21 listopada
wtorek
Alberta, Janusza, Konrada
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Niepodległa świętuje

Ocena: 0
561

Z okazji Narodowego Święta Niepodległości w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie odprawiona została pod przewodnictwem kard. Kazimierza Nycza Msza Święta z udziałem władz państwowych z prezydentem Andrzejem Dudą, marszałkami sejmu i senatu Markiem Kuchcińskim i Stanisławem Karczewskim oraz prezesem rady ministrów Beatą Szydło.

Podczas łódzkich obchodów Święta Niepodległości nie zabrakło młodych i rodzin z dziećmi; fot. ks. Paweł Kłys

Homilię wygłosił biskup polowy Józef Guzdek. – Trzeba konsekwentnie usuwać to, co dzieli, a pomnażać to, co łączy i buduje wspólnotę – podkreślił. Przypomniał, że jesienią 1918 r. spełniło się marzenie wielu pokoleń Polaków. – Zapewne radości towarzyszyły zaduma i refleksja nad przeszłością. Wprawdzie bezpośrednią przyczyną utraty wolności była ingerencja państw zaborczych, jednak już dużo wcześniej wielu naszych rodaków zdradziło Boga, porzuciło Jego przykazania oraz zostało zniewolonych grzechem prywaty i ułudą „złotej wolności”. Niewolę zewnętrzną poprzedziła niewola wewnętrzna: upadek ducha, wewnętrzne spory i podziały oraz brak poczucia odpowiedzialności za własne państwo – powiedział. Eucharystię koncelebrowało liczne grono biskupów, wśród nich nuncjusz apostolski w Polsce abp Salvatore Pennacchio, a także kapłanów i kapelanów wojskowych.

Po Mszy Świętej w Pałacu Prezydenckim wręczono odznaczenia państwowe (czytaj s. 5). W południe przed Grobem Nieznanego Żołnierza odbyła się uroczysta zmiana wart. Oddany został salut armatni na cześć Niepodległej i odczytany apel pamięci.

Uroczystości odbywały się w całym kraju. – Demokracja oznacza taki system, w którym odrzuca się władzę skupioną w jednej osobie. Władza nie jest czyjaś. W demokracji nikt nie może ogłosić się władcą, tylko ludzie – demos – mogą wybrać sobie rządzących i tylko oni mogą ich odwołać – mówił w Poznaniu abp Stanisław Gądecki: Zauważył, że współcześnie pluralizm powiększa zakres swego oddziaływania, co w konsekwencji rodzi konflikty społeczne pojawiające się nawet w krajach o bardzo bogatych tradycjach demokratycznych. – Nie dziwi więc, że głównym problemem, przed jakim stają rządy, jest kwestia utrzymania porządku i pokojowego współżycia obywateli – stwierdził metropolita poznański.

Z kolei abp Sławoj Leszek Głódź w Gdańsku zwrócił uwagę, że w Polsce trwa obecnie proces odbudowywania pamięci, ukazywania bogactwa i znaczenia polskiej tożsamości. – To wielka powinność, wreszcie realizowana. Odpowiedź na długoletni dyktat pokaźnej części mediów i opiniotwórczych środowisk ukazujących polską przeszłość w czarnej tonacji, propagujących pedagogikę wstydu – podkreślił. Odniósł się także do niedawnej decyzji o usunięciu krzyża z pomnika św. Jana Pawła II we francuskim miasteczku Ploermel. – „Brońcie krzyża!” – nie milknie wołanie św. Jana Pawła II spod krzyża na Giewoncie podczas pielgrzymki do ojczyzny w 1997 r. Wezwanie i zadanie, wciąż aktualne, skierowane do nas, rodaków świętego papieża – powiedział arcybiskup.

Do ciągłego budowania jedności na Prawdzie, którą jest Chrystus, zaapelował abp Wacław Depo, który przewodniczył Mszy Świętej w archikatedrze w Częstochowie. – Media publiczne przyzwyczaiły nas, żeby słowo „narodowy” przekręcać na „nacjonalistyczny”, a więc wrogi i zagrażający. Czyli tak, jakby takimi były powstania listopadowe i styczniowe, powstanie warszawskie, Armia Krajowa, „Solidarność”, Kościół katolicki – mówił.

Abp Marek Jędraszewski przewodniczył Mszy Świętej za ojczyznę w katedrze wawelskiej w Krakowie. – Dobre i dające nadzieję na przyszłość Polski myślenie zaczyna się od wsłuchiwania się w głos narodu, który jest najwyższym suwerenem tej ziemi – mówił.

W katedrze łódzkiej abp Grzegorz Ryś zaapelował: – Zróbmy wszystko, co możliwe, aby nasz patriotyzm był patriotyzmem spotkania, wtedy będzie też zdolnością do dawania, i to nie tylko jakiegoś grosza, jałmużny rzuconej komuś, tylko do spotkania oko w oko, dłoń w dłoń, osoba z osobą.

– Prawdziwą wolność mierzy się stopniem gotowości do służby i daru z siebie – podkreślił w Gnieźnie prymas Wojciech Polak. – Miłość ojczyzny domaga się zatem, byśmy, pomimo dzielących nas różnic i napotykanych trudności, wspólnie i odpowiedzialnie ojczyznę budowali – zaznaczył./KAI, xpk

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Absolwentka polonistyki i dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim, mężatka, matka dwóch córek. W "Idziemy" opublikowała kilkaset reportaży i wywiadów.



SALON DZIENNIKARSKI



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły