28 listopada
niedziela
Leslawa, Zdzislawa, Stefana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Lekcje dojrzewania

Ocena: 0
521

Lekcje wychowania do życia w rodzinie nie zastąpią rozmów z rodzicami w domu. Są jednak okazją do poruszenia ważnych dla młodych ludzi tematów.

fot. Caleb Wood/unsplash.com

Szkolne wychowanie do życia w rodzinie to priorytet Ministerstwa Edukacji i Nauki na ten rok. Celem nieobowiązkowych lekcji WDŻ jest przygotowanie do podejmowania decyzji, odpowiedzialnego wypełniania funkcji rodzinnych, świadomego korzystania z własnej płci. Odbywają się one w polskich szkołach od roku 1999. Mogą na nie uczęszczać uczniowie od klasy czwartej szkoły podstawowej do klasy trzeciej szkoły średniej. Zajęcia może prowadzić nauczyciel posiadający przygotowanie pedagogiczne i ukończone studia z nauk o rodzinie lub nauczyciel innego przedmiotu, który odbył dodatkowe studia podyplomowe z zakresu wychowania do życia w rodzinie. Na realizację zajęć przeznacza się w roku szkolnym po 14 godzin dla poszczególnych klas, w tym po 5 godzin z podziałem na dziewczęta i chłopców.

Podstawa programowa jest zaakceptowana przez ministerstwo; podręcznik wybiera nauczyciel, dyrektor musi wyrazić zgodę, a każdy rodzic ma prawo wglądu. Program akceptuje też rada rodziców. Uczniowie na tych lekcjach nie są oceniani.

 


WAŻNE SPRAWY

– Rodzice są najlepszymi nauczycielami życia w rodzinie – przyznaje Małgorzata Podgórska, nauczycielka WDŻ i katechetka z Kobyłki. – Jeśli nie czują się na siłach rozmawiać z dziećmi o dojrzewaniu i seksie, dopiero wtedy powinni pomóc nauczyciele. Ja prowadzę na lekcjach edukację seksualną typu A, czyli wspieram rodziców w ich sposobie wychowania. Program zajęć jest bardzo ciekawy. W czwartej i piątej klasie mówimy o rolach rodziców, kobiety i mężczyzny, o budowie ciała i o relacjach. W kolejnych latach o rozwiązywaniu konfliktów, komunikacji, zagrożeniach, używkach, intymności, asertywności, ciąży i na koniec o różnych metodach antykoncepcji. Na moich lekcjach siadamy w kółku i rozmawiamy swobodnie na różne tematy. Przychodzi raczej mało dzieci, ale niektóre bardzo lubią te zajęcia i chętnie na nie wracają – dodaje nauczycielka.

Zajęcia WDŻ budziły skrajne emocje jeszcze przed ich wprowadzeniem do szkół. Wtedy część rodziców obawiała się, że będą to lekcje permisywnego wychowania seksualnego. Dziś niektórzy rodzice nie posyłają na nie dzieci z obawy przed indoktrynacją: jedni nie chcą, by zetknęły się z ideologią gender, a inni z kolei boją się promowania systemu patriarchalnego. – Idealnie byłoby, gdyby każdy nauczyciel WDŻ, czy jest z wykształcenia biologiem, czy katechetą, przedstawił dzieciom istnienie wartości ogólnoludzkich jako bardzo ważnych drogowskazów, którymi kierujemy się w życiu i po dokonaniu wyboru nie zmieniamy ich jak rękawiczek – twierdzi Wioletta Wiśniewska, pedagog z Wołomina, nauczycielka WDŻ. – Ja mówię uczniom, że to będą ich wartości, które oni muszą przemyśleć, wybrać i trzymać się ich. W odpowiedzi wymieniają uniwersalne wartości: szacunek, miłość, wartość życia. Oni swoje poglądy będą nieśli na cały świat.

 


TRUDNE PYTANIA

Sylwia Diłanian uczy WDŻ w katolickim liceum w Warszawie. Wśród uczniów pierwszych klas ma stuprocentową frekwencję, bo dyrekcja bardzo zachęca do udziału w zajęciach. Program pokrywa się z programem profilaktycznym, jaki przyjęła szkoła, dotyczącym trudnych wyborów, uzależnień, profilaktyki wczesnej inicjacji seksualnej, wchodzenia w świat relacji.

Diłanian chwali nauczycieli tego przedmiotu, którzy starają się jak najlepiej wprowadzać młodzież w świat wartości i uczyć samodzielnego myślenia. – Bywają i tacy, którzy realizują inne tematy, niż wynikają z podstawy programowej, dlatego zachęcam rodziców, by poznali nauczycieli – przekonuje. – Często tematyka konkretnych zajęć zależy od tego, o czym chcą rozmawiać z nami uczniowie, o co chcą zapytać, co ich martwi lub zastanawia. Czasem nawet zadają pytania prowokujące, by sprawdzić, jaka będzie reakcja dorosłego i czy dorosłemu można ufać. Nawet pytają wprost: „Czy pani dokonałaby aborcji?”. Ja nie unikam odpowiedzi. Mówię też otwarcie, jakie są skutki uboczne antykoncepcji, z jakich przyczyn ludzie się na nią decydują oraz przedstawiam metody naturalne. Dla mnie ważna jest szczerość i relacja z uczniami. Wiem, że jeśli relacja jest dobra, będziemy mogli spokojnie rozmawiać na różne tematy, młodzież zdobędzie potrzebną wiedzę i będzie w stanie sama wypracować swój pogląd na dany temat, co w okresie dorastania jest bardzo ważnym procesem – dodaje.

 


ROZMOWY Z DZIEĆMI

Wychowanie do życia w rodzinie rozpoczyna się jednak w rodzinie, i to od pierwszych dni życia. Dzieci, obserwując zachowanie rodziców, uczą się rozwiązywania konfliktów i wyrażania uczuć. Zazwyczaj to rodzice jako pierwsi usłyszą od swoich pociech pytanie, skąd się biorą dzieci. Odpowiedź warto przemyśleć wcześniej, bo jej brak sprawi, że dziecko poszuka jej gdzie indziej.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

NIEDZIELNY NIEZBĘDNIK DUCHOWY - 28 listopada

Niedziela, I Tydzień Adwentu
«Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie».
+ Czytania liturgiczne (rok C, II): Łk 21,25-28.34-36
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)
+ Spojrzenie w niebo (komentarz "Idziemy")

+ Odpust dla zmarłych przez cały listopad



Najczęściej czytane artykuły



Najczęściej czytane komentarze

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter