23 lipca
poniedziałek
Stwosza, Bogny, Brygidy
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Flaga, marsz i gril

Ocena: 0
1517

W jednej z komedii Stanisława Barei milicjant tłumaczy dozorcy, że pierwszego maja flaga ma powiewać, drugiego może wisieć, ale trzeciego maja lepiej niech już nie płowieje. Dziś mamy inne podejście do flagi. Ale czy wiemy, dlaczego ją wywieszamy?

fot. Monika Odrobińska/Idziemy

Święta państwowe i narodowe coraz chętniej podkreślamy wywieszeniem flagi czy udziałem w marszu. Jednocześnie 5 proc. ankietowanych Polaków jako film poświęcony odzyskaniu niepodległości wskazuje „Czterech pancernych i psa”, a 2 proc. „Samych swoich”. Na podstawie badań TNS Polska Narodowe Centrum Kultury opublikowało raport o świętowaniu 11 listopada. Ponad 70 proc. z nas uważa przypadające tego dnia Święto Niepodległości za najważniejsze ze świąt lub rocznic. Na drugim miejscu usytuowało się Święto Trzeciego Maja (57 proc.), a na kolejnych: Dzień Pamięci Powstania Warszawskiego, 1 sierpnia (36 proc.), Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej, 13 kwietnia (29 proc.) i Dzień Weterana, rocznica wybuchu II wojny światowej, 1 września (28 proc.).

Wszystkich, którzy kojarzą jakiekolwiek filmy i serialne poświęcone odzyskaniu niepodległości, jest zaledwie 9 proc. Kojarzących książki o tej tematyce – 3 proc. Ale gdy dochodzi do konkretów, padają tytuły: „Ogniem i mieczem”, „Potop” i „Krzyżacy” – wymieniane jednym tchem przez 10 proc. ankietowanych. „Pan Tadeusz” kojarzy się z niepodległością 4 proc. badanych, załapał się nawet komiks „Tytus, Romek i A’Tomek” (6 proc.). Trzeba jednak oddać honor tym, którzy wskazują na pozycje związane z Józefem Piłsudskim – jest wśród nich 16 proc. Polaków.


W plenerze i w muzeum

Narodowe Święto Niepodległości ustanowione zostało w 1937 r., zniesiono je po 1945 r., a przywrócone zostało w 1989 r. W latach 80. do demonstracji dochodziło raczej trzeciego maja, niż 11 listopada, dziś dominuje właśnie ta ostatnia data. – Ona przypomina nam o zwycięstwie po 123 latach niewoli – komentuje prof. Zbigniew Wawer, dyrektor Muzeum Łazienki Warszawskie. – Do tego silny pozostaje kult Piłsudskiego, o którym naucza się od podstawówki po liceum.

– Trzeci maja – twierdzi prof. Wawer – to święto Konstytucji, reformy państwa, ale niesie ze sobą świadomość klęski, upadku niepodległości. Dziwi mnie za to – dodaje – miejsce Święta Wojska Polskiego i zarazem rocznica Bitwy Warszawskiej w 1920 r., którą od Święta Niepodległości w świadomości Polaków dzieli aż siedem pozycji; wyprzedza je nawet Święto Pracy. A przecież nie byłoby 11 listopada, gdyby nie 15 sierpnia. Być może jednak to zbyt regionalne święto, bo związane z wydarzeniami na Mazowszu? Renesans przeżywa jednak od 2006 r., gdy prezydent Lech Kaczyński przywrócił defilady wojskowe. Myślę, że świadomość tej daty wzrośnie po 2021 r., gdy dobiegnie końca program „Niepodległa”.

Podobnie dziwić może rozbieżność między 13 kwietnia (Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej), zajmującym w świadomości Polaków czwarte miejsce wśród świąt państwowych i rocznic, a 17 września, czyli rocznicy agresji ZSRR na Polskę, którą badani uplasowali na 15. miejscu.

– Dlaczego w naszej świadomości nie ma łączności między nimi? – zastanawia się prof. Wawer i wyraża nadzieję, że zmieni to otwarte kilka lat temu Muzeum Katyńskie. Podobnie jak stało się ze spopularyzowaniem Powstania Warszawskiego dzięki muzeum mu poświęconym i nagłaśniającym je mediom oraz dziełom kultury. – Godzina „W” przeżywana jest już nie tylko w stolicy, ale i w wielu innych miastach – podkreśla.

Podobnie upowszechniła się świadomość Powstania Wielkopolskiego, które dzięki działaniom Wielkopolskiego Muzeum Niepodległości wywindowało się do poziomu ogólnopolskiego. – Od lat nasze muzeum organizuje widowisko plenerowe „Orzeł i krzyż” obsługiwane przez 400 wolontariuszy i oglądane przez tysiące widzów, nie tylko z Wielkopolski – mówi Tomasz Łęcki, dyrektor Wielkopolskiego Muzeum Niepodległości.

– Powstanie Wielkopolskie było wielkie, bo powszechne – kontynuuje. – Ta powszechność była nie tylko terytorialna, ale i społeczna, bo objęła wszystkie klasy społeczne. Dziś potomkowie powstańców mówią z dumą o dokonaniach swoich przodków. Zwycięstwo, jakie odnieśli, było i militarne, i dyplomatyczne. Widowisko, które organizujemy, jest ważne, ale brakuje nam nowoczesnego muzeum. To, które mamy, to zaledwie dziesiąta część Muzeum Powstania Warszawskiego.

Dokładnie pośrodku peletonu świąt państwowych w sondażu plasuje się 1 marca, czyli Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych – święto młode, a zyskujące rosnącą popularność dzięki otwieraniu muzeów i izb pamięci poświęconych wyklętym – także, a może głównie, w mniejszych ośrodkach. To pokazuje ich dużą siłę oddziaływania.


Koncert czy kiełbaska?

W ubiegłym roku 57 proc. badanych zadeklarowało chęć uczestniczenia w wydarzeniach związanych z setną rocznicą odzyskania przez Polskę niepodległości. To duży kapitał społeczny. Jak zostanie wykorzystany? – Z badań wynika, że to święto wspólnotowe – mówi Wojciech Kolarski, podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta. – Na co dzień różnimy się, tak jak różnili się autorzy niepodległości, ale w kwestii fundamentalnej, jaką jest owa niepodległość, potrafimy się spotkać.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Absolwentka polonistyki i dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim, mężatka, matka dwóch córek. W "Idziemy" opublikowała kilkaset reportaży i wywiadów.

 

Najwyżej oceniane artykuły

SALON DZIENNIKARSKI