18 stycznia
sobota
Piotra, Małgorzaty
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Kurs kochania

Ocena: 0
683

Kryzys może się przytrafić każdemu małżeństwu. Warto wtedy poszukać pomocy, aby stał się okazją do rozwoju i umocnienia relacji.

fot. archiwum

Kryzys może się przytrafić każdemu małżeństwu. Warto wtedy poszukać pomocy, aby stał się okazją do rozwoju i umocnienia relacji.

Możliwości jest wiele: mediacje, terapia indywidualna lub w parach, rekolekcje małżeńskie. Dla zabieganych istnieje krótki kurs internetowy „Kochać lepiej”, dostępny dla każdego, kto korzysta z aplikacji Messenger.

– Kurs ten to praca indywidualna nad sobą. Jest przeznaczony dla osób żyjących w relacjach, w małżeństwie, aby kochać lepiej i uczyć się prawdziwej natury miłości. Jest bardzo prosty w użyciu – zachęca autor, brat Piotr Zajączkowski OFMCap, terapeuta małżeński i organizator Weekendów Małżeńskich. – Można pracować w pojedynkę, można także ze współmałżonkiem.

Z kursu od czerwca skorzystało już ponad pięćset osób. Cenią go sobie małżonkowie, którzy pragną rozwoju, a nie mogą wyjechać na rekolekcje, oraz ci, którzy chcą sobie przypomnieć materiały z przeżytych rekolekcji.

– Marzyłam, że moje małżeństwo będzie idealne – wyznaje Ada, uczestniczka kursu. – Kiedy nadszedł poważny kryzys, spanikowałam i prawie straciłam nadzieję, że będziemy nadal razem. Koleżanka zasugerowała rekolekcje małżeńskie. Pracuję w weekendy, więc wyjazd nie wchodził w grę. Wyobrażałam sobie też, że księża na rekolekcjach mówią jakieś piękne ogólniki, abyśmy się wzajemnie miłowali. Ja zaś potrzebuję konkretnych życiowych rad. W internecie znalazłam kurs „Kochać lepiej”. To było to.

– Byłam sceptycznie nastawiona – mówi inna uczestniczka, Maria – ponieważ wydawało mi się, że niczego nowego się nie dowiem, oprócz pouczeń i sloganów, jak powinno wyglądać małżeństwo. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona przede wszystkim poruszanymi tematami. One pracują we mnie.

– Tematy są dla mnie bardzo trudne – dodaje Aneta – ale mam poczucie, że dotykają dokładnie tam, gdzie mam problemy w małżeństwie.

Treści kursu można dawkować sobie we własnym tempie. W każdej z 25 części pojawia się kilkuminutowy filmik. Po nim, aby utrwalić i przemyśleć treści, można skorzystać z pytań. Uczestnicy mogą dołączyć także do zamkniętej grupy dyskusyjnej na Facebooku.

Luiza pisze tam: „Zadziwiające, jak bardzo te pytania potrafią otworzyć oczy na pewne sprawy... chyba zbyt oczywiste, żeby na nie zwracać uwagę w życiu. Dziękuję, bardzo się cieszę, że mogę ten kurs przerobić”.

„Gdyby nie forma kursu, czyli Messenger, to nie dotarłyby do mnie te treści – dzieli się Marek. – Nie mam kiedy jechać na kurs. Bardzo mi odpowiada, że mogę w każdej chwili posłuchać lub przerwać odcinek. Dobrze, że odcinki są krótkie, a ich treść wyczerpuje tematykę problemów większości związków”.

„Kurs przeszedł moje oczekiwania. Nie domyślałam się, że dotrze w tak głębokie zakamarki mojego serca i otworzy mi oczy na wiele spraw, które działają u mnie mechanicznie (bo tak postępowali rodzice). Cieszę się, że mogę brać w nim udział” – pisze Ola.

W kolejnych odcinkach autor podaje uczestnikom listę uczuć, które pomagają mówić o sobie samych, a nie o oczekiwaniach i roszczeniach. Zwraca także uwagę, co robić, gdy druga strona nie odpowiada na naszą miłość i dzieli się pomysłami na przestawienie siebie samego „na tryb wdzięczności”.

– Praca, jaką podejmuję nad tym, jak kocham, przynosi owoce przede wszystkim w zmienieniu siebie samego – zauważa brat Zajączkowski. – Filmiki podejmują istotne elementy pomagające budować moją własną miłość wobec współmałżonka.

„Zaczęłam pracować nad poczuciem własnej wartości, bo w tym widzę duży problem – stwierdza na forum Viola. – Odkrywam tu rzeczy, o których nikt wcześniej mi nie powiedział w kontekście miłości”.

Monika pisze: „Nie rozumiałam, dlaczego czuję frustrację, skąd się biorą między mną i mężem takie różnice w okazywaniu sobie miłości. Dowiedziałam się, że można dawać za wiele i można przytłoczyć kogoś miłością. Zastanawiam się, jak spożytkować mój nadmiar miłości, której mój mąż nie jest w stanie przyjąć, lub nie ma takiej potrzeby. Kurs ratuje nam małżeństwo. Pomaga odkryć i pokochać siebie, poczuć własną wartość”.

– Każdego dnia po wysłuchaniu parominutowej konferencji byłam w wielkim szoku, jak mało dotychczas wiedziałam – dzieli się Ada.– Zaczęłam rozumieć, że to ja popełniam większość błędów, że na siebie mam wpływ i sobie samej mam postawić granice. Że nie mogę męża szantażem zmusić do miłości. Nasze małżeństwo zmienia się bardzo powoli na lepsze. Czy będzie cudowne, nie wiem. Poczułam za to, jak bardzo jestem kochana i akceptowana przez Pana Boga. Tak zaczął się cud mojej przemiany, który wprowadził lepszą atmosferę w domu.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 18 stycznia

Jezus rzekł: «Pójdź za Mną!» Ten wstał i poszedł za Nim
Dziś w Kościele: sobota, I tydzień zwykły, dzień powszedni
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): 1Sm 9,1-4.17-19 i 10,1; Ps 21 (20),2-3.4-5.6-7: Mk 2,13-17
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -