17 kwietnia
środa
Rudolfa, Roberta
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Beze mnie będzie wam lepiej

Ocena: 4.8
482

Seniorów boli nie tylko ciało. Również bieda, samotność, niskie poczucie własnej wartości. Skutek jest taki, że coraz więcej osób w wieku 60+ mierzy się z kryzysem psychicznym, depresją i próbami samobójczymi.

fot. Freepik

W przypadku seniorów częściej mówi się o samobójstwach niż o próbach samobójczych. Dokonywane przez nich zamachy są w większości skuteczne. Ich powodem nie jest chęć zwrócenia na siebie uwagi, tylko autentyczna wola śmierci.

Smutek, izolacja i spędzanie ostatnich lat życia w domu przed telewizorem to częsty scenariusz. Zwykliśmy mówić, że „seniorzy tak mają”, uznając ból i samotność za nieodłączny element podeszłego wieku. Starsi ludzie zaś najczęściej sami nie mają świadomości, że towarzyszący im chroniczny smutek, brak energii, utrata dotychczasowych zainteresowań to depresja. A nawet jeśli zdają sobie z tego sprawę, to nie chcą robić kłopotu i cierpią po cichu. Bywa, że również po cichu odbierają sobie życie.

 


EPIDEMIA SAMOTNOŚCI

Co trzeci senior ma objawy depresji, a samotność jest jedną z jej głównych przyczyn. Brak wsparcia ze strony bliskich, izolacja, bagatelizowanie objawów, a także niewystarczająca edukacja w zakresie zdrowia psychicznego uniemożliwiają uzyskanie pomocy specjalisty. W ciągu ostatniej dekady liczba samobójstw popełnianych przez seniorów wzrosła o połowę. Rocznie odbiera sobie życie 1,5 tys. starszych osób.

Media, jeśli poruszają temat depresji i zamachów na własne życie, to głównie w kontekście dzieci i młodzieży. „Opinia społeczna jest dużo bardziej wrażliwa na krzywdę dzieci. Osoby starsze nie budzą już tyle emocji, tym bardziej empatii, ich los rzadko kogo obchodzi” – czytamy w książce „Życie mimo wszystko”. Autorka, dr Halszka Witkowska, suicydolog, ekspert Biura ds. Zapobiegania Zachowaniom Samobójczym w Instytucie Psychiatrii i Neurologii w Warszawie, twierdzi, że spychanie starych ludzi na margines społeczeństwa powinno być dla naszej cywilizacji jednym z największych powodów do wstydu. Wspomina też o zjawisku epidemii samotności, którą pewnego upalnego lata zaobserwowano we Francji. Najwięcej zgonów z powodu odwodnienia zanotowano wtedy w grupie seniorów. Tylko dlatego, że nie mieli oni kogo poprosić o przyniesienie wody.

„Gdy starszy człowiek dokonuje samobójstwa, osłupienie sięga zenitu, nie do zaakceptowania jest bowiem myśl, że choć sędziwy wiek zbliżał daną osobę do rozstania ze światem, ta, zamiast się przed tym bronić, przyspieszyła czas odejścia” – pisze w pracy poświęconej samobójstwom seniorów dr Marzena Binczycka-Anholcer z Katedry Medycyny Społecznej Akademii Medycznej w Poznaniu.

 


OSTATNIE POŻEGNANIE

– „Beze mnie będzie wam lepiej”. „Ja wam tylko zawadzam”. „Nie chcę być dla was ciężarem”. To najczęstsze stwierdzenia, jakie padają w listach pożegnalnych seniorów – mówi dr Halszka Witkowska. – Praktycznie w każdym liście pojawia się motyw opowiadania o własnym bólu. „Oddycham jak ryba wyjęta z wody, a każde złapanie powietrza jest dla mnie wielkim wysiłkiem” – napisała jedna z osób. Przez te skargi przemawia nie tylko chęć wytłumaczenia swojej decyzji, ale też pragnienie bycia wysłuchanym i zrozumianym. Z listów pożegnalnych płyną przeprosiny i wyznania o nieznośnym cierpieniu fizycznym i braku nadziei na poprawę sytuacji. Seniorzy zwracają się też do Boga: tłumaczą, że nie mieli siły dłużej żyć, i błagają o przebaczenie popełnionego grzechu.

Czy to oznacza, że nie mieli okazji podzielić się bolączkami z bliskimi? Biorąc pod uwagę życie, w którym jest coraz mniej czasu na rozmowę czy wspólny posiłek – prawdopodobnie tak. – Coraz częściej dorosłe dzieci np. wyjeżdżają do pracy za granicę i senior zostaje sam – wskazuje Anna Morawska-Borowiec, psycholog i prezes Fundacji Twarze Depresji. – Z pomocą przychodzą takie inicjatywy, w których wolontariusze odwiedzają samotnych starszych ludzi. Są też domy dziennej aktywności i uniwersytety trzeciego wieku. To okazja do budowania relacji i aktywności fizycznej, które poprawiają dobrostan psychiczny starszego człowieka.

 


ŚMIERTELNA CHOROBA

Wycofanie, zaniki pamięci, kłopoty z orientacją w przestrzeni, spowolnienie psychoruchowe, męczliwość i drażliwość to objawy charakterystyczne zarówno dla podeszłego wieku, jak i dla depresji. Jak odróżnić jedno od drugiego? – Zrobić to może wyłącznie specjalista zdrowia psychicznego – mówi Anna Morawska-Borowiec. Dodaje, że rozpoznanie depresji jest konieczne, bo nieleczona depresja bywa śmiertelna. Również z tego powodu, że choroba ta obniża rokowania pacjenta, jeśli ten zmaga się np. z nowotworem, schorzeniami serca czy cukrzycą.

– Jeśli zauważymy – wskazuje specjalistka – że senior jest smutny, płacze, ma problemy ze snem i koncentracją, zamyka się w domu, nie odbiera telefonów, narzeka na brak siły, powinniśmy zrobić wszystko co w naszej mocy, by umożliwić mu konsultację ze specjalistą. Za sprawą Fundacji Twarze Depresji seniorzy mogą korzystać z bezpłatnej pomocy psychologicznej bez konieczności wychodzenia z domu. Konsultacja odbywa się za pośrednictwem komunikatorów internetowych. To dobre rozwiązanie dla osób, które obawiają się wizyty w przychodni i stygmatyzacji z powodu korzystania z takich świadczeń.

 


OBECNOŚĆ ZAMIAST KONTROLI

– W razie dużego oporu warto wytłumaczyć seniorowi – mówi dr Witkowska – że ból psychiczny można zwalczyć, podobnie jak zwalcza się ból nogi czy głowy. Można też zaproponować, że pójdziecie na wizytę razem.

Specjalistka zauważa jednak, że nie w każdym przypadku konieczna będzie pomoc terapeuty. – Bywa, że starszych ludzi traktujemy przedmiotowo – mówi. – Nasze relacje ograniczają się wtedy do kontroli. Pytamy, co rodzic zjadł na kolację, czy był u lekarza i czy przyjął wszystkie przepisane leki. Upominamy: „Niech mamusia nie dźwiga. Niech mamusia sobie odpocznie”. Tymczasem brak sprawczości i poczucie bycia nieważnym czy zbędnym to jedne z najczęstszych czynników wywołujących depresję. Aby senior odzyskał nadzieję i chęć do życia, wystarczy czasem zmiana naszego podejścia.

Postawa słuchania, szczere pytanie o to, czego starszy człowiek potrzebuje na poziomie emocjonalnym, jakie ma plany i marzenia, sprawia, że może on poczuć się ważny i potrzebny. – Przypomnijmy sobie – mówi dr Witkowska – kiedy ostatnio powiedzieliśmy naszym rodzicom, że ich kochamy i że nie wyobrażamy sobie bez nich życia. Jeśli z powodu obowiązków nie możemy pozwolić sobie na częste odwiedziny, może warto chociaż od czasu do czasu zadzwonić?

 


SPOTKANIE Z CZŁOWIEKIEM

Smutek, dyskomfort psychiczny i niechęć do życia. Tak o czasie swojej depresji opowiada Barbara Wilewska-Bober, u której wystąpiła ona wskutek przewlekłego bólu rdzenia kręgowego. Przy wsparciu męża, psychiatry i leków wróciła do zdrowia. Dziś, jako jedna z ambasadorek kampanii społecznej „Twarze depresji. Nie oceniam. Akceptuję”, zachęca seniorów, by nie wstydzili się korzystać z pomocy specjalistów.

Czynnikiem zmniejszającym ryzyko depresji w wieku senioralnym są pasje lub chociaż czynności, które sprawiają przyjemność. Puzzle, szydełkowanie, kolorowanki dla dorosłych, zajęcia na uniwersytecie trzeciego wieku – podobnych aktywności jest wiele. Aktorka

Teresa Lipowska, również ambasadorka kampanii, w jednym z wywiadów przyznała, że mimo dużej aktywności zawodowej jej również zdarza się mieć gorszy dzień. – Nadmiar wolnego czasu, niskie ciśnienie. Potrzeba naprawdę niewiele, by z rezygnacją usiąść w fotelu, zamknąć się w sobie i czterech ścianach. Gdy mam na to ochotę, ratuje mnie coś przeciwnego: wyjście z domu i spotkanie z człowiekiem – zdradziła.

Depresję można skutecznie leczyć. Przykłady seniorów, którzy odzyskali komfort psychiczny, pokazują, że warto. Umiejętność dostosowania sposobu funkcjonowania do występujących ograniczeń, pielęgnowanie zainteresowań, podtrzymywanie kontaktów z rodziną, poszerzanie znajomości mogą spowodować, że – jak określił to J.O.W. Holmes – „siedemdziesięcioletni młodzieniec jest czasem bardziej pogodny i ma więcej nadziei niż czterdziestoletni starzec”.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 17 kwietnia

Środa, III Tydzień wielkanocny
Każdy, kto wierzy w Syna Bożego, ma życie wieczne,
a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): J 6, 35-40
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz



Najczęściej czytane komentarze



Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter