19 stycznia
piątek
Henryka, Mariusza, Marty
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Ambasadorka zza Uralu

Ocena: 4.8
627

Mnie nie obchodzą statystyki, sprawozdania. Mnie zależy na ludziach – mówiła Wanda Seliwanowska z Rosji, dziękując za nagrodę „Świadek Historii”.

fot. arch. "Czerwonych Maków"

Znalazła się wśród sześciu osób z całego świata wyróżnionych przez IPN za to, że dbają o pamięć historyczną wśród Polonii i pracują dla Polski, żyjąc od niej daleko. Prezes IPN Jarosław Szarek powiedział, że ogrom działań Wandy Seliwanowskiej wystarczyłby do obdzielenia co najmniej kilku osób.

Wanda Seliwanowska urodziła się w Orenburgu, dokąd „za cara” zesłano jej przodków z polskich rodzin szlacheckich Seliwanowskich i Strawińskich. Z wykształcenia i zamiłowania historyk i pedagog, w działaniu – istny wulkan dobrych pomysłów i energii przy ich realizacji. Z jednej strony myśli o ludziach, którzy już odeszli, z drugiej zaś – o tych, dzięki którym pamięć ma być niesiona dalej. Młodzieży poświęca najwięcej uwagi i energii.

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 2 (640), 14 stycznia 2017 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 24 stycznia 2018 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:


Najczęściej czytane artykuły

SALON DZIENNIKARSKI



Najwyżej oceniane artykuły