7 lutego
wtorek
Ryszarda, Teodora, Romana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Igrzyska za petrodolary

Ocena: 0
189

Kibice liczą na to, że mundial w Katarze dostarczy im wielu pozytywnych emocji. Jednak zanim się rozpoczął, przysporzył morze cierpienia tysiącom ludzi. W niedzielę 20 listopada startuje turniej wielu kontrowersji.

fot. PAP/EPA/NOUSHAD THEKKAYIL

Katar chciał olśnić cały świat pięknem i wyjątkowością wybudowanych na mundial stadionów. Państwo bez wielkich tradycji piłkarskich za petrodolary postanowiło wybudować lub znacząco zmodernizować wszystkie areny. W ten sposób powstało osiem ultranowoczesnych obiektów, z których każdy nawiązuje swoją konstrukcją do kultury i tradycji tego niewielkiego kraju nad Zatoką Perską. Mecz otwarcia zostanie rozegrany na mogącym pomieścić 60 tys. widzów Al Bayt Stadium. Z zewnątrz przypomina on beduiński namiot (Bayt Al Sha’ar – stąd nazwa obiektu). Barwy elewacji układają się w linie, imitujące pasy okalające namiot, a wejście główne na stadion wygląda jak rozchylone kotary beduińskiego namiotu. Z kolei w leżącym nad zatoką portowym mieście Al-Wakra wybudowano Al Janoub Stadium, którego konstrukcja przypomina kształt łodzi używanej przez poławiaczy pereł i ryb. Stolica kraju, Ad-Dauha, będzie gościła kibiców z całego świata na Al Thumama Stadium. Wygląd stadionu nawiązuje do gahfiji, wełnianej czapki noszonej przez mężczyzn w tym rejonie świata. Obiekt może pomieścić 40 tys. widzów i, tak jak większość aren mundialu, po zakończonym turnieju zostanie zmniejszony, aby odpowiadać realnym potrzebom katarskiego futbolu.

 


KATARSKI BABEL

Imponujące stadiony to nie koniec. W otoczeniu mundialowych aren powstała cała sieć obiektów towarzyszących zmaganiom sportowym – hale, boiska, budynki użyteczności publicznej, hotele i strefy kibica. Wszystko spaja sieć dróg, lotnisk i innych udogodnień infrastrukturalnych. Na naszych oczach spełnia się baśniowy sen niczym z „Księgi tysiąca i jednej nocy”. Piękne, nowoczesne stadiony, oryginalna orientalna kultura, zaskakująca aura zachęcają do przyjazdu.

Ale to nie cała prawda o pięknym katarskim śnie. Jego realizacja od 2010 r. kosztowała życie tysięcy emigrantów z Azji, głównie z Indii, Nepalu, Bangladeszu, Pakistanu czy Sri Lanki, którzy jako robotnicy budowlani od świtu do nocy harowali na licznych placach budowy. W obliczu zaniedbań i milczenia osób odpowiedzialnych w wypadkach budowlanych oraz z przeciążenia pracą miało zginąć nawet 7 tys. ludzi. Są to szacunki przedstawiane w oparciu o śledztwo brytyjskiego „Guardiana”. Po tej publikacji odezwały się kolejne głosy ukazujące szokujące kulisy przygotowań do mundialu. Niestety, nie zmieniły one tego, czego można było uniknąć.

W 2020 r. rząd katarski wprawdzie zapewniał, że sytuacja robotników się poprawiła, ale najprawdopodobniej nie znalazło to pokrycia w rzeczywistości. Próbowano znieść tradycyjny system zatrudniania – kafala. Polega na tym, że robotnik z zagranicy oddaje się pod opiekę pracodawcy sponsora – kafila, który opłaca przyjazd pracownika oraz ma mu zapewnić godne warunki na miejscu. W teorii system cywilizuje pobyt obcokrajowców na katarskiej ziemi. W praktyce przyczynia się do zorganizowanego wyzysku. Kafile często, zamiast uczciwie wypełniać swoją część umowy, zapędzali emigrantów zarobkowych do katorżniczej pracy, zabierali dokumenty i czynili z nich współczesnych niewolników. Na tym procederze zarabiał cały łańcuch pośredników. Fakt, że tak bogatego kraju nie było stać – etycznie, bo nie ze względu na niedobór środków finansowych – na zapewnienie godnych warunków życia i pracy, jest skandalem. Skandalem, który obciąża sumienia włodarzy światowej piłki oraz świata biznesu. Każe też inaczej spojrzeć na katarski Babel, który miał przyćmić wszystkie pozostałe mundiale.

 


PIŁKARSKI POKER

Wątpliwości budzi już sposób, w jaki państwo znad Zatoki Perskiej otrzymało tytuł gospodarza piłkarskich mistrzostw świata. Kto pamięta „Piłkarski poker”, film Janusza Zaorskiego z 1989 r., ten dojrzy pokrewne wątki w doniesieniach opisujących kulisy wyboru Kataru. W tle są wielkie pieniądze i wielka polityka. Kiedy 2 grudnia 2010 r. Komitet Wykonawczy FIFA ogłosił decyzję o powierzeniu organizacji mistrzostw Katarowi, wielu komentatorów ze świata sportu zareagowało zdziwieniem. Państwo, które nie ma prawie żadnych tradycji piłkarskich, otrzymało prezent, o jakim marzy wielu decydentów politycznych i sportowych. Organizacja mistrzostw świata wiąże się z wielkim prestiżem, wymiernymi i niewymiernymi zyskami. Pytano, jak to możliwe. Zwłaszcza że wiele argumentów przemawiało przeciw tej kandydaturze. Po pierwsze, brak tradycji. W kraju ani nie było wcześniej wielkich nazwisk, ani reprezentacja nie odnotowała znaczących sukcesów na arenie międzynarodowej. Po drugie, geografia. Jeszcze nigdy turniej tej rangi nie odbywał się w kraju na Bliskim Wschodzie, liczącym tylko niespełna 3 mln mieszkańców. Po trzecie, nietypowy termin. Mistrzostwa w Katarze odbędą się w listopadzie, co stawia pod znakiem zapytania formę piłkarzy, którzy w wypadku wielu dominujących lig wyruszą na mundial w trakcie niedokończonej pierwszej części sezonu. Tym, co wyróżniało Katar z grona potencjalnych organizatorów mundialu, był i jest poziom PKB na jednego mieszkańca. Katarczycy to najbogatsi ludzie świata. Według szacunków z 2017 r. obywatele tego niewielkiego państwa mogli cieszyć się z pierwszej pozycji na świecie. Taka sytuacja miała miejsce również w 2010 r., kiedy FIFA ogłaszała swoją kontrowersyjną decyzję.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest wikariuszem parafi i św. Patryka na Gocławiu w Warszawie

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 7 lutego

Wtorek, IV tydzień zwykły
Sprawnie uchylacie Boże przykazanie,
aby swoją tradycję zachować.

+ Czytania liturgiczne (rok A, I): Mk 7, 1-13
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)
+ Nowenna przed świętem Matki Bożej z Lourdes cz.2

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.

POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)



Newsletter