26 stycznia
wtorek
Tymoteusza, Michała, Tytusa
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Cyfrowa kwarantanna

Ocena: 0
944

 


INFANTYLNI SKONSUMOWANI

To jednak nie jedyne ciemne strony usieciowienia świata i wirtualizacji naszych aktywności. Innym jest marnowanie czasu i infantylizacja intelektu. Każdy z nas przyzna, że czas poświęcony wirtualnej rzeczywistości to często niezobowiązujące „tułanie się” pośród internetowego hipertekstu, od informacji do informacji. Wyczuwamy w tym siłę przyciągania, a nawet uzależnienia, bo internet zawsze gwarantuje maksymalizację doznań i złudne poczucie wolności – nieustannie można przecież przechodzić do innej strony, innego utworu, innych treści i obrazów, innej twarzy. Łatwość, z jaką akceptujemy ten stan rzeczy, najpełniej obrazuje praktyka scrollingu: niekończącego się przewijania losowych treści w portalach internetowych, zabierającego użytkownikom coraz większą część życia. Na naszych oczach rośnie wiara w sieci społecznościowe, oferujące każdemu nieskończone możliwości i szanse na kreowanie własnych, często nierzeczywistych tożsamości.

Już kilka lat temu krytyczny obserwator współczesnej cywilizacji zachodniej – filozof Benjamin Barber – pokazał, że medialno-konsumpcyjny świat wzmocniony cyfrowymi przeżyciami uruchamia procesy infantylizacji. Zaszczepia w populacji coraz więcej dziecięcych zachowań, koncentrujących się na nieskończonych możliwościach wyboru (władza) i konsumpcji (realizowanie siebie). Infantylizacja kultury, której podstawą jest uznanie potęgi świata cyfrowego, sprawia, że impuls zyskuje przewagę nad rozwagą, uczucie nad rozumem, dogmatyzm nad wątpliwością, zabawa i wypoczynek nad pracą, obraz nad słowem, wrażenie nad ideą, egoizm nad altruizmem, to, co prywatne, nad tym, co publiczne, a ignorancja nad wiedzą. W cyberprzestrzeni bardzo łatwo dostrzec istotę postmodernizmu: dowartościowanie tandety względem głębi, symulacji kosztem rzeczywistości, rozrywki kosztem powagi, czasu traconego względem realnej pracy. Odwrócony zostaje porządek kultury stworzony przez ludzi dorosłych i dojrzałych, a promujący odpowiedzialność wobec siebie i innych, racjonalność oraz panowanie nad sobą (Benjamin Barber, „Skonsumowani. Jak rynek psuje dzieci, infantylizuje dorosłych i połyka obywateli”, Warszawa 2008).

Otoczeni technicznymi gadżetami i pochłonięci siłą internetowego przekazu, coraz częściej nie potrafimy się odnaleźć w codziennych i zwyczajnych relacjach – w rozmowie, dialogu, spotkaniu, przebaczeniu, cierpieniu. Nie uczymy się współczucia, refleksji, choroby i śmierci. Powszechna technicyzacja i komputeryzacja życia sprawiła, że praktyczność i wygoda zabijają wewnętrzną wrażliwość i ideę współpracy.

 


NADZIEJA NA SPOTKANIE

Nie demonizując, trzeba powiedzieć, że rzeczywistość cyfrowa generuje nowe lęki i patologie, bo często realne relacje (zawsze przecież wymagające i wiążące) stają się niepotrzebnym ciężarem. Dlatego nie cieszy mnie entuzjazm związany z tym, że choć jest przymusowa izolacja, to przecież mamy internet. Obawiam się, że kwarantanna sprawi, iż coraz powszechniejsze będą mniejsze i większe zmiany patologiczne w odbiorze świata, w ludzkich kontaktach i związkach, sposobach odnoszenia się do siebie. Niewątpliwie zwiększy się popularność i znaczenie różnorodnych terapii psychologicznych i leczenia psychiatrycznego, jako reakcji na nieradzenie sobie z samym sobą, z innością bliskich, stresem.

Co może stać się naszą nadzieją? Na pewno zdrowy rozsądek, pogłębiona wiara, nauka, czyli praca nad własnym intelektem, także (choć czasem trudne) więzi rodzinne, wspólna małżeńska i wychowawcza troska ojca i matki świadomych zagrożeń, jakie niesie ze sobą współczesna kultura. Zrozumienie wagi dobrego ukształtowania charakteru dzieci, wychowywania ich w cyfrowym świecie z ugruntowanym przekonaniem o nieusuwalności odniesień osobistych i realnych – miłości, nadziei, spotkania. Dziś wielu dorosłych musi wzajemnie dla siebie stać się sojusznikami i lojalnymi sprzymierzeńcami w – dosłownie mówiąc – walce o dusze swych dzieci. Muszą być razem – odpowiedzialni, silni i zdeterminowani. Nadchodząca era świata cyfrowego jest bowiem nieprawdopodobnym wyzwaniem i próbą dla całych pokoleń. Niestety, nauczanie online w tym nie pomoże, ponieważ geniusz i potencjał nowych pokoleń ukaże się tylko wtedy, gdy uda się stworzyć właściwe społeczne i wspólnotowe zasady wzrastania w dawnych formach nauczania: wykład, rozmowa, tekst, dyskusja, a przede wszystkim relacja mistrz (nauczyciel, rodzic) – uczeń (wychowanek, dziecko, adept). Jak to realizować w czasie społecznej kwarantanny? To jest dobre pytanie, a pytania są zawsze początkiem nowej, ciekawej drogi.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Biskup pomocniczy dwiecezji warszawsko-praskiej, dr hab. filozofii, adiunkt Wydziału Filozofii Chrześcijańskiej UKSW, przez wiele lat duszpasterz akademickim diecezji warszawsko-praskiej.

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 26 stycznia

Wtorek, III Tydzień zwykły
+ Wspomnienie Świętych biskupów Tymoteusza i Tytusa
Pan mnie posłał, abym ubogim głosił dobrą nowinę, więźniom głosił wolność.
+ Czytania liturgiczne (rok B, I): Mk 3,31-35 lub Łk 10,1-9
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko Nas (bieżące informacje)
+ Beatyfikacja kard. Stefana Wyszyńskiego
+ Transmisje Mszy świętych w TV, internecie i radiu
+ Terapia Duchowa
na czas epidemii
+ Informacje o odpustach
+ Wyślij intencję modlitewną do sióstr karmelitanek bosych na czas epidemii



E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter