28 maja
sobota
Jaromira, Justa, Justyny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

76 lat temu rozpoczął działalność obóz zagłady KL Kulmhof

Ocena: 0
666

76 lat temu, 8 grudnia 1941 r. w Chełmnie nad Nerem Niemcy zamordowali za pomocą spalin samochodowych ok. 700 Żydów, przybyłych dzień wcześniej z pobliskiego Koła. Wydarzenie to rozpoczęło działalność pierwszego niemieckiego obozu zagłady na okupowanych ziemiach polskich – KL Kulmhof.

fot. pixabay.com

Patrick Montague, autor książki „Chełmno”, pierwszej naukowej publikacji w całości poświęconej dziejom KL Kulmhof, podkreśla, że obóz ten – pierwszy powstały wyłącznie po to, aby dokonywać w nim celowych masowych mordów – był modelem dla innych, bardziej znanych, a utworzonych później niemieckich obozów zagłady, takich jak Auschwitz–Birkenau i Treblinka.

Tym, co odróżniało je od obozu w Chełmnie była także lokalizacja – ten ostatni, jako jedyny z obozów zagłady, powstał w tzw. Kraju Warty, a jego założenie nie było efektem realizacji akcji „Reinhard”. Wyjątkowość KL Kulmhof polega także na tym, że jako jedyny obóz, po zlikwidowaniu, został przez nazistów uruchomiony ponownie.

Eksterminacja Żydów w Kraju Warty rozpoczęła się już we wrześniu 1941 r., po realizacji przez Niemców programu eutanazji umysłowo chorych i niepełnosprawnych. Pierwsze egzekucje objęły żydowskich mieszkańców powiatu konińskiego, m.in. Rzgowa i Grodźca. Jednym z głównych organizatorów zbrodni był Herbert Lange; Żydów zabijały specjalnie wyszkolone oddziały Sonderkommando.

O oczyszczenie Kraju Warty z Żydów zabiegał sam Adolf Hitler, a niemieckie plany w stosunku do ludności żydowskiej były tematem noty szefa Głównego Urzędu Migracji w Poznaniu Rolfa–Heinza Raeppnera, przesłanej 16 lipca 1941 r. do Adolfa Eichmanna, kierownika biura spraw żydowskich Gestapo. „Istnieje ryzyko, że nadchodzącej zimy nie wszystkich Żydów uda się wykarmić. Należy uczciwie rozsądzić, czy nie bardziej humanitarnie byłoby usunąć niezdolnych do pracy Żydów za pomocą jakiegoś szybko działającego urządzenia. Byłoby to w każdym razie mniej nieprzyjemne niż dopuszczenie, by konali z głodu” – pisał Hoeppner.

Obóz w Chełmnie powstał po to, aby rozstrzygnąć „lokalny problem” przez co naziści rozumieli zabicie „jedynie” ok. 100 tys. nieprzydatnych do pracy Żydów. Rozkaz do założenia pierwszego ośrodka zagłady wydał urzędujący w Poznaniu namiestnik Rzeszy w Kraju Warty – Arthur Greiser.

– Założenie obozu śmierci w Chełmnie wpisywało się w obowiązującą w Kraju Warty politykę, obliczoną na totalne wyzyskiwanie żydowskiej ludności tej prowincji. Getto w Łodzi było olbrzymim obozy pracy przymusowej (…). Obóz w Chełmnie stanowił tryb w tej maszynie – narzędzie, za pomocą którego niemieccy zarządcy mogli się pozbyć ludzi uznanych za zbędnych czy wręcz zagrażających produkcji – wyjaśnia autor monografii KL Kulmhof.

Na obóz wyznaczono wieś Chełmno – leżącą ok. 60 km na północy zachód od Łodzi. Miejscowość zamieszkiwało wówczas jedynie ok. 250 osób. Wizytujący ją niemieccy dygnitarze przekonywali miejscowych, że we wsi powstanie „obóz przejściowy”, skąd miano kierować Żydów na Wschód, do Rosji. Z czasem w Chełmnie i okolicach zamieszkali esesmani, strażnicy i policjanci – przyszła załoga obozu; część nich wchodziła w skład pododdziałów Sonderkommando.

O lokalizacji pierwszego niemieckiego obozu zagłady zaważyły względy geograficzne. – Chełmno leżało pomiędzy skupiskami ludności żydowskiej w Kraju Warty. Co więcej, wieś była odosobniona, w pobliżu nie było żadnego większego miasta, a jednak dojazd drogowy i kolejowy był dogodny – tłumaczy Montague.

Komendantem obozu był wspomniany wcześniej, sadystycznie usposobiony Lange (na tym stanowisku pozostał do marca 1942 r.; jego następca był Hans Bothmann). Zastępował go Herbert Otto. Nadzorcą przybywających do Chełmna transportów był Kurt Moebius. We wrześniu 1942 r. funkcję tę przejął Alois Haefele.

W skład obozu wchodziły budynki mieszkalne oraz przyległe grunty wraz z terenami leśnymi – Lasami Rzuchowskimi. Centralną część ośrodka zagłady stanowił kompleks pałacowy, ogrodzony drewnianym płotem o wysokości ok. 2,5 metra.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 28 maja

Sobota, VI Tydzień Wielkanocny - wspomnienia:św. Germana z Paryża, biskupa, św. Marii Anny od Pana Jezusa z Paredes, dziewicy, bł. Lanfrancka, biskupa, bł. Stefana Wyszyńskiego
Wyszedłem od Ojca i na świat przyszedłem,
znowu opuszczam świat i idę do Ojca.

+ Czytania liturgiczne (rok C, II): J 16,23b-28
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz

- Reklama -


POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter