dniach wspominamy największą egzekucję w podwarszawskich Palmirach. W ciągu dwóch dni Niemcy rozstrzelali 378 Polaków, głównie przedstawicieli inteligencji.

Miejsce zbrodni było dla Niemców sprzyjające. Do wybuchu wojny w tym rejonie Puszczy Kampinoskiej  mieściły się składy amunicji i część terenu była ogrodzona drutem kolczastym i zamknięta dla osób postronnych. We wrześniu 1939 r. po zbombardowaniu składów amunicji przez lotnictwo niemieckie, pozostało dużo lejów,  a ponadto młodzież niemiecka z Hitlerjugend kopała kolejne doły. Pierwsza egzekucja w Palmirach miała miejsce 7 grudnia 1939 r.

Do Palmir przywożono głównie więźniów Pawiaka oraz z aresztu gestapo przy al. Szucha. Niemcy przekonywali więźniów, że jadą na roboty przymusowe do Niemiec bądź są przemieszczani do innego więzienia. Jakie były rzeczywiste zamiary okupanta, okazywało się na miejscu zbrodni. Od grudnia 1939 r. do lipca 1941 Niemcy przeprowadzi 21 egzekucji, w których zginęło ponad 1700 osób. Wśród nich był rozstrzelany 17 września 1940 r. ks. Zygmunt Sajna, od 1938 r. proboszcz w Górze Kalwarii, w 1999 r. został beatyfikowany w gronie 108 męczenników II wojny światowej. Zamordowani zostali także inni kapłani, wśród nich ks. Marceli Nowakowski, proboszcz stołecznej parafii Najświętszego Zbawiciela oraz ks. Jan Krawczyk, proboszcz parafii wilanowskiej. Do 1943 r. trwały jeszcze egzekucje w pobliskich miejscowościach – Laskach, Wólce Węglowej czy Wydmach Łużych.

Od największej egzekucji w Palmirach mija właśnie 80 lat. W ciągu dwóch dni, 20 i 21 czerwca 1940 rozstrzelonych zostało 378 osób. Wśród nich byli m.in. marszałek Sejmu Maciej Rataj, złoty medalista igrzysk olimpijskich w Los Angeles Janusz Kusociński, poseł Mieczysław Niedziałkowski i wiceprezydent Warszawy Jan Pohoski. Za egzekucje odpowiadał skazany po wojnie na karę śmierci dowódca SS i policji na dystrykt warszawski Josef Meisinger oraz szef warszawskiego gestapo Ludwik Hahn (skazany na dożywocie wiele lat po wojnie). Bezpośredni wykonawcy ich rozkazów nigdy nie ponieśli kary.

Celem Niemców było wymordowanie tych, którzy mogli stanąć na czele Polski Podziemnej, a zbrodnie palmirskie miały nigdy nie wyjść na światło dzienne. Zwłoki rozstrzelanych szybko zasypywano ziemią, sadzono drzewka, maskowano ściółką. Polscy leśnicy mieli zakaz zbliżania się do miejsc kaźni. Jednak potajemnie oznaczali je krzyżykami na korach drzew, co po wojnie znacznie ułatwiło identyfikację miejsc zbrodni.

Przy wejściu na pięknie zadbany cmentarz w Palmirach umieszczone są jakże znamienne słowa: „Łatwo jest mówić o Polsce, trudniej dla niej pracować, jeszcze trudniej umrzeć,  a najtrudniej cierpieć”. Z krwi zamordowanych wyrosła dzisiejsza Polska - wolna i niepodległa.

Polakom rozstrzelanym w Palmirach, ofiarom ludobójstwa dokonanego przez Niemców, należy się nasza pamięć i modlitwa. Możemy do niej dołączyć na cmentarzu w sobotę 20 czerwca o godz. 14.00.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Sekretarz redakcji tygodnika "Idziemy"

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 22 października

Czwartek, XXIX Tydzień zwykły
+ Wspomnienie św. Jana Pawła II, papieża
Niech Chrystus zamieszka przez wiarę w waszych sercach.
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Ef 3,14-21; Ps 33,1-2.4-5.11-12.18-19; Łk 12,49-53
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)



Najczęściej czytane artykuły

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najczęściej czytane komentarze



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter