17 października
czwartek
Wiktora, Marity, Ignacego
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Drugie życie łotra

Ocena: 5
672

Na początku śledztwa się wypierał. Winę mu udowodniono. I dobrze, jak mówi, bo czasem trzeba dostać kopa. Wtedy nie wystarczy wstać.

fot. Marcin Melanowicz

Jan nie ukrywa, co zrobił, choć nie chce o tym mówić. Wciąż widzi swoją ofiarę. Czy przeprosił jej rodzinę? Chciałby, ale jak? Myślał, że synowi ofiary odda część zarabianych w więzieniu pieniędzy. Ale wie, że pieniądze nie pomogą. Może pójść do nich, powiedzieć: „Przepraszam”. Ale co, gdyby chcieli się zemścić? Zrozumiałby – postąpiliby tak, jak on 22 lata temu. Ale nie zrozumiałby tego sąd. A on nie chciałby dla nikogo takiego losu, jaki sam sobie zgotował.

 

Mądrość ćwiary

W roku 1994 chrzcił syna Rafała. To był jeden z trzech najważniejszych momentów jego życia. Rok później trafił do Wronek – zakładu karnego typu zamkniętego. Przesiedział tam połowę dotychczasowego życia i tam została jego młodość. Od dwóch lat jest w Zakładzie Karnym typu półotwartego w podpoznańskich Koziegłowach. Siedzą tu osoby uzależnione, alimenciarze, oszuści, złodzieje – o różnym stopniu demoralizacji. Ciążą na nich wyroki od kilku miesięcy do pięciu lat. Jest tylko dwóch „długowyrokowców” – w tym Jan z „ćwiarą”. Wyrokiem na ćwierć wieku.

Nie ma kontaktu z synem – chciałby, ale rozumie i szanuje decyzję Rafała. Próbował się do niego odezwać, ale usłyszał słowa, których żadne z rodziców nie chciałoby usłyszeć. Pragnie tylko, żeby Rafał był lepszym człowiekiem niż on. A to przecież z troski o niego ta zbrodnia i to więzienie. Próbując chronić, stracił go. Może jeszcze odzyska?

Miał zaledwie 24 lata, kiedy trafił do „ćwiary”, rozmawiał z osobami w wieku, w którym sam dziś jest. Czerpał wiedzę i doświadczenia – ale te dobre. Inaczej, jak mówi, nie byłby teraz tu, gdzie jest, ale na R-1 we Wronkach – zakładzie zamkniętym dla recydywistów. A tu ma pracę, „rydwan” (spacerniak), przepustki. Brak tylko jednego – utraconej wolności.

 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 13 (599), 26 marca 2017 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 5 kwietnia 2017 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Absolwentka polonistyki i dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim, mężatka, matka dwóch córek. W "Idziemy" opublikowała kilkaset reportaży i wywiadów.

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 17 października

On sam jest sprawiedliwy i usprawiedliwia każdego, który żyje dzięki wierze w Jezusa

Dziś w Kościele:
czwartek, XXVIII tygodnia zwykłego 
+ wspomnienie św. Ignacego Antiocheńskiego, biskupa i męczennika
+ Czytania liturgiczne (rok C, I): Rz 3,21-30a, Ps 130, Łk 11,47-54
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań

Po Anielskiej serii przypominamy Spotkania z Aniołami - seria I (co dzień nowy odcinek)
1. Po co są Aniołowie?
2. Dogmaty anielskie
3. Misja anielska
4. Anioły w Starym Testamencie; 5. Chrystus jest centrum świata; 6. Aniołowie w chwilach pokusy; 7. Aniołowie opiekują się Kościołem;
8. Imiona Anielskie; 9. Jak zaprzyjaźnić się z Aniołem?

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane artykuły



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -