5 lutego
niedziela
Agaty, Adelajdy
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Argentyńskie realia

Ocena: 0
3904

– Rodacy papieża Franciszka są wykształceni i kulturalni, ich zaletami są innowacyjność i przedsiębiorczość – mówi Bartłomiej Stanisław Moszoro, konsul honorowy RP w Rosario w Argentynie

Z Bartłomiejem Stanisławem Moszoro, konsulem honorowym RP w Rosario w Argentynie, rozmawia Hanna Michniewicz

 

Czy wybór kard. Jorgego Bergoglia na papieża sprawił, że wiara jego rodaków wzrosła, umocniła się?

W kościołach nie widzę większej liczby osób niż wcześniej, jednak w mediach o wiele więcej wiadomości poświęca się tematyce kościelnej. Z własnych obserwacji mogę powiedzieć, że przeciętny Argentyńczyk jest dumny z papieża Franciszka, ale ta duma jest podobna do dumy kibiców piłki nożnej. Papież i Messi są Argentyńczykami!

 

Jak wygląda religijność młodych Argentyńczyków? Ilu z nich bierze udział w Światowych Dniach Młodzieży w Krakowie?

Można zauważyć, że religijność młodych jest dziś o wiele mniejsza niż ta okazywana swego czasu przez ich rodziców. Z mojego miasta Rosario, które liczy mniej więcej milion mieszkańców, na ŚDM wybrało się około stu osób. Według ostatniej informacji otrzymanej od młodej dziennikarki z Rosario, która pojechała na ŚDM, do Krakowa przybyło 6800 uczestników z Argentyny.

 

Jakie są Pana główne zadania jako konsula honorowego RP?

Dotyczą między innymi ochrony praw i interesów RP i jej obywateli w moim obwodzie konsularnym (prowincje Santa Fe i Entre Rios) oraz rozwijania przyjaznych stosunków między Polską i moim obwodem konsularnym. Ważne jest także rozwijanie i pogłębianie współpracy gospodarczej, naukowej, technicznej i kulturalnej między Polską a Argentyną oraz promocja polskiej gospodarki, nauki, kultury i języka polskiego.

 

Większość Polaków mieszkających w Argentynie przybyła do tego kraju pierwszej połowie XX w. Jak teraz wygląda życie ich potomków?

Argentyna jest „tyglem narodów”, większość dzieci imigrantów uważa się za Argentyńczyków. Według spisu ludności z roku 1947, po Włochach i Hiszpanach najwięcej imigrantów pochodziło z Polski. W Prowincji Santa Fe istnieją trzy organizacje polonijne, w tym „Dom Polski” założony w 1919 r., i „Fryderyk Szopen” założony w 1930 r. Widać powrót do szukania własnych korzeni wśród młodych w trzecim lub czwartym pokoleniu; to oni dzisiaj kierują lokalnymi stowarzyszeniami polonijnymi. Przyciąga ich polski folklor, utrzymywane są polskie tradycje i obchodzone święta narodowe. Polacy w Argentynie cieszą się dobrą opinią: uważani są za ludzi pracowitych i uczciwych. Mało jest jednak wielkich polskich przedsiębiorstw.

Język w licznych przypadkach zachował się wśród przedwojennych migrantów do pierwszego pokolenia tutaj urodzonego. Wśród dzieci powojennej imigracji, tu urodzonych, znajomość języka i kultury polskiej była powszechna, dzięki staraniom rodziców – przymusowych emigrantów, a także dzięki pracy organizacji takich jak Polska Macierz Szkolna lub Związek Harcerstwa Polskiego. Pierwsze pokolenie powojennej emigracji urodzone w Argentynie ma wielką świadomość i poczucie polskiej narodowości.

Związek Polaków w Argentynie to federacja, której początki sięgają roku 1929, skupiająca dziś przeszło 30 organizacji polonijnych rozmieszczonych na terenie całej Argentyny. Obecny organ Związku Polaków, miesięcznik „Głos Polski”, jest wydawany nieustannie od roku 1922, dzisiaj w dwujęzycznym formacie.

 

Pan także jest synem polskich emigrantów. Jak Pana rodzice trafili do Argentyny?

Mój ojciec urodził się w Kołomyi, studiował we Lwowie. W 1939 r. przedostał się razem z wojskiem na Węgry, później trafił do Anglii, gdzie jako inżynier mechanik został odkomenderowany do przemysłu ciężkiego. Do Argentyny przyjechał w 1947 r. na kontrakt z rządem do pracy w przemyśle wojennym.

Matka urodziła się we Lwowie. W czasie wojny trafiła do obozu koncentracyjnego w Auschwitz, potem przewieziono ją do innych obozów na Zachód. W 1947 r. wyszła za mąż w Londynie i razem z ojcem przyjechała do Argentyny. Ojciec został odkomenderowany do fabryki w mieście Rosario. Tam też osiedlili się i wychowali czworo dzieci.

 

W jakich obszarach Polska współpracuje z Argentyną?

Współpraca między Polską i Argentyną na szczeblu oficjalnym, państwowym, jest niewielka. Chociaż istnieją wzajemne umowy rządowe, w praktyce współpraca odbywa się przede wszystkim bezpośrednio między zainteresowanymi instytucjami – uczelniami, organizacjami zawodowymi, stowarzyszeniami itp. Perspektywy poszerzenia widzę przede wszystkim w możliwości dostarczania przez Polskę nowoczesnych technologii, np. w takich dziedzinach jak energia niekonwencjonalna, oraz w różnego rodzaju współpracy między przedsiębiorstwami.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

NIEDZIELNY NIEZBĘDNIK DUCHOWY - 5 lutego stycznia

Niedziela, V tydzień zwykły
«Wy jesteście solą ziemi.
+ Czytania liturgiczne (rok A, I): Mt 5, 13-16
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)
+ Komentarz „Idziemy” - Dynamizm chrześcijan

+ Nowenna przed świętem Matki Bożej z Lourdes cz.1

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz

- Reklama -


Najczęściej czytane artykuły



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.

POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)



Newsletter