24 maja
środa
Joanny, Zuzanny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Do dzieła

Ocena: 0
194

Obywatele powinni, na ile to możliwe, brać czynny udział w życiu publicznym. Sposoby tego uczestnictwa mogą się różnić zależnie od kraju czy kultury.

„Na pochwalę zasługuje postępowanie tych narodów, w których jak największa część obywateli uczestniczy w sprawach publicznych w warunkach prawdziwej wolności” (1915).

Tyle cytat z Katechizmu Kościoła Katolickiego z roku 1992, zatwierdzonego i opublikowanego akurat wtedy, kiedy w Polsce zaczynał się – a nawet już trwał – boom na życie obywatelskie. Mieliśmy szczęście, że tak się to zbiegło w czasie. Liczne kręgi działaczy – uwaga: w najlepszym rozumieniu tego słowa – parafialnych i lokalnych dostawały w KKK potwierdzenie swoich przemyśleń, pomysłów i postaw. „Uczestnictwo jest dobrowolnym i szlachetnym zaangażowaniem się osoby w wymianę społeczną. Jest konieczne, by wszyscy, stosownie do zajmowanego miejsca i odgrywanej przez siebie roli, uczestniczyli w rozwoju dobra wspólnego. Obowiązek ten jest nierozłącznie związany z godnością osoby ludzkiej” (1913). Wprawdzie do dzisiaj są po stronie katolickiej osoby, które z wielką nieufnością – niemal jak pies do jeża – podchodzą do formuły społeczeństwa obywatelskiego, ale może dlatego, że nie wiedzą, iż u jego podstaw leży nauka społeczna Kościoła i sam jego Katechizm.

 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 17 (603), 23 kwietnia 2017 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 3 maja 2017 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Sekretarz redakcji tygodnika "Idziemy"



SALON DZIENNIKARSKI



Najwyżej oceniane artykuły