22 kwietnia
poniedziałek
Kai, Leonii, Sotera
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Mecenas dla każdego

Ocena: 5
1099

Na nieodpłatną pomoc prawną wszyscy, których na nią nie stać, mogą liczyć już od połowy 2015 r. Od 1 stycznia uzyskają tę pomoc o wiele łatwiej – jeśli tylko o tym wiedzą.

fot. Pixabay, CC0

Możliwość nieodpłatnego skorzystania z pomocy prawnika wprowadziła w Polsce ustawa z 5 sierpnia 2015 r. Weszła w życie z początkiem 2016 r., jednak już 6 sierpnia 2015 r., w dniu swojego zaprzysiężenia na prezydenta, Andrzej Duda powołał do życia Biuro Interwencyjnej Pomocy Prawnej.

– Pan prezydent zdecydował, że ma to być miejsce, do którego może przyjść każdy borykający się z problemem prawnym. Mieliśmy praktykę jeszcze z kampanii prezydenckiej, kiedy ruszyła Duda-Pomoc. Rozmawialiśmy z obywatelami. Widzieliśmy o problemach, z jakimi się borykali – wspomina dr Ewa Rzymkowska z BIPP – to nam pomogło, kiedy wkrótce po otwarciu Biura pod drzwiami jego siedziby, wtedy przy ul. Pięknej w Warszawie, zaczęły się ustawiać kilkusetosobowe kolejki.

Przez pierwsze trzy lata działania Biura wpłynęło blisko 38,5 tys. listów, przeprowadzono ok. 13 tys. rozmów telefonicznych, a na bezpośrednich spotkaniach przyjęto ok. 4 tys. osób. Był to okres weryfikacji: w których kwestiach ustawę warto poprawić, rozszerzyć zakres jej działania – ale także refleksji: dlaczego Polacy korzystali z nieodpłatnej pomocy prawnej relatywnie rzadko. Okazało się przede wszystkim, że zawiodła informacja i promocja – że taka darmowa pomoc jest w ogóle możliwa, że wystarczy tylko umówić się i przyjść. Pokutował też syndrom doktora Judyma: że skoro pomoc jest darmowa, to nie może być profesjonalna.

W rezultacie 15 czerwca 2018 r., pod ścisłym patronatem Prezydenta RP, została uchwalona nowelizacja ustawy z sierpnia 2015 r., która weszła w życie z początkiem tego roku. Na co obecnie możemy liczyć? Gdzie pójść po pomoc i w jakim zakresie?

 

Pomoc z paragrafem

Nowelizacja rozróżniła pomaganie na nieodpłatną pomoc prawną (NPP), nieodpłatne poradnictwo obywatelskie (NPO) i edukację prawną (EP), które mają być udzielane w zorganizowanych przez powiaty punktach pomocy. Jest ich obecnie w całej Polsce ok. 1500, i planuje się nowe. Można przyjść z każdą sprawą – na miejscu okaże się, czego potrzebujemy, bo są tam adwokaci, radcy prawni i aplikanci. Pomoc jest udzielana każdej osobie fizycznej na zasadzie zaufania państwa do obywatela. Wystarczy pisemne oświadczenie, że nie jesteśmy w stanie ponieść kosztów odpłatnej pomocy prawnej. Nie musimy tego oświadczenia uzasadniać ani dołączać żadnych dokumentów potwierdzających naszą sytuację. Można przyjść także w sytuacji, kiedy korzystamy z prawnika odpłatnie, jednak postępowanie w naszej sprawie przeciąga się i nie stać nas na długie korzystanie z jego usług.

Ustawowo pomoc udzielana jest we wspomnianych punktach przez pięć dni w tygodniu, w dni robocze, przez co najmniej cztery godziny. Decyduje kolejność zgłoszeń przez telefon, internet itp.; można też próbować przyjść i zostać przyjętym od ręki. W uzasadnionych przypadkach, np. niepełnosprawności, to prawnik przyjdzie do domu. Za informację o punktach – gdzie się znajdują i jak się z nimi kontaktować – odpowiadają starostowie powiatów.

 

Na co liczyć?

W ramach NPP prawnik nie będzie prowadził naszej sprawy w sądzie, ale nieodpłatnie zrobi wszystko, by pomóc nam na etapie przedprocesowym: poinformuje o obowiązującym w naszej sprawie stanie prawnym, o związanych z naszą sytuacją uprawnieniach i obowiązkach, wskaże sposób rozwiązania problemu prawnego, sporządzi projekt pisma w toczącym się postępowaniu przygotowawczym lub pisma o zwolnienie z kosztów sądowych czy o ustanowienie pełnomocnika z urzędu, podejmie się mediacji itp.

W ramach NPO – które jest nowym elementem – prawnik przede wszystkim doradzi nam, co powinniśmy zrobić, by nasz problem rozwiązać. – To pomoc szczególnie cenna w codziennych sytuacjach, np. w relacjach ze spółdzielnią mieszkaniową, kiedy mamy problem ze spłatami zadłużenia czynszowego lub kredytu bankowego. Często nie rozumiemy treści wysyłanych do nas pism urzędowych. Można więc przyjść i skonsultować ich treść z profesjonalistą, by nie wpaść w kłopoty – mówi prezydent Andrzej Duda.

– Często mamy lęk przed samym pójściem do urzędu, spotkaniem z prawnikiem, przedstawicielem spółdzielni mieszkaniowej. Boimy się, jak to będzie, nie potrafimy wyłożyć swoich racji. W punktach NPO możemy się do tego przygotować. Jednak szczególnie cenna jest w NPO możliwość ułożenia z radcą prawnym całego planu działania na drodze do wyjścia z naszej trudnej sytuacji: gdzie pójść, co powiedzieć, o co poprosić, czego od kogo wymagać – wyjaśnia dr Krzysztof Szczucki z Biura Praw i Ustroju w Kancelarii Prezydenta RP. Warto też wiedzieć, że NPO dotyczy spraw rodzinnych, poradnictwa bezrobotnych, praw pacjenta itd.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Katolik, mąż, absolwent polonistyki UW, dziennikarz. W „Idziemy” od pierwszego numeru tygodnika. Od lutego 2017 r. członek Rady Programowej Polskiego Radia S.A.
Od kwietnia 2019 r. redaktor naczelny portalu idziemy.pl



Najczęściej czytane artykuły


- Reklama -


Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -