19 stycznia
środa
Henryka, Mariusza, Marty
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Empatyczne słuchanie

Ocena: 0
1500

Empatyczne słuchanie nie jest techniką, ale postawą.

fot Cliff Booth / Pexels

Każda osoba czuje głęboką tęsknotę za tym, by być zrozumianą, docenioną i dowartościowaną. Łatwo możemy dać bliźniemu trochę tego, co najbardziej ceni. Będzie to możliwe, jeżeli postaramy się poprawiać naszą komunikację z ludźmi, między innymi poprzez tak zwane „empatyczne słuchanie”. Taki dialog wymaga wysiłku, by najważniejsza stała się druga osoba. Sednem takiego słuchania nie jest osądzanie sytuacji, doradzanie czy rozwiązywanie problemu, tym bardziej opowiadanie własnych historii. Celem jest to, by druga osoba „odczuła”, że została nie tylko wysłuchana, ale i zrozumiana.

Takie słuchanie wymaga życzliwego spojrzenia i autentycznego zainteresowania. Patrzenia bez uprzedzeń, starając się wygasić naturalną tendencję, którą wszyscy mamy, do etykietowania innych z powodu tego, kim są lub co zrobili. Nawet jeśli przekonania osoby, której słuchamy, są dalekie od naszych własnych, możemy spróbować docenić, że jak każdy człowiek jest wyjątkowa i niepowtarzalna, odkryć w niej dobro i zrezygnować z pragnienia, by uczynić ją na własne podobieństwo.

Zainteresowanie słuchaniem drugiej osoby przejawia się również w tym, że mamy dla niej czas, nie dając poczucia, że spieszymy się, by zakończyć spotkanie. Staramy się skupić na słuchaniu, nie rozpraszając się. Okazuje się to w tym, że pozwalamy jej mówić, nie przerywając ani nie zmieniając tematu. Oczywiście nie zerkamy na telefon, sprawdzając, czy są jakieś powiadomienia. Krótko mówiąc, słuchamy z szacunkiem, ponieważ interesuje nas osoba, z którą rozmawiamy.

Empatyczne słuchanie nie jest techniką, ale postawą. Słuchamy tego, kogo kochamy. Możemy nic nie czuć do osoby, której słuchamy, możemy nawet odczuwać pewną niechęć, ale wiemy, że jest kochana przez Boga, i to daje nam niezbędną motywację do wychodzenia naprzeciw niej poprzez słuchanie. Pamiętając o tym założeniu. Istnieją narzędzia, które mogą nam pomóc w pokazaniu drugiej osobie, że uważnie słuchamy: zadawanie pytań wyjaśniających, prośba o przykłady tego, co chce nam przekazać.

Ostatnia faza polega na wsłuchiwaniu się w emocje drugiej osoby. Często pod słowami kryją się motywacje, uczucia, przekonania lub wartości, których czasami dana osoba nie jest w stanie wyartykułować. Aby wczuć się w sytuację, trzeba odpowiednio wykorzystać wyobraźnię i intuicję, żeby dowiedzieć się, co kryje się za słowami, których słuchamy.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest duchownym Prałatury Opus Dei w Warszawie

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 20 stycznia

Czwartek, II Tydzień zwykły
Dzień Powszedni/ wsp. św. Fabiana, papieża i męczennika/ wsp. św. Sebastiana, męczennika
Bogu zaufam, nie będę się lękał.
+ Czytania liturgiczne (rok C, :II):  Mk 3,7-12
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

- Reklama -


E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter