17 kwietnia
środa
Rudolfa, Roberta
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Kiedy dziecko nie chce żyć

Ocena: 4.74
739

Nie da się niczym zastąpić rozmowy, zainteresowania, wysłuchania. To jakby spragnionemu dać kanapkę: niby ważne, ale nie o to chodzi. - mówi ks. Tomasz Trzaska, suicydolog, w rozmowie z Magdaleną Prokop-Duchnowską

fot. Maria Ziółkowska/Siewca.pl

Statystyki prób samobójczych wśród dzieci i młodzieży są zatrważające…

Aż 2031 prób samobójczych odnotowano w tej grupie w 2022 r. To prawie o 150 proc. więcej niż w 2020 r. Według wstępnych danych, jakie mamy za 2023 r., ten wyraźny trend wzrostowy został zatrzymany, jednak wskaźnik utrzymuje się na wysokim poziomie. Warto pamiętać, że realna liczba podejmowanych prób samobójczych może być nawet kilkudziesięciokrotnie większa niż ta zawarta w statystykach. Ale co najważniejsze: każde takie działanie jest związane z dramatem tej osoby i jej najbliższych.

 

Najmłodsze dziecko, które próbowało odebrać sobie życie, miało siedem lat. Co takiego musi wydarzyć się w życiu drugoklasisty, żeby chciał umrzeć?

Też zadaję sobie to pytanie: co my, jako świat ludzi dorosłych, zepsuliśmy, że dzieci wybierają śmierć zamiast życia? Jest w tym ogromny dramat i ból takiego dziecka. Ono już wie, czym jest śmierć, potrafi myśleć abstrakcyjnie. Ale z jakiegoś powodu cierpi tak bardzo, że tę śmierć wybiera. Trudno sobie wyobrazić, jak wielka musi być to rana, skoro mały człowiek stwierdza, że jedynym wyjściem jest śmierć.

Za każdą próbą samobójczą stoi szereg motywów i uwarunkowań, cech i doświadczeń osobistych, a także czynników zewnętrznych. Nie ma usprawiedliwienia dla nas jako świata, jeśli młody człowiek wybiera śmierć zamiast życia. Coś robimy nie tak…

 

Poświęcamy za mało czasu i uwagi?

Myślę, że dzieci niewysłuchanych, nieczujących się w pełni akceptowanymi, jest dziś bardzo dużo (podobnie zresztą jest wśród dorosłych). Dziecko ma prawo czuć się chciane i kochane, niezależnie od tego, czy jest grzeczne, czy dobrze się uczy. To poczucie bycia ważnym dla kogoś daje niezwykle dużo siły i chroni przed czynnikami ryzyka. Młody człowiek będzie w takim domu i w takiej szkole szukał bezpiecznej przystani. Natomiast każdy rodzaj przemocy odbiera poczucie bezpieczeństwa i zaniża samoocenę. Jeśli to się dzieje przez długie miesiące lub lata, może doprowadzić do tragedii.

 

Na co zwracać uwagę, by w porę rozpoznać poważny kryzys?

Zaniepokoić powinno np. trwałe (minimum dwutygodniowe) obniżenie nastroju, wysoki poziom drażliwości, zaburzenia snu, zamknięcie w sobie i wycofanie z dotychczasowych relacji. U osób młodych będą to trudności w nauce i koncentracji, ucieczka w świat wirtualny. Jeden objaw nie świadczy o kryzysie, ale występowanie zespołu zmian powinno obudzić naszą czujność. Czasem możemy usłyszeć: „Jestem beznadziejny”, „Nic mi się nie udaje”, „Nigdy nic w życiu nie osiągnę” albo też poważniejsze: „Dla mnie już nie ma ratunku” czy „Byłoby lepiej, gdyby mnie nie było”. To zdania, których nie wolno lekceważyć. Zawsze należy je potraktować jako poważne zaproszenie do rozmowy z młodym człowiekiem i ewentualne poszukanie dalszego wsparcia.

 

Dorośli interpretują to często jako próbę zwrócenia na siebie uwagi.

W naszym społeczeństwie panuje przekonanie, że ludzie, którzy mówią o samobójstwie, nie odbierają sobie życia. Że to forma groźby, szantażu z ich strony lub próba zwrócenia uwagi. A to właśnie jeden z najbardziej szkodliwych mitów. Ze statystyk wynika, że nawet 80 proc. osób, które podjęły zamach samobójczy, wcześniej informowało swoje otoczenie o tym zamiarze. Jeśli dziecko choćby między wierszami wspomina o odebraniu sobie życia, to należy potraktować to bardzo poważnie.

 

Podobnie jak problemy, z którymi dzieci do nas przychodzą, a które często bagatelizujemy?

To dlatego, że patrzymy na nie z naszej „dorosłej” perspektywy. „Wielkie rzeczy!” – myślimy, słysząc o kolejnej „błahostce”. Zapominamy, że w oczach dziecka może to być prawdziwą tragedią. Najważniejsze to wykazać zainteresowanie. Zamiast moralizować, nastawić się na słuchanie. Tak jak lekarz pyta pacjenta o objawy choroby: ból głowy, gardła czy temperaturę, tak my możemy sprawdzić, czy u dziecka nie pojawiła się rezygnacja lub brak chęci do życia.

Mamy opory przed taką rozmową, bo boimy się, że przez poruszenie tematu samobójstwa możemy dziecko zachęcić do odebrania sobie życia. To kolejny mit. Faktem jest, że ujawnienie myśli samobójczych pozwala obniżyć emocje i wzbudzić nadzieję na udzielenie pomocy i wyjście z kryzysu. Osoba, która podejmuje próbę samobójczą, tak naprawdę nie chce umierać. Ona po prostu nie ma siły, żeby dalej żyć. Jej celem nie jest samobójstwo, tylko zakończenie cierpienia. Zadaniem dorosłego jest pokazanie dziecku, że jest pomoc i wyjście z trudności.

 

A dorośli zwykle przeżywają szok.

Rozpoznanie u dziecka kryzysu, również samobójczego, może być dla rodziców szokiem, jednak powinni zrobić wszystko, by dziecko czuło się w tej sytuacji akceptowane i zaopiekowane. Kolejny krok to poszukanie pomocy na zewnątrz: u pedagoga, psychologa, psychiatry. Są sytuacje, że trzeba po tę pomoc sięgnąć niezwłocznie.

 

Tymczasem nam się wydaje, że próby samobójcze zdarzają się w rodzinach patologicznych, a nie w takich „normalnych” jak nasza.

W naszym myśleniu funkcjonuje wiele stereotypów. Patologia kojarzy się nam głównie z przemocą i alkoholem. Ale czy rodzina, w której dziecko traktuje się jak mebel albo uzależnia jego wartość od dobrych ocen, nie jest w jakimś sensie patologiczna? Zresztą, nie warto zatrzymywać się na słowie „patologia”. Po prostu starajmy się stworzyć świat, w którym młody człowiek będzie mógł bezpiecznie wzrastać, nie tylko w kręgu przyznawanych praw, ale również stawianych wymagań. Bo to właśnie wymaganie od siebie, połączone ze wsparciem i poczuciem bycia potrzebnym, daje człowiekowi wzrost i siłę.

 

Podobno każde kolejne młode pokolenie przejawia coraz niższy dobrostan psychiczny.

Nie wiem, czy jestem zwolennikiem twierdzenia o „coraz słabszych pokoleniach”. Raczej nie. Obserwuję jednak coś innego: żyjemy w czasach materialnie dostatnich, niczego nam nie brakuje, a jednak kryzysów nie ubywa. Czyli to może jednak nie jest sprawa majętności, rozrywki, ciekawych restauracji i dalekich podróży? Pokazują to liczne przykłady ludzi bogatych, ale pogrążonych w kryzysach, oraz tych, którzy mimo niedostatku są szczęśliwi, bo w swoich rodzinach czują się ważni, wysłuchani i akceptowani. Rzeczy materialne są ważne, ale to zupełnie gdzie indziej leży źródło szczęścia i pokoju. Nie da się niczym zastąpić prawdziwej rozmowy, zainteresowania i wysłuchania. To jakby chcieć spragnionemu dać kanapkę: niby ważne, ale jednak nie o to chodzi.

 

Czy samobójcy idą do piekła?

Odebranie sobie życia jest grzechem przeciwko Bogu, życiu i drugiemu człowiekowi. Katechizm Kościoła Katolickiego mówi jednak, że nie można wykluczyć faktu, iż Bóg takiej osobie może okazać miłosierdzie, a pewne okoliczności (np. ciężkie schorzenia psychiczne) mogą zmniejszać winę moralną samobójcy. Znajdziemy tam też zapewnienie, że Kościół modli się za osoby, które odebrały sobie życie. Skoro się modli, to znaczy, że jest dla nich nadzieja, mają szansę na zbawienie. Ocenić może to wyłącznie Bóg, ale z naszej strony potrzeba modlitwy.

 

Wiara może pomóc w kryzysie psychicznym?

Bez wątpienia wiara jest niezwykle pomocna i jest silnym czynnikiem chroniącym. Pamiętajmy jednak, że po to Bóg obdarzył lekarzy specjalistów łaską mądrości, abyśmy z niej korzystali. Tym samym uwielbiamy Pana Boga, który daje człowiekowi ziemskie narzędzia troski o siebie i innych. Dodatkowo pamiętajmy, że brak troski o swoje zdrowie (w tym zdrowie psychiczne) może nosić znamiona grzechu. Nie zapominajmy, że człowiek to nie tylko ciało. Dbajmy o siebie!

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 17 kwietnia

Środa, III Tydzień wielkanocny
Każdy, kto wierzy w Syna Bożego, ma życie wieczne,
a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): J 6, 35-40
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz



Najczęściej czytane komentarze



Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter