28 czerwca
wtorek
Leona, Ireneusza
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Islam powinien się zmienić

Ocena: 0
1951

– Ludność pochodzenia muzułmańskiego w większości tak naprawdę nie zna swojej religii i traktuje ją bardzo powierzchownie – wskazuje prof. Selim Chazbijewicz, muzułmanin, działacz społeczności tatarskiej

fot. arch. Selima Chazbijewicza

Z prof. Selimem Chazbijewiczem rozmawia Hanna Michniewicz

 

Po zamachach terrorystycznych dokonywanych przez wyznawców islamu wiele osób kojarzy tę religię tylko z terroryzmem, nie wiedząc o niej nic więcej. A czym dla Pana jest islam?

Ponieważ jestem z pochodzenia Tatarem polsko-litewskim, islam jest dla mnie religią moich przodków, którą oni tutaj przynieśli. Jest religią, która daje wiele możliwości interpretacji.

 

A jak Tatarzy mieszkający w Polsce interpretują islam?

Islam dzieli się na wiele odłamów, szkół, odcieni. Jest islam sunnicki, szyicki, jest też mistyczny prąd nazywany sufizmem. Islam sunnicki też dzieli się na różne szkoły interpretacyjne. Muzułmanie nie są jednolitą masą, wbrew temu, co czasami przedstawiają media, albo temu, czego chcą fanatyczni fundamentaliści. Jest to religia dająca duże spektrum możliwości praktykowania.

Jednymi z wyznawców są polscy Tatarzy, którzy, przez wieki istniejąc w chrześcijańskim otoczeniu, przejęli też pewne rzeczy z chrześcijańskiej obyczajowości. Ale oczywiście starają się być prawowiernymi wyznawcami islamu. Uważam, że w dzisiejszym świecie duża część obyczajowości religijnej powinna ulec pewnej zmianie. Życie w XXI wieku w rozwiniętym społeczeństwie europejskim nie sprzyja praktykowaniu religii w takim kształcie, w jakim było to przyjęte jeszcze sto czy dwieście lat temu.

 

Co Pana zdaniem należałoby zmienić?

Bardzo wiele. Całą obyczajowość związaną z segregacją płci, z miejscem kobiety w społeczeństwie. Należałoby też zmienić teologiczne założenia islamu dotyczące Koranu. W średniowieczu w islamie wynikł spór o to, czy Koran jako księga święta jest stworzony, czy wieczny. Pociągało to za sobą również konsekwencje praktyczne: teza o stworzeniu Koranu daje możliwość bardzo swobodnej interpretacji tekstu, natomiast teza o wieczności tej świętej księgi nie daje takiej możliwości. Agresywna forma religii, która istnieje obecnie, jest teologiczną konsekwencją przyjęcia tej drugiej tezy.

 

Radykalizm islamski opiera się na Koranie, który nakazuje walkę z niewiernymi. Jak polscy Tatarzy rozumieją te słowa?

W Koranie jest mowa przede wszystkim o konieczności obrony przed niewiernymi. W związku z tym tematem nagromadziło się wiele mitów i przekłamań. Koran był pisany w VII wieku, to była proza poetycka. Nie ma w zasadzie dobrego tłumaczenia na język polski, które by wszystko wyjaśniało. W pojęciu teologii islamskiej niewiernymi są ateiści albo politeiści, a nie chrześcijanie czy Żydzi. Te nieporozumienia biorą się właśnie z niedokładności tłumaczenia, bo bardzo trudno jest tłumaczyć prozę poetycką z VII wieku napisaną tak specyficznym językiem. Do Koranu zawsze dodawane są komentarze, które w zależności od szkoły interpretacyjnej wyjaśniają pewne słowa tak lub inaczej.

 

Czy w islamie nie ma przywódców duchowych, jak papież czy biskup, którzy mogliby to wyprostować?

Nie, w islamie nie ma instytucji zwierzchniej, która stwierdziłaby, że dana interpretacja jest dobra lub zła. Mamy Koran, tradycję proroka Mahometa, komentarze wielkich teologów. Podobnie jak w Kościele istnieją dzieła Ojców Kościoła, które są fundamentalne dla religii, tak też w islamie istnieją podstawowe dzieła teologiczne. Ale jeśli chodzi o inne sprawy, trzeba dokonywać samodzielnej interpretacji w oparciu o pewną tradycję.

 

Jak można przeciwdziałać radykalnej formie islamu?

Przede wszystkim przez oświatę. Niski poziom oświaty wspiera radykalizm. Należy zmienić system szkolnictwa religijnego w krajach Wschodu, to znaczy przyjąć opcję europejskiego nauczania. Kiedyś próbowano to robić na przykład u Tatarów w Rosji, ale po rewolucji bolszewicy to wszystko zniszczyli. Prawdopodobnie świat islamu wyglądałby inaczej, gdyby nie straty, które rewolucja bolszewicka przyniosła wśród elity intelektualnej muzułmanów w Rosji – byli oni bardzo proeuropejscy.

 

Jak wygląda życie religijne Muzułmańskiej Gminy Wyznaniowej w Gdańsku, do której Pan należy?

Spotykamy się w każdy piątek – niektórzy przychodzą regularnie, inni nie. Przez pewien czas mieliśmy kłopoty kadrowe, teraz modlitwy prowadzi imam z Turcji, który nauczył się trochę języka polskiego. Przychodzą różni ludzie, nie tylko Tatarzy, ale również arabscy i tureccy studenci mieszkający w Gdańsku, różnego rodzaju przyjezdni. Gmina liczy około dwustu osób.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Absolwentka dziennikarstwa na Wydziale Teologicznym UKSW. Z "Idziemy" współpracuje od drugiego roku studiów. Prywatnie żona i matka, miłośniczka gotowania.

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 28 czerwca

Wtorek, XIII Tydzień zwykły - wspomnienie św. Ireneusza, biskupa i męczennika
Prowadź mnie, Panie, w swej sprawiedliwości
+ Czytania liturgiczne (rok C, II): Mt 8, 23-27
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz

- Reklama -


Najczęściej czytane komentarze



POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter