19 grudnia
środa
Gabrieli, Dariusza, Eleonory
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Uwaga na konserwanty

Ocena: 0
1129

Ryzyko przekroczenia „dozwolonej” dawki konserwantów jest duże

Jaka dieta jest najlepsza? Na to pytanie nie można odpowiedzieć jednym zdaniem. Ważne jest, z jakiego powodu ktoś chce zmienić swoje odżywianie: czy chce schudnąć, czy może pozbyć się dolegliwości, czy troszczy się, by być zdrowym nie tylko teraz, ale i w przyszłości. Są jednak zalecenia, które dotyczą wszystkich.

Na pewno dobrze jest unikać produktów, w których zawarte są konserwanty. Przykładem jest benzoesan sodu (E 211), bardzo popularny. Znajduje się w wielu produktach żywnościowych sprzedawanych w słoikach lub puszkach. Często znajduje się w koncentratach pomidorowych, konserwach rybnych, dżemach, majonezach, napojach gazowanych, galaretkach, produktach mlecznych, sosach itp. Dodawany jest do wielu produktów żywnościowych, ponieważ hamuje rozwój bakterii, drożdży i pleśni. Dla producentów jest wygodny i tani: to dzięki niemu żywność ma tak długi termin przydatności do spożycia. Zdarza się, że sok czy śmietana nie są zepsute, chociaż data ważności dawno upłynęła… Benzoesan sodu może podrażnić śluzówkę żołądka i dwunastnicy, a połączony z witaminą C działa rakotwórczo.

Kwas fosforowy (E 338) wchodzi w skład wielu popularnych napojów gazowanych, bywa w mleku, deserach, owocach kandyzowanych, sosach, winach, nawet w gumie do żucia. On także hamuje namnażanie się bakterii. Kwas ten znajduje się fizjologicznie w organizmie, jednak jego nadmiar powoduje zaburzenia mineralizacji kości, uszkadza szkliwo, daje dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego (bóle brzucha, nudności, biegunka), może niekorzystnie działać na nerki, sprzyja powstawaniu kamicy nerkowej. Jest niebezpieczny u osób z osteoporozą.

Kolejny konserwant to azotyny, dodawane do mięsa jako ochrona przed jadem kiełbasianym czy do serów dojrzewających, w których zapobiegają powtórnej fermentacji. Inna pochodna kwasu azotowego to azotany – te znajdują się w nawozach i z nimi przedostają się do warzyw. Związki azotowe są niebezpieczne, gdy jest ich za dużo. Mogą drażnić śluzówkę przewodu pokarmowego, powodować niedotlenienie tkanek, zmniejszają wchłanianie niektórych witamin, mogą wywołać nowotwór żołądka lub jelita grubego.

Mimo że jesteśmy zapewniani, iż ilość tych konserwantów czy ulepszaczy zawarta w żywności jest bezpieczna, że jest zgodna z wymogami UE oraz że nie są przekraczane dopuszczalne normy, to wszyscy jesteśmy świadkami wielkiego wzrostu zachorowań na nowotwory złośliwe. Substancje te znajdują się w tak wielu produktach, że ryzyko przekroczenia „dozwolonej” dobowej dawki wydaje się duże.

Warto dokładnie czytać, co znajduje się w produkcie, który chcemy kupić. Radzę unikać kupnych wędlin i przyglądać się, jak wygląda mięso – apetyczny różowy kolor może wskazywać na dużą ilość azotynów. Podobnie warzywa warto kupować z pewnych źródeł, z upraw ekologicznych. Dalsze przestrogi – w następnym odcinku.

Idziemy nr 13 (651), 1 kwietnia 2018 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autorka jest lekarzem

 

Najwyżej oceniane artykuły



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -