2 grudnia
piątek
Balbiny, Bibianny, Pauliny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Madryt inaczej o migrantach

Ocena: 0
1868

Tymczasem z danych opublikowanych przez Narodowy Instytut Statystyczny (INE) Hiszpanii wynika, że obywatelstwo tego kraju uzyskało w 2017 r. 108 tys. 074 dzieci imigrantów. Blisko połowa z nich pochodziła z Maroka, z którym granica stała się w ostatnich miesiącach celem masowych wtargnięć nielegalnych migrantów z Afryki – zarówno morzem, jak i przez hiszpańskie enklawy w Afryce Północnej: Ceutę i Melillę.

 

Duch „Aquariusa”

Rządzący Hiszpanią od czerwca gabinet Sancheza miał nie tylko ograniczyć liczbę deportowanych migrantów, ale także bardziej niż poprzednicy otworzyć się na przyjmowanie uchodźców. Jedną z pierwszych zapowiedzi kierowanego przez socjalistów rządu było zdejmowanie drutu kolczastego z ogrodzeń na granicy hiszpańskich enklaw sąsiadujących z Marokiem. Kilka dni później Sanchez zgodził się też na przyjęcie statku „Aquarius” z ponad 600 afrykańskimi migrantami na pokładzie, co przysporzyło mu na starcie dużego rozgłosu na arenie międzynarodowej i licznych wrogów w kraju. Opozycja i związki zawodowe policjantów coraz częściej zarzucały mu tworzenie „efektu wzywania kolejnych migrantów”. Scenariusz ten spełnił się już w sierpniu, a masowy napływ afrykańskich przybyszów widoczny był zarówno na hiszpańsko-marokańskich granicach, jak i na Morzu Śródziemnym.

Ostatecznie rząd Sancheza, po kilku masowych i agresywnych próbach migrantów wdarcia się do Ceuty i Melilli, wznowił deportacje. Dodatkowo socjalistyczny gabinet, który w czerwcu chętnie przyjmował statek z ponad 600 pasażerami, w listopadzie zakazał jednej z hiszpańskich łodzi rybackich, która na morzu natrafiła na 12 migrantów, dobić z nimi do hiszpańskiego brzegu. Ostatecznie, po naciskach mediów i oskarżeniach organizacji praw człowieka o „porzuceniu ducha

»Aquariusa«” rząd Sancheza zgodził się na przyjęcie wyłowionych na pełnym morzu migrantów.

 

Ciche deportacje

Hiszpańskie media twierdzą, że gabinet Sancheza, dotychczas pozytywnie nastawiony do przyjmowania nielegalnych przybyszów z Afryki, został w ostatnich miesiącach „zachęcony” przez władze UE do bardziej restrykcyjnych działań w polityce migracyjnej. Powodem mają być ograniczone na ten cel środki w budżecie unijnym.

Dodatkowym kłopotem dla Madrytu staje się szybko rosnąca liczba nielegalnych przybyszów z Afryki, w tym szczególnie młodocianych obywateli Maroka. Od listopada MSW prowadzi rozmowy z rządem w Rabacie w sprawie zwrotu około 12 tys. nieletnich Marokańczyków przebywających bez opieki na terytorium Hiszpanii. Negocjacje nie są łatwe, a władze afrykańskiego kraju wcale nie kwapią się z odbiorem swoich młodocianych obywateli.

Jednym ze „sposobów” na masowych migrantów stały się stwarzane wewnątrz Hiszpanii bariery administracyjne. Według dziennika „ABC”, gabinet Sancheza nie tylko utrudnia rejestrowanie migrantów z Afryki, ale też szczędzi im finansowego wsparcia. Stołeczna gazeta ustaliła, że w Madrycie gabinet Sancheza dał władzom miejscowej wspólnoty autonomicznej zaledwie 1583 euro na utrzymanie 1161 nielegalnych migrantów-dzieci, czyli tylko 1,3 euro na osobę.

Zdaniem niektórych komentatorów, rząd Hiszpanii zmuszony jest zaostrzać politykę migracyjną w związku z surową polityką prowadzoną przez sąsiada z północy. Z dokumentów przekazanych przez Francuską Policję Graniczną (PAF) hiszpańskim dziennikarzom wynika bowiem, że od 1 stycznia do 30 września ub.r. formacja ta wydaliła do Hiszpanii 9038 nielegalnych migrantów. Według danych PAF, w analogicznym okresie 2017 r. liczba deportowanych z Francji do Hiszpanii osób była mniejsza o 26 proc.

Większość wyrzucanych przez Francję nielegalnych migrantów kierowanych jest do przygranicznego miasta Irun w północno-wschodniej Hiszpanii. Od stycznia do września trafiło tam ponad 5600 osób.

 

Bilet w jedną stronę

Rok 2018, naznaczony nasilająca się nielegalną migracją do Hiszpanii, Sanchez zakończył na Czarnym Lądzie. Premier socjalistycznego rządu udał się do stolicy Mali, aby odwiedzić stacjonujących tam żołnierzy hiszpańskich, a także dopracować szczegóły nowego planu nakłaniania migrantów z tego kraju do powrotów do ojczyzny. Władze w Bamako są nastawione pozytywnie do przedstawionego im przez Sancheza projektu dobrowolnej deportacji. Polega on na wręczeniu każdemu z żyjących w Hiszpanii Malijczyków kwoty 400 euro oraz biletu powrotnego do ojczyzny. Zgodnie z planem Madrytu część środków dla migrantów ma pochodzić z funduszu Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji (IOM).

Problemem dla Sancheza stają się sondaże, zgodnie z którymi ponad 40 proc. Hiszpanów nie chce już dodatkowych migrantów, ale też coraz większy napływ tych ostatnich. Ze statystyk MSW Hiszpanii wynika, że w jedenastu miesiącach 2018 r. do tego iberyjskiego kraju w sposób nielegalny dostało się ponad 59 tys. osób, czyli aż o 165 proc. więcej w porównaniu z podobnym okresem w 2017 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:
- Reklama -

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 2 grudnia

Piątek, I tydzień Adwentu - dzień powszedni
Oto nasz Pan przyjdzie z mocą
i oświeci oczy sług swoich.

+ Czytania liturgiczne (rok A, I): Mt 9, 27-31
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

Aplikacja Rodzina Rodzin

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz



Najczęściej czytane komentarze

- Reklama -


Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.

POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)



Newsletter