28 czerwca
wtorek
Leona, Ireneusza
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Jak mądrze pomagać?

Ocena: 0
835

Czy nasze kilka złotych pomoże bezdomnemu lub żebrzącemu? W jaki sposób możemy ich wesprzeć? Wiele osób zadaje sobie to pytanie.

fot. Kamiliańska Misja Pomocy Społecznej

Pod jadłodajnią na tyłach kościoła kapucynów w Warszawie co dzień w godzinach południowych zaczyna się ustawiać kolejka czekających na ciepły posiłek. Podobnie jest przy jadłodajni św. Brata Alberta na warszawskiej Pradze. To tylko niektóre z miejsc, gdzie osoby potrzebujące otrzymują wsparcie.

 


REALNA POMOC

Dzięki działalności Fundacji Kapucyńskiej bezdomni otrzymają nie tylko pożywienie, ale również ubrania z magazynów odzieży, leki, a także mogą liczyć na pomoc w sprawach urzędowych. Odbywające się tam spotkania kulturalne, oglądanie filmów, rozważania Ewangelii, w których uczestniczyło nawet 160 osób, a także zajęcia manufaktury zostały w tej chwili zawieszone z powodu pandemii. – Jesteśmy ambasadorami bezdomnych, chcemy dawać im jakieś poczucie normalności. Oni żyją w innej rzeczywistości. Jest to świat codziennej walki o przetrwanie, braku relacji i zaufania – mówi Milena Barysz z Fundacji.

Przy warszawskiej stacji PKP Ursus mieści się siedziba Kamiliańskiej Misji Pomocy Społecznej oraz prowadzony przez nią pensjonat socjalny „Św. Łazarz” dla bezdomnych – głównie mężczyzn – założony przez śp. o. Bogusława Palecznego. Tam pensjonariusze otrzymują trzy posiłki, dach nad głową, pokój. Ale to dopiero początek. Następnie pracownicy socjalni pomagają im wyrobić dowód osobisty czy inne dokumenty, umówić wizyty u lekarza i załatwić liczne sprawy prawne. Samodzielne przebrnięcie przez machinę biurokratyczną niejednokrotnie przekracza ich siły i możliwości.

Kamiliańska Misja ma także swoich streetworkerów, którzy odwiedzają bezdomnych w miejscach, w których oni przebywają, i tam udzielają im wsparcia. Z kolei na miejscu w Ursusie prowadzi spółdzielnię, która wyszukuje zlecenia pracy dla podopiecznych: catering, sprzątanie, transport… A ci, którzy już gdzieś podjęli pracę, mają szanse podnająć tzw. mieszkanie treningowe. Jest to kolejny krok na drodze powrotu do samodzielnego funkcjonowania i wyjścia z bezdomności. Corocznie udaje się usamodzielnić kilkudziesięciu osobom. Jednak zdaniem Adriany Porowskiej liczby nie są ważne. – Każdy przypadek jest inny i ważne jest po prostu towarzyszenie im, reagowanie na bieżące potrzeby. Jednemu damy ciepłą kurtkę czy możliwość wykąpania się, a innego będziemy wspierać do końca życia, gdyż nigdy nie będzie on w stanie żyć samodzielnie – podkreśla prezes. Pracownicy załatwiają pogrzeby zmarłych podopiecznych i opiekują się ich grobami. A zdarza się, że uzyskanie zgody na pochówek osoby bezdomnej trwa nawet rok.

– Zawsze jest plątanina zdarzeń i powodów, która sprawia, że ktoś traci dach nad głową – podkreśla prezes Adriana Porowska. – Często osoby doświadczające bezdomności są uzależnione od alkoholu lub innych substancji, ale nie zawsze alkohol był pierwszy – dodaje. Żeby móc przebywać w ośrodku, trzeba być trzeźwym.

Koronawirus ciągle utrudnia pracę, ale najtrudniejszy był okres szczytu pandemii. – Nie pomyślano o osobach doświadczających bezdomności, zamknięto dostęp osób z zewnątrz do schroniska, nieczynne były jadłodajnie i łaźnie. Hasło „Zostań w domu” w uszach osób przebywających na ulicy brzmiało jak ponury żart. Gdzie ci ludzie mieli zostać i się schronić? – mówi Adriana Porowska. Kamiliański ośrodek wydzielił część miejsc na „buforowanie”, czyli miejsca przejściowe między ulicą a schroniskiem przeznaczone na dobrowolną kwarantannę. Osoby niezaszczepione pełną dawką mogą przebywać na dziesięciodniowej izolacji, a po wykonaniu testu kierowane są do innych placówek na terenie Warszawy. – Ludzie korzystający z tej formy wsparcia są bardzo schorowani, wymagają pomocy przy kąpieli, ubieraniu się czy jedzeniu. Wiedzieliśmy, że to będzie wymagające i trudne zadanie ze względu na stan zdrowia tych osób. Liczyliśmy się z tym, że będziemy jedynymi ludźmi, których zobaczą przed śmiercią – mówi prezes Misji, nie kryjąc wzruszenia.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 28 czerwca

Wtorek, XIII Tydzień zwykły - wspomnienie św. Ireneusza, biskupa i męczennika
Prowadź mnie, Panie, w swej sprawiedliwości
+ Czytania liturgiczne (rok C, II): Mt 8, 23-27
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz

- Reklama -


Najczęściej czytane komentarze



POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter