17 lipca
środa
Anety, Bogdana, Jadwigi
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Błękitny generał

Ocena: 0
702

Jego armia była największą polską formacją wojskową podczas pierwszej wojny światowej. Utworzył ją we Francji, a 4 czerwca przypada jej stulecie

fot. ks. Henryk Zieliński/Idziemy

Dwa lata później, w 1919 roku, Józef Haller przywiózł ją do kraju i wkrótce poprowadził jej oddziały przeciw bolszewikom. Senat RP ustanowił rok 2017 Rokiem Generała Józefa Hallera. Z tej okazji w Polsce i za granicą odbywają się liczne uroczystości pod auspicjami MON. Zaplanowano konferencje naukowe i edukacyjne w sejmie, na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego, na Zamku Królewskim w Warszawie, a także wystawy, defilady i festyny upamiętniające wkład gen. Hallera w odzyskanie przez Polskę niepodległości. Również w Paryżu przewidziano konferencje naukowe, defiladę z oddziałem grup rekonstrukcyjnych na Polach Elizejskich i Msze Święte organizowane przez Ambasadę Polską i ośrodki polonijne.

 

Chcąc stworzyć elitę

Józef Haller urodził się 13 sierpnia 1873 r. w majątku Jurczyce pod Krakowem, w rodzinie ziemiańskiej, która wyróżniała się pobożnością i patriotyzmem. Wraz z rodzicami i licznym rodzeństwem należał do Sodalicji Mariańskiej i Trzeciego Zakonu Św. Franciszka. W „Pamiętnikach” pisze: „W pamięci zostały barwne pielgrzymki podążające ze śpiewem, z feretronami i sztandarami do Kalwarii Zebrzydowskiej, aby 15 sierpnia w święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny wziąć udział w wielkim odpuście”. W 1882 roku państwo Hallerowie wraz z dziećmi przenieśli się do Lwowa. Tam Józef ukończył niemieckie gimnazjum, następnie rozpoczął naukę najpierw w Niższej, a później w Wyższej Szkole Realnej, odpowiednio w Koszycach i Hranicach, które kształciły arystokratyczną młodzież o ambicjach wojskowych. Naturalną więc rzeczą był wybór studiów w Akademii Technicznej w Wiedniu na wydziale artylerii.

 

Zaraz po ukończeniu studiów młody Haller rozpoczął służbę w 11. pułku artylerii we Lwowie. To właśnie tu doszedł do wniosku, że „chcąc stworzyć prawdziwą elitę w jakiejkolwiek armii, musi się tworzyć silne, zdrowe fundamenty o wartościach nieprzemijających, a więc duchowych i moralnych, a wtenczas nie będą potrzebne żadne slogany ani kruche podpórki”. Lwów pozostawał wówczas pod zaborem austriackim, Haller służył więc do 1910 r. w austro-węgierskiej armii, próbując przekuwać ideały w praktykę. W tym czasie zanotował: „Zwróciłem uwagę [dowódcy pułku] na bardzo nieodpowiednie zachowanie się starszych oficerów, którzy ciągną młodszych do kawiarni i winiarni, a potem postępują niekoleżeńsko i wcale niepedagogicznie”.

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 23 (609), 4 czerwca 2017 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 14 czerwca 2017 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 17 lipca



Najwyżej oceniane artykuły

PATRONUJEMY

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -