10 grudnia
poniedziałek
Julii, Danieli, Bogdana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Dziennikarz zabity w konsulacie? Policja: ciało mogli wywieźć w pudłach

Ocena: 0
468

Arabia Saudyjska powinna wyjaśnić światu zaginięcie w Stambule krytycznego wobec władz w Rijadzie dziennikarza Dżamala Chaszodżdżiego - wzywa w artykule redakcyjnym środowy "Financial Times". Gazeta ostrzega, że nastały niebezpieczne czasy dla dziennikarzy.

fot. PAP/EPA/SEDAT SUNA

"Zniknięcie Chaszodżdżiego w zeszłym tygodniu w konsulacie Arabii Saudyjskiej w Stambule słusznie wywołało oburzenie. Początkowe obawy, że został (on) uprowadzony, ustąpiły miejsca rosnącemu niepokojowi, że został zamordowany przez szwadron (hit squad) wysłany z Arabii Saudyjskiej (...)" - pisze "FT". 

Według tureckich władz na nagraniach z monitoringu nie ma żadnego śladu, że dziennikarz opuścił placówkę. "Prawie nie do uwierzenia" jest "upór saudyjskich władz", że Chaszodżdżi wyszedł z konsulatu i "nie doszło do żadnego nieczystego zagrania" - ocenia "FT".

"Jeśli tureckie śledztwo potwierdzi, że (Chaszodżdżi) został zabity, a jednym z rozważanych przez policję scenariuszy jest to, że jego ciało zostało wywiezione w pudłach, to wyśle to mrożący krew w żyłach sygnał jak daleko saudyjskie władze są gotowe posunąć się, by uciszyć krytyków" - pisze dalej brytyjski dziennik.

"FT" odnotowuje, że Chaszodżdżi był "czołowym krytykiem" następcy tronu księcia Muhammada ibn Salmana, który de facto rządzi sunnickim królestwem. Mający "wielu przyjaciół i wielbicieli na całym świecie" dziennikarz "popierał toczące się istotne reformy (w Arabii Saudyjskiej - PAP), ale nigdy nie uchylał się od wskazywania wad".

Dziennik przypomina, że Arabia Saudyjska ma "długą historię tłumienia sprzeciwu". "Rozprawy wewnątrz i zewnątrz królestwa nasilają się za Muhammada ibn Salmana" - zauważa "FT", podkreślając, że równocześnie jest to sprzeczne z duchem "bardzo potrzebnych gospodarczych, religijnych i kulturowych reform, które (książę) zainicjował". "Jeśli Chaszodżdżiego rzeczywiście zamordowano, pokazałoby to niepokojącą gotowość do lekceważenia prawa międzynarodowego" - zwraca uwagę gazeta. 

"Dziennikarze na całym świecie zmagają się z rosnącymi zagrożeniami spowodowanymi zastraszaniem i przemocą" - ostrzega "FT". Przypomina, że w krajach UE od 2017 doszło do czterech zabójstw dziennikarzy, a do ostatniego w tym miesiącu w Bułgarii. W ocenie dziennika zagrożenie wzrasta "częściowo z powodu klimatu pobłażliwości wytworzonego przez populistycznych polityków, którzy zachęcają do robienia z dziennikarzy kozłów ofiarnych".

Chaszodżdżi miał "wielu sojuszników w poprzedniej oraz obecnej amerykańskiej administracji" - zauważa "FT". Jego zaginięcie powinno dać do myślenia prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi. Amerykański przywódca - twierdzi dziennik - "przewodzi szefom państw, którzy regularnie +biorą na cel+ dziennikarzy jako +wrogów ludzi+". Był również "najsilniejszym stronnikiem księcia (Muhammada) na arenie międzynarodowej".

"Podczas gdy wszystkie fakty dotyczące sprawy pozostają nieznane, obowiązek wyjaśnienia zniknięcia Chaszodżdżiego spoczywa na Rijadzie. Wobec braku takiego wyjaśnienia, należy stwierdzić, że Muhammad uważa, iż może działać bezkarnie. Konieczny jest wspólny międzynarodowy wysiłek, aby pokazać mu, że jest inaczej" - konkluduje "Financial Times". 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:


Najczęściej czytane artykuły



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -