Mnisi Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej Patriarchatu Moskiewskiego odmówili opuszczenia najważniejszego kompleksu prawosławnych świątyń Ukrainy, Ławry Peczerskiej w Kijowie, co mieli uczynić w środę w związku z wygaśnięciem umowy o dzierżawie zespołu.

Władze przypomniały, że zespół Ławry jest muzeum państwowym i decyzje w sprawie jego wykorzystywania podejmuje państwo.
Nie ingerujemy w to, co dotyczy spraw cerkiewnych. Ale zauważę, że Ławra Kijowsko-Peczerska jest muzeum, które jest własnością państwa. I o wszystkim, co dotyczy kompleksu muzealnego będzie decydowało państwo, a nie jacyś ludzie, którzy z jakiegoś powodu uznali, że to oni będą decydowali, w jaki sposób łamać nasze prawo
– oświadczył sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy Ołeksij Daniłow.
Zapewnił jednocześnie, że nikt nie będzie wyrzucał uznających zwierzchność cerkwi rosyjskiej mnichów siłą, a w Ławrze nadal będą odprawiane nabożeństwa.
Jeśli twierdzicie (Cerkiew Patriarchatu Moskiewskiego), że wszystko na świecie jest zamysłem Boga, to uważajcie, że dziś ręka Boga jest w tym, co się tam dzieje. Przecież nie spieracie się z Bogiem. I Bóg zdecydował, że 29 marca macie opuścić tę świątynię i przenieść się w inne miejsce
– powiedział Daniłow, cytowany przez portal NV.
Przełożony Ławry Peczerskiej, metropolita Paweł oświadczył tymczasem, że mnisi nie opuszczą klasztoru do czasu aż sąd wyda w tej sprawie decyzję.
Trwają czynności sądowe. (…) Oni nie mają prawa wygnać braci (zakonnych), dopóki nie odbędą się wszystkie rozprawy i nie zapadnie wyrok
– powiedział, cytowany przez agencję Interfax-Ukraina.
Ławra Peczerska - najważniejszy ośrodek prawosławia na ziemiach ukraińskich - to ogromny zespół klasztorny i cenny zabytek, wpisany na listę UNESCO. Od lat 60. XX w. ma status muzeum, choć po 1990 roku wrócili tam mnisi prawosławni. Ławra należy do państwa ukraińskiego i zarządza nią ministerstwo kultury.
Od lat 90. XX w., wraz z podziałami wewnątrz prawosławia ukraińskiego, kwestionowano udostępnienie Ławry tylko jednemu Kościołowi, podległemu patriarchatowi w Moskwie. Żądania zerwania umów najmu z Ukraińską Cerkwią Prawosławną nasiliły się po napaści Rosji na Ukrainę w 2022 roku.
Po inwazji rosyjskiej na Ukrainę UCP przestała w swej nazwie wskazywać na Patriarchat Moskiewski, wykonała też wiele gestów dystansowania się od Moskwy. Niemniej, wielu hierarchów i duchownych nadal czuje przynależność do rosyjskiej Cerkwi. Ta zaś otwarcie wspiera wojnę przeciwko Ukrainie.
W ostatniej dekadzie listopada 2022 r. Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) przeprowadziła "działania kontrwywiadowcze" na terenie Ławry Peczerskiej i innych obiektów UCP i objęła sankcjami metropolitę Pawła. Ministerstwo kultury poinformowało pod koniec grudnia, że nie przedłuży UCP umów dotyczących soboru Zaśnięcia Bogurodzicy - najważniejszej świątyni Ławry - i cerkwi Refektarzowej.