13 kwietnia
sobota
Przemyslawa, Hermenegildy, Marcina
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Checklista

Ocena: 5
1220

Kultura masowa, prawo, trendy, mody nie sprzyjają praktykowaniu wiary.

fot. pixabay

 Każdy z was, młodzi przyjaciele,
znajduje też w życiu jakieś swoje „Westerplatte”.
Jakiś wymiar zadań, które musi podjąć i wypełnić.
(…) Wreszcie – jakiś porządek prawd i wartości,
które trzeba „utrzymać” i „obronić”.

Jan Paweł II

„Jestem. Mam. Byłem. Odmówiłem”. To cztery poprawne odpowiedzi podczas katechezy w latach osiemdziesiątych: jestem obecny, mam zeszyt, byłem na Mszy w niedzielę, odmówiłem dzisiaj pacierz. W tamtym okresie w obszarze kultury zachodniej świat się mocno zmieniał. Sekularyzacja, która bardzo dała o sobie znać w latach sześćdziesiątych, zwolniła nieco tempo za pontyfikatu św. Jana Pawła II i ponownie agresywnie ruszyła w ostatnim dziesięcioleciu. Kultura masowa, prawo, trendy, mody nie sprzyjają praktykowaniu wiary. Według różnych badań wielu młodych ludzi na pytanie o uczestnictwo w katechezie, Mszy świętej czy osobistą modlitwę odpowie: „Nie czuję takiej potrzeby”.

Już w kwietniu 1987 r. w Buenos Aires, podczas pierwszego Światowego Dnia Młodzieży, do tego zjawiska nawiązywał święty papież: „Zadaliście mi pytanie, jaki problem ludzkości niepokoi mnie najbardziej. Otóż najbardziej gnębi mnie myśl o ludziach, którzy jeszcze nie znają Chrystusa, którzy jeszcze nie odkryli wielkiej prawdy o Bożej miłości; niepokoi mnie obraz ludzkości, która coraz bardziej oddala się od Boga, która dąży do rozwoju, spychając Boga na margines lub zaprzeczając Jego istnieniu. Ludzkości pozbawionej Ojca, a tym samym pozbawionej miłości, osieroconej i zdezorientowanej, zdolnej nadal zabijać ludzi, których nie uważa za braci, a przez to zmierzającej ku samozniszczeniu i zagładzie. Dlatego, moi drodzy, jako apostołom nowej ewangelizacji zadane jest wam budowanie cywilizacji, pamiętajcie – cywilizacji miłości”.

Odpowiedź na te wezwania naszych czasów można obrazowo zawrzeć również w tych czterech odpowiedziach. „Jestem”, czyli dbam o własną tożsamość chrześcijańską. Trudne czasy wymagają autentycznej odpowiedzi, bardziej świadomego wyboru wynikającego z osobistego zaangażowania. „Jestem”, czyli praktykuję i uczestniczę w życiu Kościoła, bo chcę. Czuję się wolny i taką decyzję podejmuję i podtrzymuję.

Druga odpowiedź – „mam” – oczywiście nie sprowadza się do posiadania zeszytu, ale do chęci posiadania głęboko uformowanej wiary. „Mam Pismo Święte i często z niego korzystam, systematycznie czytam nauczanie Kościoła oraz dobre książki religijne”. Trzecia odpowiedź to „regularnie uczestniczę w Eucharystii i na tym fundamencie buduję moją relację z Jezusem i Kościołem.

Ostatni, ale nie mniej ważny punkt, to kontrola systematycznej modlitwy pod hasłem „odmówiłem”. Usystematyzowana pobożność może się stać rutyną, lecz niestety zaniedbana modlitwa nieodzownie prowadzi do obojętności wyrażanej w „nie czuję takiej potrzeby”.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest duchownym Prałatury Opus Dei w Warszawie

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 13 kwietnia

Sobota, II Tydzień wielkanocny
Zmartwychwstał Chrystus, który wszystko stworzył
i zlitował się nad ludźmi.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): J 6, 16-21
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz

- Reklama -


Najwyżej oceniane artykuły

Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter