11 kwietnia
niedziela
Filipa, Leona
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Demograficzna kondycja Polaków

Ocena: 0
3424

O ile wśród mężczyzn liczba zgonów spowodowanych chorobami krążenia maleje, o tyle wśród kobiet obserwujemy zjawisko odwrotne. Jeśli chodzi o nowotwory, najbardziej śmiertelne u obu płci są te, które dotyczą układu oddechowego. Poza tym u panów – nowotwory układu moczowego, u pań – żeńskich narządów płciowych i sutka.


Żyjemy dłużej...

Statystyki opisujące wiek ludności jednoznacznie wskazują na wydłużenie życia. W 2016 r. tzw. środkowy wiek osób zmarłych wyniósł 76,9 roku. Przeciętne trwanie życia wyniosło dla kobiet 81,9 roku, i 71,9 roku w przypadku mężczyzn. W stosunku do 2010 r. to wydłużenie życia odpowiednio o 1,3 oraz 1,8 roku.

Niestety, statystyki bezlitośnie wskazują na starzenie się naszego społeczeństwa, czyli przemianę struktury wieku populacji. Albert Izdebski zwraca uwagę na to, że powyższy proces można zaobserwować w perspektywie kilku dekad. I tak: w 2000 r. udział osób do 18. roku życia w populacji Polaków wynosił ok. 24 proc., w 2016 r. było to ok. 18 proc., natomiast wg prognoz GUS w 2030 r. wyniesie on jedynie ok. 16 proc. Z kolei udział osób powyżej 60. roku życia w populacji wyniósł odpowiednio: w 2000 r. ok. 17 proc., w 2016 r. ok. 24 proc., zaś już w 2030 r. w świetle prognoz wyniesie blisko 30 proc.

– Te dynamiczne przemiany stanowią bardzo duże wyzwanie. Nie ograniczają się one jedynie do wymiaru rynku pracy i systemu ubezpieczeń społecznych. Oczekiwany wzrost liczby osób starszych w naszym społeczeństwie oznacza konieczność zmian w wielu instytucjonalnych systemach, w szczególności opieki zdrowotnej oraz usługach opiekuńczych adresowanych do seniorów – mówi Albert Izdebski.

 

... Ale bardziej samotni

Z „Rocznika” dowiadujemy się m.in. że w 2016 r. w Polsce na 100 mężczyzn przypadało średnio 107 kobiet. W całym kraju było 14 mln 081 tys. gospodarstw domowych z przeciętną wynoszącą 2,7 osoby na gospodarstwo: w miastach 2,4, na wsi – 3,3.

Jeśli chodzi o liczbę małżeństw, było ich 8 mln 961,3 tys., w tym ponad 193 tys. nowo zawartych, czyli ponad 4,5 tys. więcej, niż rok wcześniej. Niestety, bilans związków małżeńskich zawartych i rozwiązanych był kolejny rok z rzędu ujemny, wynosząc 20,5 tys. Jednak nie w związku z rozwodami, których liczba rok do roku spadła o 3,8 tys. Na tysiąc nowo zawartych małżeństw rozwiodło się 328,2 związków (w miastach 400!), podczas gdy rok wcześniej 356,4 małżeństwa. Z 213,2 tys. małżeństw rozwiązanych w 2016 r. aż 150 tys. nastąpiło z powodu śmierci współmałżonka; niemal trzy razy częściej męża niż żony.

Wyraźnie wzrósł wiek nowożeńców. Ich tzw. wiek środkowy wyniósł dla mężczyzn 29,5 roku, dla kobiet 27,3 roku. Z kolei po sześćdziesiątce weszło w związek małżeński 5,5 tys. panów i 3,16 tys. pań.

 

Najnowsze dane

Do wniosków z danych przedstawionych w „Roczniku” i „Atlasie” warto dodać, że wraz ze zmianą struktury wiekowej i liczebnej Polaków poszła także zmiana struktury naszego wykształcenia. Wraz z ubytkiem liczby osób młodych o niemal 300 tys. ubyło Polaków z wykształceniem podstawowym oraz średnim i ta tendencja będzie się pogłębiać. Z kolei w ciągu 2016 r. do 8 mln 456 tys. osób, czyli o 329 tys., wzrosła liczba Polaków z wykształceniem wyższym.

Powyższe wnioski warto także uzupełnić o pierwsze, podane tuż przed świętami Bożego Narodzenia, dane GUS od stycznia do października 2017 r. Wskazują one, że w tym okresie urodziło się 341,1 tys. dzieci – o 21,5 tys. więcej niż w tym samym okresie 2016 r.

– Nieosiągalna od lat liczba urodzeń 400 tys. ma szansę się spełnić – komentuje te dane minister Elżbieta Rafalska. Niestety, także zgonów było więcej – o niemal 17 tys.

 

Co możemy zrobić?

Zmiany demograficzne mają charakter długookresowy, stąd trudno jest je oceniać w perspektywie jednego roku i generalnie trudno w szybkim tempie odwrócić niekorzystne trendy związane z niską dzietnością czy starzeniem się polskiego społeczeństwa.

– Niewątpliwie pozytywnymi jaskółkami zmian w 2016 r. był wzrost liczby zawartych małżeństw przy spadku liczby rozwodów oraz wzrost urodzeń – podsumowuje dane GUS dr Małgorzata Pawlus z Instytutu Politologii UKSW. – Sprostanie wyzwaniom demograficznym wymaga wzmacniania tendencji pozytywnych i osłabiania tych negatywnych. Szczególnie ważne jest usuwanie barier przyczyniających się do przesuwania w czasie decyzji matrymonialnych i rodzicielskich czy ograniczania dzietności. Dalszy rozwój rodzin i ich prawidłowe funkcjonowanie są uwarunkowane zahamowaniem liczby rozwodów oraz strumienia emigracji osób młodych za granicę. Także wspomniany wzrost liczby osób z wyższym wykształceniem jest naszym niewątpliwym atutem. Stąd też istotne jest lepsze wykorzystanie tego edukacyjnego potencjału.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Katolik, mąż, absolwent UW, dziennikarz związany z "Idziemy” od pierwszego numeru tygodnika. Były członek Rady Programowej Polskiego Radia S.A. (VII kadencji 2017-2021, wiceprzew.), były redaktor naczelny idziemy.pl. Komentator w Polskim Radiu 24. Członek Domowego Kościoła.
radoslaw.molenda@idziemy.com.pl

 

NIEDZIELNY NIEZBĘDNIK DUCHOWY - 11 kwietnia

Druga Niedziela Wielkanocna - Miłosierdzia Bożego
«Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam».
+ Czytania liturgiczne (rok B, I): J 20, 19-31
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)
+ Dar zmartwychwstałego Jezusa (komentarz tygodnika Idziemy)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

- Reklama -


E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter