16 października
wtorek
Gawla, Ambrozego
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

W czyich rękach zdrowie dzieci?

Ocena: 0
344

Próchnicy sprzyja to, że wiele dzieci ssie smoczek i pije z butelki także po 1,5 roku życia. 

fot. Pixabay, CC0

Wracając do rozważań o raporcie Najwyższej Izby Kontroli (NIK) określającym wzrastającą liczbę problemów zdrowia dzieci, chciałabym powiedzieć kilka słów na temat próchnicy. Niestety, aż połowa trzylatków ma próchnicę. Co pięćdziesiąty 12-latek ma usunięty przynajmniej jeden ząb. Niemal co dziesiąty 18-latek ma ubytek przynajmniej jednego zęba. Zdumiewające, jak dużo dzieci nie myje zębów! Guma, nawet bezcukrowa, nie jest rozwiązaniem problemu regularnej pielęgnacji zębów.

Prawdą jest, że nie ma obecnie gabinetów stomatologicznych w szkołach, a dostęp do nich w poradniach państwowych jest ograniczony. Ministerstwo Zdrowia w tej sytuacji przypomina, że utworzenie i wyposażenie gabinetu profilaktyki zdrowotnej w szkole jest ustawowym obowiązkiem organu prowadzącego szkołę, którym w przypadku szkół publicznych jest jednostka samorządu terytorialnego albo właściwy minister. Zgodnie z przepisami świadczenia stomatologiczne będą udzielane w gabinetach w szkołach, lub współpracujących ze szkołą, i w dentobusach. Szkoły będą podpisywały umowy na świadczenia dentystyczne z gabinetami znajdującymi się w ich otoczeniu. Liczba gabinetów już wzrosła. Zostały zakupione dentobusy.

Ale to oczywiście nie zwalnia rodziców od stosowania prawidłowej diety, pełnomlecznej, z rybami, warzywami i ograniczenia dzieciom słodyczy i napojów uszkadzających szkliwo (coca-cola!). Ważne jest wpojenie zasady mycia każdorazowo zębów po słodkich produktach lub chociażby płukanie wodą. Istotne jest ograniczenie picia soków i wody smakowej na rzecz wody mineralnej.

Przypomnę, że kotynina zawarta w dymie nikotynowym dramatycznie uszkadza szkliwo zębów mlecznych, prowadząc do szybkiego powstawania ubytków. Regularne przeglądy stomatologiczne warunkują wczesne leczenie lub zapobieganie próchnicy poprzez lakierowanie i fluoryzację. Ból zęba jest objawem zaawansowanej próchnicy i sygnałem dotarcia choroby zębów głęboko do miazgi i strefy unerwionej.

Próchnicy sprzyja to, że wiele dzieci ssie smoczek i pije z butelki także po 1,5 roku życia. Inne z kolei mają całkowicie odstawiane mleko i produkty mleczne na wiele lat (np. z powodu alergii) bez właściwego uzupełnienie innymi produktami. Niedobór białka, wapnia i fluoru w diecie uniemożliwia prawidłowe uwapnienie zębów. Regularne podawanie witaminy D3 jest niezwykle istotne – to czynnik działający ochronnie na zęby od poczęcia dziecka.

Mitem jest, że żelazo podawane niemowlętom uszkadza szkliwo. Prawdą jest, że anemia oraz niedobory żelaza sprzyjają uszkodzeniom szkliwa i przyśpieszają rozwój próchnicy. Co pomoże lekarz stomatolog, gdy widzi pacjenta raz na kilka lat? Co roku można wykonać badanie profilaktyczne z oceną sytuacji chorób zębów i usłyszeć, co robić, by ochronić zęby. Pierwszą osobą w systemie opieki zdrowotnej dziecka jest niewątpliwie rodzic. Od niego zależy częstotliwość kontaktu ze specjalistami – pediatrii i stomatologii, i realna troska o wykonanie zaleceń chroniących zdrowie dziecka.

Idziemy nr 30 (668), 29 lipca 2018 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autorka jest lekarzem pediatrą



Najczęściej czytane komentarze

 

Najwyżej oceniane artykuły

SALON DZIENNIKARSKI