24 lutego
niedziela
Macieja, Bogusza, Sergiusza
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Kuchenne zabawy

Ocena: 0
431

Jedną z kuchennych zabaw, które wymyśliła, było gotowanie „zupy dźwiękowej”, składającej się z wody, kolorowych kulek, małych dzwoneczków i gwiazdek anyżu. Córeczka wrzucała składniki „zupy” do miski, mieszała je łyżką i słuchała, jakie odgłosy wydają.

Fot. Philip Dean flickr.com CC BY 2.0 Link

Dla rodziców małych dzieci jest oczywiste, że kuchnia służy nie tylko do gotowania i jedzenia, ale także do zabawy i nauki. Wystarczy dać niemowlęciu kilka garnków, drewnianą łyżkę i trzepaczkę, a zaciekawią go bardziej niż maskotki czy grzechotki. Półtoraroczne dziecko może już bawić się w przesypywanie łyżką sypkich produktów albo pomagać mamie wrzucać do miski składniki sałatki.

– W naszym domu w kuchni stoi mała, drewniana kuchnia-zabawka, którą dzieci bardzo lubią. Jest tam drewniane jedzenie, można imitować przygotowywanie potraw – mówi Basia Górska, mama trójki dzieci, autorka bloga „Mamo, ZRÓB TO SAMo” (bohaterka reportażu publikowanego w „Idziemy” dwa lata temu). Jedną z kuchennych zabaw, które wymyśliła, było gotowanie „zupy dźwiękowej”, składającej się z wody, kolorowych kulek, małych dzwoneczków i gwiazdek anyżu. Córeczka wrzucała składniki „zupy” do miski, mieszała je łyżką i słuchała, jakie odgłosy wydają.

Innym razem Basia Górska wpadła na pomysł, by zrobić dla dzieci ryżowe zwierzątka: świnkę i baranka. Aby zabarwić na różowo ugotowany „na kleisto” ryż, dodała do niego odrobinę koncentratu barszczu, z żółtego sera wycięła nos i uszy, a z natki pietruszki oczy. – Da się zrobić te zwierzaki na tyle szybko, że ryż będzie jeszcze ciepły – zapewnia. Często układa też na kanapkach uśmiechnięte buzie z warzyw: oczy z plasterków ogórka i usta z papryki.

Stara się także włączać dzieci w prace kuchenne: obieranie i krojenie warzyw powierzała im już od czwartego roku życia. – Oczywiście robią to pod moim czujnym nadzorem. Używamy specjalnej obieraczki do warzyw, bezpiecznej dla dzieci, oraz noża, który nie ma ostrego końca – zaznacza. – Niedawno czteroletnia córka sama pokroiła w kostkę wszystkie warzywa do zupy. Potrafi też obierać jajka. Dzięki takim zadaniom dzieci rozwijają zdolności manualne, co pomaga później w nauce pisania.

Przy trójce maluchów często brakuje czasu na gotowanie. Dlatego ich mama stara się wymyślać proste potrawy. Najczęściej gotuje zupy-kremy, bo można do nich dodać dużo warzyw i zapewnić domownikom odpowiednią dawkę witamin. – Inny szybki obiad, który u nas się sprawdza, to frytki z warzyw – dobre dla każdego, zwłaszcza po świątecznym mięsie – i pieczony łosoś. Dwadzieścia minut w piecu i gotowe – poleca.

 

FRYTKI Z WARZYW

Składniki: ziemniaki n marchewka n korzeń pietruszki [w sklepach ze zdrową żywnością bywa też pyszny, pachnący pasternak – przyp.red.] n buraki (według uznania) n sól n czosnek granulowany n zioła prowansalskie n słodka papryka n oliwa z oliwek

Sposób przygotowania: Warzywa obrać i pokroić w słupki, polać oliwą. Jeśli trzeba, odłożyć porcję dla niemowlęcia, resztę warzyw posypać przyprawami. Dokładnie wymieszać, żeby wszystkie warzywa pokryły się oliwą i przyprawami. Piec na blasze wyłożonej papierem do pieczenia w temperaturze 200 stopni przez ok. 20 minut. Można podawać z pieczoną rybą lub mięsem oraz domowym sosem jogurtowym.


Idziemy nr 2 (691), 13 stycznia 2019 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Absolwentka dziennikarstwa na Wydziale Teologicznym UKSW. Z "Idziemy" współpracuje od drugiego roku studiów. Prywatnie żona i matka, miłośniczka gotowania.



Najczęściej czytane artykuły



Najwyżej oceniane artykuły



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -