24 maja
piątek
Joanny, Zuzanny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Odbudujemy katedrę naszej wiary

Ocena: 4.13333
1380

– Jestem przekonany, że większość Francuzów zrozumiała potęgę symbolu upadku naszej katedry, że podczas Wielkiego Tygodnia przeżywali głębiej ból ukrzyżowania – mówi Bernard Margueritt.

fot. Radek Molenda/Idziemy

Z Bernardem Margueritte’em, francuskim dziennikarzem, wieloletnim korespondentem paryskiej prasy w Polsce, rozmawia Radek Molenda

 

Czy wie Pan, że – w odpowiedzi na apel przewodniczącego polskiego episkopatu – podczas liturgii Wielkiego Czwartku w wielu kościołach odbyły się zbiórki pieniędzy na odbudowę katedry Notre-Dame?

Oczywiście. Wasza solidarność, by użyć tego iście polskiego słowa, jest wspaniała. Byłem wzruszony, kiedy dzwony polskich katedr zabrzmiały jednocześnie jako znak udziału w bólu francuskich katolików. Z drugiej strony taka reakcja w Polsce nie jest dla mnie żadnym zaskoczeniem. Katedra Notre-Dame jest symbolem chrześcijańskiej, czyli jedynej prawdziwej Europy, która jest żywa w sercach Polaków. Z wizją takiej Europy Polska, jak żaden inny kraj, się utożsamia. Więcej nawet: Polska, która – jak wiele razy mówił i pisał św. Jan Paweł  II – w odróżnieniu od Europy Zachodniej zachowała swoją tożsamość, jest gwarantem naszej wierności Europie chrześcijańskiej. Ten papież przypomniał, że obowiązkiem Polaków jest pomóc Europie odnaleźć jej zagubioną duszę.

W obrazie palącej się „duszy Francji” – jak nazwał Notre-Dame metropolita Paryża abp Michel Aupetit – wielu ludzi odnajduje słowa Jana Pawła II: „Francjo, co zrobiłaś ze swoim chrztem?”. Podziela Pan tę refleksję?

To ważne pytanie do „najstarszej córki Kościoła”. Co się z nami stało? Dlaczego tylu Francuzów uznaje za znak postępu zabijanie życia poczętego czy propagowanie różnych dewiacji seksualnych? Dlaczego odrzuca wartości rodzinne i hołduje cywilizacji śmierci? Quo vadis Galia? Nie wszystko jeszcze stracone. Są we Francji oazy żywej wiary, ośrodki skupiające zwłaszcza młodych ludzi wiernych katolickim korzeniom. Zachód jednak zapadł w ciężki kryzys, przede wszystkim duchowy, kryzys wartości. Nie ma już ideałów, wizji, perspektyw. Nasz europejski humanizm przestał istnieć. Odczuwamy tego konsekwencje w życiu politycznym, ekonomicznym i politycznym. Nie ma też sprawiedliwości społecznej, bo jak mogłaby zaistnieć tam, gdzie nie jest szanowana godność osoby ludzkiej? Upadek Francji, i Zachodu w ogóle, pokazuje, że kiedy się zagubią wartości duchowe i moralne, wszystko wcześniej czy później upada, rozwój gospodarczy, jakość życia, spójność społeczna, głębokość kultury. Dlatego też bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy Polski.
 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 17 (706), 28 kwietnia 2019 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 12 maja 2019 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Katolik, mąż, absolwent polonistyki UW, dziennikarz. W „Idziemy” od pierwszego numeru tygodnika. Od lutego 2017 r. członek Rady Programowej Polskiego Radia S.A.
Od kwietnia 2019 r. redaktor naczelny portalu idziemy.pl
radoslaw.molenda@idziemy.com.pl

 

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 24 maja

"To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali."

Dziś w Kościele: piątek V tygodnia Wielkanocy
+ wspomnienie Najświętszej Maryi Panny, Wspomożycielki Wiernych
+ Czytania liturgiczne (rok C, I): Dz 15,22-31; Ps 57 (56),8 i 10.11-12; J 15,12-17
+ komentarze Bractwa Słowa Bożego do czytań



Najczęściej czytane artykuły



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -