12 grudnia
czwartek
Dagmary, Aleksandra, Ady
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Błędy zespołowe

Ocena: 0
1978

Kolegialność chroni przed tyranią, ale może też doprowadzić do patologii.

fot. Pixabay, CC0

Od dziesięcioleci gabinet kryzysowy, który w 1961 r. podjął decyzję o inwazji na południową Kubę w Zatoce Świń, jest przedmiotem badań. Seria spotkań gabinetu została uznana za interesujący przykład tego, jak zespół inteligentnych i zdolnych ludzi, niemających problemów z wzajemnymi relacjami, może wspólnie popełnić katastrofalne błędy. Ówczesny prezydent USA John F. Kennedy przewodniczył decydującemu spotkaniu. Nie chciał narzucać swojej opinii.

Kennedy pragnął wiedzieć, co myślą inni ludzie. Uczestników spotkania nie można zaliczyć do służalczych klakierów. Nie musieli się obawiać mówić otwarcie. Mimo to wytworzona na spotkaniu atmosfera popchnęła ich, by nie wyrazić otwarcie swoich wątpliwości. Chęć utrzymania jedności zespołu – wartość, której zawsze bronili jako fundamentalnej – okazała się ogromną przeszkodą. Przyjazna atmosfera spotkania, w tamtym fatalnym momencie, była wrogiem krytycznego i niezależnego myślenia.

Grupa błyskotliwych i lojalnych ludzi doprowadziła Kennedy’ego do szalonego planu, w którym wiele istotnych informacji zostało zlekceważonych. Pragnienie stworzenia środowiska zaufania, optymizmu i jedności wycisza lojalny i szczery sprzeciw. Niektórzy badacze tamtego historycznego momentu mówią o efekcie atawistycznego uczucia „koleżeństwa”, charakterystycznego dla grupy chłopców, którzy czują się swobodnie między sobą i mają ducha walki. Postrzegają siebie jako mocnego aktora na każdej scenie i w końcu przyjmują „myśl grupową”.

Podobne sytuacje mogą wystąpić w zespołach zarządzających każdej organizacji. Z różnych przyczyn wytwarza się atmosfera, która sprzyja pokusie milczenia lub ukrywania informacji, które nie są zgodne z tym, co zostało postanowione. To ryzyko sprawia, że przy tworzeniu zespołów wskazane jest, aby nie tylko poszukiwać harmonii i zgodności między ludźmi, ale również aby mieć ludzi, którzy zapewniają inną wizję, szerszy kontekst, a nawet trochę zakłócają poczucie samozadowolenia.

Kolegialność chroni przed tyranią, ale też czasami może doprowadzić do różnych patologii. Zespół może wnieść zbiorowe rozeznanie do ograniczonej wizji wyizolowanego człowieka, ale również może go zmylić. Może też rozmyć odpowiedzialność czy stać się grupową przykrywką dla indywidualnego tchórzostwa. Przy pracy zespołowej trzeba zharmonizować odpowiedzialność osobistą z odpowiedzialnością zbiorową, pamiętając, że same procedury nie zapewnią trafnych decyzji. Można pobłądzić także kolegialnie czy demokratycznie, zachowując dobre samopoczucie zespołu.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest duchownym Prałatury Opus Dei w Warszawie

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 12 grudnia

Kto ma uszy, niechaj słucha!
Dziś w Kościele:
+ czwartek, II tydzień Adwentu, wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Guadalupe
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Iz 41,13-20; Ps 145,1bc.9-13; Mt 11,11-15
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane artykuły



Nasze patronaty


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -