12 kwietnia
poniedziałek
Juliusza, Luboslawa, Zenona
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Nie manipulujmy życiem

Ocena: 2.06077
2987

Z perspektywy naukowej płód nie jest częścią ciała kobiety ciężarnej, tylko odrębnym organizmem, rozwijającym się w jej łonie. - mówi dr Jennifer Castañeda, lekarz specjalista genetyk kliniczny, w rozmowie z Ireną Świerdzewską

fot. arch. J. Castanedy

Kobieta i rozwijający się w niej płód to jedna czy dwie istoty?

Z punktu widzenia genetyki i biologii płód jest odrębnym organizmem od matki. Po zapłodnieniu, w wyniku połączenia materiału genetycznego z komórki jajowej i plemnika, powstaje embrion z zupełnie innym składem genetycznym od materiału genetycznego rodziców. Nie można więc powiedzieć, że płód jest tak samo częścią ciała ciężarnej kobiety, jak jej narządy wewnętrzne, serce czy nerki. Ten fakt ma istotne znaczenie w argumentacji kobiet o prawie do decydowania, co zrobią z własnym ciałem. Z perspektywy naukowej płód nie jest częścią ciała ciężarnej kobiety, tylko odrębnym organizmem, rozwijającym się w jej łonie.

 

Czym są wady letalne u dziecka w łonie kobiety?

Są to wady u poczętego dziecka o złym rokowaniu, uniemożliwiające normalne życie poza łonem matki, takie jak trisomia 13. chromosomu, nazwana zespołem Pataua, albo 18. pary chromosomów, czyli zespół Edwardsa. Wady te kończą się zgonem dziecka w fazie prenatalnej. Jeśli rodzą się dzieci po donoszonej ciąży, to żyją zwykle kilka godzin lub kilka dni. W ponad 90 proc. przypadków nie dożywają 1. roku życia. Innym przykładem wady letalnej jest „bezmózgowie”, polegające na całkowitym lub częściowym braku rozwoju mózgowia. Przy zachowanym pniu mózgu, w którym znajduje się ośrodek oddychania i krążenia, ciąża się utrzymuje. Dziecko żyje, dopóki korzysta z wymiany krwi w krążeniu wewnątrzmacicznym. Natomiast poza łonem matki dochodzi do zaburzeń ważnych funkcji życiowych i dziecko umiera.

 

Dziś mówi się, że diagnostyka prenatalna dużo częściej niż leczeniu chorych dzieci służy aborcji eugenicznej. Pani Doktor zgadza się z tym?

Nie jestem w stanie podać dokładnych danych statystycznych w odpowiedzi na to pytanie. Diagnostyka prenatalna sama w sobie nie może być negatywnie oceniona i utożsamiona z byciem narzędziem wyłącznie aborcji eugenicznej. Moralnie dopuszczalna jest diagnostyka prenatalna, która szanuje życie i integralność płodu. Jeśli natomiast wykonywana jest z intencją dokonania terminacji ciąży z powodu wad płodu, to sprzeciwia się prawu moralnemu. Mówi o tym dokument „Donum Vitae” wydany w 1987 r. przez Kongregację Nauki Wiary.

Słyszę od własnych pacjentek, że często na pierwszym miejscu lekarze informują je o dopuszczonej przez prawo możliwości terminacji ciąży. Czasem nie ma rozmowy o innych opcjach, np. o możliwości opieki w hospicjum perinatalnym po decyzji kontynuacji ciąży. Przebieg rozmowy z pacjentką – treść rozmowy, ton, wybór słów – mogą przekładać się na ważne decyzje życiowe pacjentów, nawet przy staraniu się o zachowanie wymogu neutralności porady.

 

Ulica skanduje o zmuszaniu kobiet do „heroizmu”. Co Pani o tym sądzi?

Często mówi się w środowisku lekarzy, że nie można wymagać heroizmu od kobiet, które mają diagnozę ciężkiej wady u płodu. Nie można zaprzeczyć, że takie sytuacje powodują cierpienie rodziców, wymagają od nich znaczących zmian w planach osobistych, odwagi w podjęciu trudu opieki nad chorym dzieckiem lub w biernym oczekiwaniu na śmierć upragnionego dziecka. Naszym obowiązkiem jako lekarzy jest postarać się, by sytuacje te wymagały mniejszego „heroizmu” dzięki zaoferowaniu matkom opieki psychologicznej oraz specjalistycznej przez okres trwania ciąży, ułatwieniu opieki nad dziećmi z chorobami genetycznymi.

Widzę tutaj dużą rolę hospicjów perinatalnych, które na szczęście rozwijają się w różnych miastach kraju. Mam nadzieję, że powstanie w przyszłości taka przychodnia w Polsce, jakie istnieją w USA dla dzieci z zespołem Downa, gdzie rodzice przychodzą z dzieckiem na okresowe konsultacje ze specjalistami raz na rok lub co pół roku. Znaczącą rolę odgrywają również lekarze ginekolodzy, genetycy, którzy są na pierwszej linii kontaktu z pacjentkami. Potrzeba dużo empatii w komunikacji, wychodzenia naprzeciw potrzebom matek.

Zwolennicy aborcji powtarzają, że ciężka wada u płodu to przysparzanie kobiecie cierpienia, a przecież wiadomo, że dziecko i tak umrze w łonie matki lub tuż po urodzeniu. W trakcie mojej kilkuletniej pracy w poradni genetycznej poznałam wiele kobiet, które mówiły o tym, jak ważne, choć trudne, dla nich było towarzyszyszenie swoim dzieciom do momentu naturalnej śmierci. Świadectwa takich osób mogłyby być bardziej słyszalne w tych dniach.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarka, absolwentka SGGW i UW. Współpracowała z "Tygodnikiem Solidarność". W redakcji "Idziemy" od początku, czyli od 2005 r. Wyróżniona przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich w 2013 i 2014 r.

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 12 kwietnia

Poniedziałek, II Tydzień Wielkanocny
Dzień Powszedni
Z Chrystusem powstaliście z martwych
- szukajcie tego, co w górze

+ Czytania liturgiczne (rok B, I): J 3,1-8
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

- Reklama -


E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter