11 sierpnia
czwartek
Klary, Zuzanny, Lecha
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Asymilacja czy konflikt?

Ocena: 0
637

 

Jak więc przeciwdziałać ewentualnym konfliktom pomiędzy Polakami a uchodźcami?

Konfliktów praktycznie nigdy nie da się uniknąć. Można je jedynie ograniczać. Mogą one wystąpić w skali makro (tj. społeczeństwa, kraju, całych zbiorowości) czy też w skali mikro (na poziomie lokalnym, indywidualnym). Zazwyczaj migranci wypełniają deficyt zasobów pracy, jednak nie można wykluczyć sporu między miejscową ludnością i migrantami o dostęp do zatrudnienia, świadczeń społecznych, bezpłatnej ochrony zdrowia, edukacji itd. Zwiększenie ryzyka takiego konfliktu następuje w sytuacjach kryzysu gospodarczego, którego możemy się spodziewać w najbliższej przyszłości. Zresztą, nie wiemy na razie, jak długo uchodźcy pozostaną u nas i czy w ogóle będą chcieli podejmować zatrudnienie. To nie są typowi migranci zarobkowi, ale część z nich podejmuje zatrudnienie. Rzeczywistość społeczna nie podlega wyraźnie określonym regułom przewidywalności.

Ponadto część Polaków nie może zapomnieć wspólnej historii. Zresztą, druga strona w swoim pojmowaniu również. Należy prowadzić rozumną politykę, zgodną z interesem państwa i narodu polskiego. Gdy sami będziemy się szanować, możemy liczyć na to, że spotka się to z odwzajemnieniem z drugiej strony. To może, ale nie musi, „zmiękczyć” potencjał konfliktów.

 

Ma Pan Profesor pomysł, jak rozwiązać problem mieszkań dla uchodźców?

Obowiązujące u nas ustawodawstwo przewiduje pomoc w zakwaterowaniu, która polega na umieszczeniu tych osób w ośrodkach. Ta forma pomocy powinna mieć oczywiście charakter tymczasowy. Gdy część uchodźców będzie podejmować pracę, pojawią się możliwości samodzielnego wynajmu mieszkań. Wobec reszty nie jestem w stanie wskazać stosownego rozwiązania. To zależy od lokalnych możliwości i warunków. Budownictwo mieszkaniowe powinno uwzględniać w pierwszej kolejności warunki życia i potrzeby obywateli RP.

 

Na jakich zasadach ukraińskim obywatelom powinny być przyznawane świadczenia społeczne?

W naszym kraju mamy stosowne ustawodawstwo dotyczące udzielania ochrony cudzoziemcom przebywającym na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Obecną falę obywateli ukraińskich przybywających do Polski określa się mianem „uchodźcy”. W rzeczywistości nadanie rzeczywistego statusu uchodźcy następuje w rezultacie odpowiedniej procedury. Wobec obywateli ukraińskich przybywających do Polski po 24 lutego br., tj. po agresji Rosji na Ukrainę, najbardziej zasadne jest udzielanie ochrony uzupełniającej, przyznawanej m.in. w rezultacie zagrożenia życia lub zdrowia spowodowanego międzynarodowym lub wewnętrznym konfliktem zbrojnym. Warto zwrócić uwagę, że we wskazanym ustawodawstwie przewiduje się sytuację, gdy na części terytorium kraju pochodzenia nie zachodzą okoliczności uzasadniające obawę cudzoziemca przed zagrożeniem życia lub zdrowia. Część obywateli ukraińskich przybywa do nas z regionów, w których nie toczą się bezpośrednie działania wojenne.

 

Rządzący powinni rozważyć relokację uchodźców do innych państw UE lub wewnątrz kraju?

Inne państwa UE nie będą zainteresowane relokacją uchodźców ukraińskich z naszego terytorium. Wynika to po pierwsze z ich równie ograniczonych możliwości. Po drugie, mimo potępienia wojny, postrzegają problem z większym dystansem niż my. I po trzecie, nie da się ukryć, że rządzący państwami UE pamiętają – niezależnie od tego, jak ją oceniamy – politykę Polski wobec tzw. kryzysu migracyjnego z 2015 r.

Jeśli zaś chodzi o relokację wewnątrz kraju, to wymagałaby olbrzymiego, przemyślanego wysiłku organizacyjnego. Obserwując dotychczas sposób radzenia sobie z problemem w naszym kraju, raczej nie wyobrażam sobie tego. Zresztą, w istocie, mimo wyraźnej koncentracji uchodźców w wielkich ośrodkach miejskich, są oni i tak praktycznie wszędzie.

 

Czym Pan tłumaczy tak różny stosunek Polaków do uchodźców z Ukrainy i wobec tych, którzy usiłują przekraczać naszą granicę od strony Białorusi?

Uchodźcy z Ukrainy są nam bliżsi kulturowo w porównaniu z migrantami z obszarów pozaeuropejskich. Poza tym traktujemy ich jako ofiary naszego „odwiecznego” wroga, a wojna toczy się tuż za naszą granicą. Tym łatwiej zrozumieć ujawniające się w nas poczucie solidarności, jedności w biedzie, braterstwa itd. To piękne cechy, z których naród polski zawsze był znany – „za wolność waszą i naszą”.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 11 sierpnia

Czwartek, XIX tydzień zwykły – wspomnienie św. Klary, dziewicy
 Wielkich dzieł Boga nie zapominajmy
+ Czytania liturgiczne (rok C, II): Mt 18,21-19,1
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz



POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter