25 listopada
sobota
Erazma, Katarzyny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Zwierzę pomoże

Ocena: 0
258

Alergii mamy coraz więcej, szczególnie atopowego zapalenia skóry u małych dzieci

Rodzice i liczni lekarze uważają, że pies lub kot obecny w domu, zanim się dziecko urodzi lub w jego bardzo wczesnym dzieciństwie, uchroni malucha przed alergią. Naukowcy brytyjscy dodawali, że także przed otyłością.

Przypomnę najpierw, że sprawdzonymi sposobami zapobiegania alergii i otyłości u dzieci są przede wszystkim: długie karmienie piersią, poprawiające odporność, otoczenie wolne od nikotyny z dymu papierosowego, regularna zbilansowana i urozmaicona dieta matki i rodzeństwa oraz duża dawka aktywności, regularnych ćwiczeń fizycznych.

Badania przeprowadzone przez kanadyjskich naukowców z kilku instytutów naukowych: University of Toronto, University of Alberta i University of British Columbia, opublikowane w periodyku „Microbiome”, wskazują, że zwierzątko futerkowe w domu podczas ciąży i pierwszych trzech miesięcy życia dziecka ma dobroczynny wpływ na tzw. mikrobiom dziecka. Mikrobiomem nazywamy wszystkie mikroorganizmy występujące w danym środowisku wewnętrznym i zewnętrznym człowieka. Pewne zestawy mikroorganizmów są bardzo korzystne dla odporności i zapobiegania chorobom. Chodzi nie tyle o zestaw gatunków organizmów, ile raczej o rodzaj ich materiału genetycznego – ich genomów. Z naukowego punktu widzenia (strona NHS Choices) są pewne przesłanki, że zwierzęta w domu poprawiają skład korzystnego mikrobiomu niemowląt, a przez to wpływają na ich odporność i zachorowalność. Zbadano grupę niemowląt, których matki miały zwierzę w domu podczas drugiego i trzeciego trymestru ciąży oraz w pierwszych trzech miesiącach życia dzieci. Naukowcy badali kał niemowląt na obecność konkretnych szczepów bakteryjnych. Wyniki analizowano, zestawiając je z wieloma czynnikami, które mogą mieć wpływ na florę jelitową u niemowląt, np. podawanie antybiotyków podczas porodu, rodzaj podłogi w domu, rodzaj domu, sposób porodu (siłami natury albo przez cesarskie cięcie) itd. Niemowlęta, w których domach były zwierzęta jeszcze w ich życiu płodowym i po urodzeniu, miały – w porównaniu z niemowlakami bez zwierzaków – znacznie bogatszą i różnorodną florę jelitową bakteryjną, charakterystyczna była obecność dwóch szczepów: Ruminococcus i Oscillospira. Właśnie te rodzaje bakterii zaliczane są do zdrowej mikrobioty. Uważane są za korzystne, ponieważ badania wykazały, że obecność tych szczepów w jelitach dzieci potencjalnie zmniejsza ryzyko rozwoju alergii i otyłości.

Naukowcy z NHS Choice przestrzegają, że na razie za wcześnie jest na wysuwanie jednoznacznych wniosków o tym, że zwierzęta w domu u przyszłej matki i w pierwszych miesiącach życia dziecka zawsze są korzystne. Na pewno należy pamiętać, że zwierzęta domowe mogą też stwarzać ryzyko chorób pasożytniczych, zadrapań, zakażeń skórnych, glistnicy itp.

Idziemy nr 33 (619), 13 sierpnia 2017 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autorka jest lekarzem pediatrą



Najczęściej czytane artykuły

SALON DZIENNIKARSKI



Najwyżej oceniane artykuły