4 lipca
sobota
Odona, Malwiny, Elzbiety
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Odsłonięto pomnik Wojciecha Korfantego

Ocena: 4.4
646

- Fakt, że dziś Wojciech Korfanty, jako jeden z założycieli II Rzeczypospolitej, otrzymuje w Warszawie swój pomnik - jest znakiem czasu i więcej, wyrazem dziejowej sprawiedliwości - podkreślił abp Wiktor Skworc. Nowo odsłonięty pomnik znajduje się u zbiegu Al. Ujazdowskich i Agrykoli w Warszawie.

PAP/Tomasz Gzell

Pomnik Wojciecha Korfantego w Warszawie jest wyrazem sprawiedliwości wobec jego osoby - stwierdził metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz, rozpoczynając Mszę poprzedzającą odsłonięcie monumentu jednego z ojców polskiej niepodległości, orędownika przyłączenia Śląska do Polski, wybitnego działacza chrześcijańskiej demokracji. We Mszy uczestniczył prezydent Andrzej Duda i przedstawiciele rządu i samorządów. Kazanie wygłosił abp Wiktor Skworc, metropolita katowicki.

W słowie wprowadzającym do liturgii metropolita warszawski nazwał Korfantego wielkim politykiem i chrześcijańskim demokratą o ogromnych zasługach dla naszej Ojczyzny. „Ta uroczystość odsłonięcia pomnika w 80. rocznicę jego śmierci, która miała miejsce w Warszawie, jest także wyrazem pewnej sprawiedliwości dziejowej wobec tej osoby” – powiedział kard. Nycz i wyraził wdzięczność osobom, które przyczyniły się do upamiętnienia Wojciecha Korfantego.

W liturgii uczestniczyli prezydent RP Andrzej Duda, przedstawiciele rządu i samorządów, m.in. minister Michał Woś, marszałek województwa śląskiego Jakub Chełstowski i wojewoda śląski Jarosław Wieczorek, a także europoseł były premier prof. Jerzy Buzek. W stallach w prezbiterium zasiadał również prezes Polskiej Rady Ekumenicznej i zwierzchnik Kościoła ewangelicko-augsburskiego w Polsce bp Jerzy Samiec.

Kazanie wygłosił metropolita katowicki abp Wiktor Skworc, który przybliżył sylwetkę i zaangażowanie Wojciecha Korfantego. - Korfanty od młodości trwał w wierności Kościołowi katolickiemu i katolickiej nauce społecznej, której był nie tylko znawcą, ale i krzewicielem. Umiał ją aplikować do konkretnych sytuacji i w oparciu o nią proponował rozwiązywanie problemów polityczno-społecznych – powiedział kaznodzieja. Dodał, że był on człowiekiem, który z przejęciem powtarzał słowa ślubów króla Jana Kazimierza: „Obieram Ciebie dzisiaj za moją Patronkę, za Królową mojego narodu”.

Wojciech Korfanty (1873-1939) był polskim przywódcą narodowym Górnego Śląska. Od 1901 r. był redaktorem naczelnym "Górnoślązaka". W latach 1903-12 i 1918 był posłem do Reichstagu i pruskiego Landtagu (1903-18), gdzie reprezentował Koło Polskie. Stanął na czele III powstania śląskiego.

W odrodzonej Polsce w latach 1922-30 był posłem na Sejm, związanym z Chrześcijańską Demokracją. Od października do grudnia 1923 r. był wicepremierem w rządzie Wincentego Witosa i jego doradcą z ramienia ChD. Od 1924 wydawca dzienników "Rzeczpospolita" i "Polonia".

W 1930 r. został aresztowany i wraz z posłami Centrolewu osadzony w twierdzy brzeskiej, jednak z samego procesu brzeskiego został wyłączony. Wiosną 1935 r. w obawie przed represjami udał się na emigrację do Pragi w Czechosłowacji. Po powrocie do kraju w kwietniu 1939 r., został jednak aresztowany i osadzony w więzieniu, z którego zwolniono go dopiero w lipcu, w wyniku ciężkiej choroby. Z jego śmiercią związanych jest wiele niejasności. Jedna z hipotez mówi, że zatruł się oparami arszeniku, którymi nasączone były ściany jego celi.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 4 lipca

Sobota, XIII Tydzień zwykły
+ Dzień Powszedni albo wspomnienie Najświętszej Maryi Panny w sobotę
albo wspomnienie św. Elżbiety Portugalskiej
Pan sam szczęściem obdarzy, *
a nasza ziemia wyda swój owoc.

+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Am 9,11-1; Ps 85,9.11-14; Mt 9,14-17
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najczęściej czytane artykuły


- Reklama -


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter