22 października
poniedziałek
Halki, Filipa, Salomei
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Gra o miliard

Ocena: 0
721

O trzytygodniowym proteście osób niepełnosprawnych, które do Sejmu zaprosiła opozycja, mówiło się długo i głośno. O SOW – nieporównanie mniej, choć to duże ułatwienie w ich funkcjonowaniu.

fot. Pixabay, CC0

Klaudia cudem przeżyła wypadek. Lekarze nie dawali jej szans na przeżycie, nie widzieli sensu w rehabilitacji, choć miała zaledwie 21 lat. Kiedy uzbierała na nią 55 tys. zł, mogła powrócić na studia.

Marcin stracił rękę i marzył o „protezie Robocopa”. Dzięki uzbieranym na nią 127 tys. zł mógł wrócić do pracy.

Wojtek, spawacz, stracił obie nogi na budowie, ale chciał wrócić do zawodu. Suma 300 tys. zł na protezy była dla niego niebotyczna. Dla państwa – to o wiele mniej, niż gdyby miało łożyć na jego rentę do końca życia.

 

Kasa dla pół miliona

To przykłady podopiecznych Fundacji ForAni – jednej z wielu, które pośredniczą między osobami niepełnosprawnymi a instytucjami, w których można ubiegać się o dofinansowanie. Czternaście lat temu założycielka fundacji Iwona Lis uległa poważnemu wypadkowi, po którym do sprawności dochodziła pięć lat. Przeszła 15 operacji, w szpitalu spędziła 13 miesięcy. Wie dobrze, jak trudno wyjść z roli ofiary, gdy jest się osobą niepełnosprawną.

– Pokazujemy, jak dać sobie radę po wypadku – mówi. – Pacjenci wychodzą ze szpitala bez skierowania poszpitalnego: nie wiedzą, dokąd pójść, nie mają świadomości przysługującej im rehabilitacji domowej, na inną brakuje im środków, bo NFZ płaci zaledwie za 16 tygodni zabiegów rocznie. Równie ważna, a jeszcze trudniej dostępna, jest pomoc psychologiczna.

Fundacja uruchomiła infolinię powypadkową – jak się odnaleźć w nowej rzeczywistości, na jakie świadczenia można liczyć. Pomaga w aktywizacji zawodowej. W Fundacji wiedzą, że sztuką nie jest wyleczyć człowieka, ale dać mu cel i chęć działania. – Gdybym sama miała takie wsparcie, o wiele szybciej wróciłabym do sprawności – przyznaje Iwona Lis. – Nie wyręczamy potrzebujących, dajemy im wędkę, dzięki czemu zachowują godność.

 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 40 (678), 7 października 2018 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 25 października 2018 r.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Absolwentka polonistyki i dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim, mężatka, matka dwóch córek. W "Idziemy" opublikowała kilkaset reportaży i wywiadów.



Najczęściej czytane komentarze



Najczęściej czytane artykuły



Najwyżej oceniane artykuły

SALON DZIENNIKARSKI

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -