20 lutego
wtorek
Leona, Ludomira, Zenobiusza
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Ks. Żak: Zero tolerancji dla przestępstw na tle seksualnym wobec nieletnich

Ocena: 0
41

– Ponad 12 % polskich dzieci i młodzieży doświadcza wykorzystania seksualnego i jest to bardzo poważny problem społeczny – mówi ks. Adam Żak SJ, koordynator ds. ochrony dzieci i młodzieży przy Konferencji Episkopatu Polski.

fot. pixabay.pl

W tej sytuacji niezbędny jest Narodowy Program Ochrony Dzieci i Młodzieży przed tego rodzaju przestępstwami. Wyjaśnia, że to, co robi Kościół w tej dziedzinie może być dobrym przykładem dla innych środowisk i instytucji.

Marcin Przeciszewski: Jaka jest skala przestępstw pedofilskich w Polsce? Na ile jest to problem całego społeczeństwa?

Ks. Adam Żak SJ: Jest to bardzo poważny problem społeczny w Polsce. W ostatnich latach wzrasta liczba niektórych rodzajów przestępstw seksualnych przeciw małoletnim. Zdają się to potwierdzać pewne dane. Np. w 2007 r. w Polsce wzrosła drastycznie liczba wykrytych i zgłoszonych przestępstw wykorzystania seksualnego małoletnich. W całym społeczeństwie był to przeciągu 2 lat wzrost 4-krotny – z 2 do ponad 8 tysięcy. Ten wzrost przestępstw wykrytych i zgłoszonych mógł po części wynikać z większej wrażliwości społecznej, ale również ze wzrostu liczby samych przestępstw na przestrzeni kilkunastu lat.

Opublikowany przed paru miesiącami „Raport o zagrożeniach bezpieczeństwa i rozwoju dzieci w Polsce. Dzieci się liczą 2017” w rozdziale „Wykorzystywanie seksualne dzieci” podaje, że 12,4% dzieci i młodzieży w wieku 11-17 lat doświadczyło przynajmniej jednej z form wykorzystania seksualnego. Te i inne dostępne dane mówią, że mamy do czynienia z problemem społecznym.



A co - w oparciu o doświadczenia Księdza - można powiedzieć o skali przestępstw pedofilskich, jeśli chodzi o osoby duchowne?

Jest to, w świetle danych z innych krajów, odbicie znacznie szerszego problemu społecznego. W krajach gdzie ujawnienia przestępstw wśród duchownych miały miejsce w różnym czasie, np. w USA i w Niemczech okazuje się, że ich skala jest podobna. Australijskie dane mniej więcej z tego samego okresu zdają się być znacznie wyższe. Na Zachodzie znaczący wzrost przypadków wykorzystywania seksualnego małoletnich wśród duchownych przypadł na lata silnych procesów przemian kulturowych i obyczajowych (w tym również w sferze seksualnej), objawiających się m. in. dezintegracją tradycyjnych wartości i więzi społecznych i rodzinnych - czyli na koniec lat 60. i na lata 70. Zwrócę uwagę, że Polska znajdowała się wówczas za żelazną kurtyną, a głębokie procesy transformacyjne ruszyły na dobre dopiero po upadku komunizmu.

Jaka jest skala przestępstw wśród duchownych obecnie w Polsce, trudno mi powiedzieć, gdyż nie dysponuję takimi danymi. Na początku mojej pracy w roli koordynatora ds. ochrony dzieci i młodzieży, w 2014 r. zwróciłem się do sądów z prośbą o podanie danych jawnych. Choć ustawa o dostępie do danych jawnych weszła w życie znacznie wcześniej, to siłą rzeczy mogły one podawać jednak bardziej precyzyjne informacje dotyczące jedynie pewnego okresu, to jest od 2010 roku, od kiedy zaczęto w sądach gromadzić i przetwarzać dane w formie elektronicznej.

Ustaliłem, że w latach 2010–2013 było przynajmniej 19 takich spraw, w których zapadły prawomocne wyroki skazujące duchownych. Mogło być ich więcej, ale nieznacznie, bo kilka sądów odmówiło mi podania danych jawnych, o które prosiłem, a któryś z nich nawet umotywował odmowę tym, że mógłbym dotrzeć do tożsamości skazanych duchownych. Znaczy to, że przynajmniej w tym sądzie takie prawomocne skazanie lub skazania miało lub miały miejsce.



A kiedy struktury kościelne powinny zawiadamiać o zgłoszonych do nich przypadkach pedofilii państwowy wymiar sprawiedliwości? Jak ta sprawa przedstawia się obecnie z punktu widzenia prawa i jak to powinno być realizowane w Kościele?

13 lipca 2017 r. weszła w życie nowelizacja Kodeksu karnego, która wprowadziła obowiązek niezwłocznego zawiadomienia organów ścigania przez osoby, które mają wiedzę o przestępstwach wykorzystania seksualnego małoletnich. Nowe prawo, obowiązujące wszystkich obywateli, postawiło w nowej sytuacji nie tylko przełożonych kościelnych w odniesieniu do duchownych oskarżanych o popełnienie takiego przestępstwa, lecz także każdego duszpasterza, który w ramach pełnienia posługi uzyskałby wiadomość o takich czynach, niezależnie od tego, kto byłby ich sprawcą.

W przypadku, gdy podejrzanym jest duchowny a wstępne ustalenia potwierdzą wiarygodnie prawdopodobieństwo popełnienia czynu zabronionego, wtedy przełożony ma obowiązek upewnić się, czy zgłoszenie już zostało dokonane, lub sprawić że zostanie dokonane. Ta sprawa została szczegółowo uregulowana przez wspomnianą już nowelizację wytycznych. Delegaci przełożonych kościelnych zostali odpowiednio przeszkoleni w tych sprawach i wiem, że znowelizowane wytyczne funkcjonują.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:


SALON DZIENNIKARSKI



Najwyżej oceniane artykuły