21 września
piątek
Jonasza, Mateusza, Hipolita
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Limit wieku

Ocena: 0
2233

Gerontokracja tworzy brak zaufania do młodszych, co skutkuje ich wycofaniem

W niektórych miastach-państwach starożytnej Grecji władza była sprawowana przez radę starców, wybieranych dożywotnio spośród obywateli powyżej 60. roku życia. Nazywano ich gerontami. Od tego pochodzi słowo „gerontokracja”, które, w dość szerokim ujęciu, oznacza realną władzę lub mocny wpływ starszych ludzi.

Nie ma wątpliwości, że wiek i doświadczenie są czymś cennym: pozwalają na ciągłość i uniknięcie młodzieńczych błędów. Jest też oczywiste, że niesie to ze sobą niebezpieczeństwo stagnacji. Jednak największym problem polega na tym, że gerontokracja tworzy brak zaufania do młodszych, co skutkuje ich wycofaniem i obojętnością wobec spraw wspólnoty. Tym samym starzenie się struktur wciąż postępuje. Jeżeli do tego dochodzi ogólnie starzejące się społeczeństwo, co wynika z niskiego przyrostu naturalnego i wydłużania się życia, przyszłość jawi się nieciekawie.

Są przestrzenie, gdzie takiego niebezpieczeństwa nie ma, bo wymagana jest siła fizyczna. W sporcie wymiana kadr następuje automatycznie – co nie oznacza, że dla odchodzących jest bezbolesna. Zwykłą koleją rzeczy jest to, że „emerytowani” sportowcy stają się działaczami, co owocuje tym, że w wielu związkach sportowych pojawiają się kolosalne problemy wynikające z obecności i wpływów zasłużonych dla sportu byłych mistrzów.

Środowiska naukowe bronią się przed zestarzeniem kadr, wprowadzając limit wiekowy i pilnując procesu promowania nowych doktorów, co stwarza oddolną presję na zwalnianie miejsc. W praktyce bywa różnie: czasami starsze pokolenia okopują się w szańcach nie do zdobycia. Z drugiej strony postęp nauk, wynikający też z wymiany między środowiskami, zapewnia nieco świeżości.

W świecie biznesu firmy rodzinne z biegiem lat stają przed dylematem: albo przekształcenie w spółkę, albo regres i bankructwo w następnym pokoleniu. W polityce wystarczy popatrzeć na procesy przemiany autorytarnych rządów Ameryki Centralnej lub Afryki… na klikę starych wyjadaczy.

W instytucjach religijnych, chrześcijańskich lub nie, szacunek do starszych wynika z czwartego przykazania. Papież Franciszek często powtarza, że „trzeba słuchać dziadków”… ale czy to oznacza, że należy im się taki posłuch, jak wobec władzy?

Jest rzeczą oczywistą, że młodzi ludzie na pewnym etapie uniezależniają się od rodziców, a ci muszą przyjąć ten fakt i cieszyć się samodzielnością dzieci. Do mądrości należy też umiejętność odchodzenia w cień. Jak śpiewa zespół Perfect: „Trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść – niepokonanym…”

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest duchownym Prałatury Opus Dei w Warszawie



Najwyżej oceniane artykuły

SALON DZIENNIKARSKI